18 stycznia 2016

Mieszkanie w stylu... Enjoy Your Home

Rok temu rozpoczęłam cykl "Wnętrze w stylu..." dotyczący mieszkań innych blogerów. Niestety po pierwszym poście dotyczącym My Pink Plum, nie mogłam się zebrać do napisania kolejnego. Pora to zmienić! Dlatego dzisiaj z przyjemnością przedstawię Wam Lu z Enjoy Your Home i jej cudowną kawalerkę :)

Gdy pierwszy raz zajrzałam na blogu Lu, jej mieszkanko było jeszcze prawie zupełnie puste. Pamiętam, że Lu tworzyła wtedy na ścianie napisy z taśmy dekoracyjnej. Niedługo później zachwyciła mnie postem prezentującym jej kącik jadalniany i wtedy postanowiłam zaglądać regularnie. Niedługo później miałyśmy okazję się poznać na żywo, co już zupełnie nie pozwoliło mi o tym blogu zapomnieć. Wciąż z wielką przyjemnością śledzę wszystkie zmiany - zarówno te na blogu, jak i w samym mieszkaniu.

Wnętrze to niewielka kawalerka z kuchnią w przedpokoju. Niby tylko jeden pokój, a jednak Lu dała radę wszystko tu zmieścić. Znajdziecie tu więcej cieszących oko detali niż w niejednym przestronnym domu!

To kącik jadalniany z tego pierwszego wpisu, który tak bardzo zapadł mi w pamięci.

Kącik jadalniany w wersji świątecznej

Kącik jadalniany obecnie z kompletem wymarzonych krzeseł :) 

Rolę łóżka, jak to w kawalerkach, pełni sofa. Po rozłożeniu powstaje wyjątkowo przytulny kącik!

Po lewej zdjęcie aranżacji stołu, która mnie tak zachwyciła. Po prawej wejście do przedpokoju pełniącego rolę kuchni.

Zwróćcie uwagę na drzwi na zdjęciu powyżej i tym jeszcze wyżej - aranżacje u Lu ciągle się zmieniają!

Białe wnętrze, drewniane meble, szara kanapa i pastelowe dodatki! Przede wszystkim miętowy (łamany na turkusowy) i żółty, ale Lu już zapowiada, że  w związku z narodzinami jej córeczki, wkrótce pojawi się więcej różowego. Chętnie to zobaczę!

A póki co mam dla Was kolaż przedstawiający rzeczy, które albo wypatrzyłam w mieszkaniu Lu na zdjęciach, albo wydaje mi się, że by tam pasowały.




Dajcie znać, czy kolorowa kawalerka zachwyciła Was tak samo, jak i mnie. Pewnie wystrój nie trafi w gusta Was wszystkich, ale na pewno nie odmówicie Lu pomysłowości i zaangażowania włożonego w urządzenie tej niewielkiej powierzchni. Widać, że zostało w to mieszkanie włożone bardzo dużo serca! Spójrzcie choćby na samą podłogę w kuchni - wiecie, ile pracy wymaga pomalowanie podłogi w taki wzór? Nie wiecie! Sprawdźcie na blogu Lu: enjoyourhome.blogspot.com/