Strefa stylizacji

19 września, 2015
Poprzedni weekend upłynął mi w towarzystwie blogerek wnętrzarskich na targach designu w Soho Factory w Warszawie. Najciekawsze rzeczy z wystawy publikowałam już na instagramie, więc dzisiaj chciałabym pokazać Wam coś innego. Drugiego dnia wspierałyśmy aukcję charytatywną na rzecz Fundacji Piękne Anioły, przygotowując stylizacje z mebli i dekoracji przekazanych na ten cel od różnych firm i projektantów. Akurat w niedzielę dotarłam na miejsce trochę później, więc ominęła mnie największa frajda z nadawania przedmiotom ostatecznych miejsc, ale zrobiłam dla Was kilka zdjęć.
Zobaczcie, jak ładne rzeczy są dostępne w polskich sklepach i jak można je ze sobą łączyć 🙂
Może coś Was zainspiruje przy urządzaniu pokoi Waszych dzieci.
Poniżej trzy kąciki - biuro kilkulatka (gdzieś trzeba się uczyć pisać pierwsze literki!), przedpokój i sypialnia nastolatka. Pod zdjęciami lista wykorzystanych rzeczy. Gdybym coś pominęła, pytajcie w komentarzach 🙂  

świecznik domek, GDEL
zszywacz, dziurkacz, pudełka, Leitz

Powyżej:
ściana pomalowana Śnieżką Satynową, kolor: Miętowe orzeźwienie
Poniżej:
Więcej stylizacji możecie zobaczyć na blogach pozostałych uczestniczek wydarzenia, którego organizatorem była Kasia z bloga Conchita Home
Muszę Wam przyznać, że to, co mnie najbardziej zaskoczyło, to rozmiar biurka. Jest naprawdę wyjątkowo nieduże i podejrzewam, że może być już ciasne dla dzieci chodzących do podstawówki. Wcześniej myślałam, że będę licytować na aukcji dla Marcina, ale jednak miałabym problem z dobraniem odpowiedniego krzesła (to ze zdjęć zostało tylko wypożyczone na jeden dzień, a normalnie kosztuje prawie 400 zł), a i Lena spokojnie mogłaby wszystko ściągać z tak niskiego blatu (a po to Marcin korzysta ze stołu, by mu siostra rzeczy nie zabierała). 
Zwrócę jeszcze Waszą uwagę na przestrzeń, w jakiej robiłyśmy zdjęcia. Niebieska wykładzina na podłodze to może nie jest szczyt moich marzeń, ale te wielkie okna nad łóżkiem - już jak najbardziej tak! Są naprawdę rewelacyjne. Nie miałabym nie przeciwko, by mieć taką ścianę w swoim domu 🙂
admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

8 komentarzy

  1. Przyznaję, że dodatek seledynowego koloru do jasnych, drewnianych półeczek, wygląda ciekawie. Można by pomyśleć, że nieco mdły wyraz, ale jednak nie: spokojny, ale wesoły, choć bez mocnej energii jak w przypadku czerwieni itd itd.Fajne rzeczy wynajdujesz:)

usercartmagnifiercrossmenuchevron-down