11 kwietnia 2015

[Polska] Metamorfoza domu

Przyznam Wam szczerze, że zawsze dziwię się osobom, które kupują mieszkania zrobione pod klucz. Niby wygodnie i trochę to rozumiem, ale... jednak nie do końca :)

Gdy sama zrobię coś, co jednak mi się nie spodoba, to nie mam z tym większego problemu. Po prostu to poprawiam! Jak szare ściany w pokoju Marcina. Przemaluję i już! Ale gdyby ktoś mi zrobił niespodziankę i sam przemalował ten okropny szary, to na pewno nie byłabym do końca zadowolona. Albo farba zmywalna, albo krzywo, albo się błyszczy... Jak sama wybiorę i przemaluję, to też będzie krzywo i farba pewnie będzie miała jakieś słabe strony, ale to będzie moja decyzja, że jest tak, a nie inaczej, i nie będę miała do nikogo pretensji.

Może to trochę głupie, ale tak już mam! Dlatego jak będę kupować mieszkanie, to najchętniej takie do gruntownego remontu. Można wtedy wynegocjować niższą cenę, a zaoszczędzoną kwotę przeznaczyć na lepsze wyposażenie. Bez żadnych półśrodków, które stosuje się w mieszkaniach wynajmowanych, tylko wszystko od zera i po mojemu. Takie coś mi się marzy i taką metamorfozę dla Was dzisiaj przygotowałam.





W poprzednim poście pokazywałam Wam świetny pokój dziecięcy (klik), a dzisiaj mam dla Was pozostałe zdjęcia z tego starego poniemieckiego domu. Wszystko zostało wyremontowane, pojawiły się zupełnie inne meble. Niby to samo wnętrze, a jednak zupełnie inne! 

Nie przewijajcie zbyt szybko. 
Przypatrzcie się uważnie, jak mieniło się zagospodarowanie niektórych pokoi.


SALON



JADALNIA




KUCHNIA





ŁAZIENKA



SYPIALNIA




A to wszystko w tym uroczym ceglanym domu:



I teraz tak szczerze - kto widząc ogłoszenie ze zdjęciami "przed" zapragnąłby tu mieszkać? A do wersji "po" pewnie już bez trudu znaleźliby się chętni... :)

Trzymam kciuki, by Agnieszka, która stoi za metamorfozą tego domu, znalazła czas na założenie swojego bloga. Z takimi pomysłami i takim gustem, z pewnością byłoby inspirująco!


zdjęcia: Agnieszka Żmuda-Kijowska