26 września 2013

Bitwa o dom: sypialnia I

Zaczęła się kolejna edycja jedynego reality show, który śledzę naprawdę uważnie. Oglądam wszystkie odcinki, nawet te najnudniejsze o przyjmowaniu uczestników. Na szczęście wreszcie zaczęło się urządzanie pomieszczeń. I co? Pora na mały przegląd i wspólną debatę. 

Pierwszy pokój to też pierwsze kamienie...

bitwaodom.tvn.pl
Nie chcę już wracać do tego tematu. Odsyłam do postu poświęconego tej dziwnej modzie. Natomiast  to nie kamienie są tu najgorsze. Najbardziej nieszczęśliwa jest płytka szafa w głębokiej wnęce na przeciwległej ścianie. Efekt możecie zobaczyć TU. Uwaga! Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Jak już jesteśmy w temacie źle dopasowanych szaf, oto kolejne:


bitwaodom.tvn.pl
Nie podoba mi się połączenie ciemnego drewna z kolorem wanilii i bielą tylnej ściany regału. Trzy kolory to za dużo na jeden mebel. Całe wnętrze ogólnie ma charakter bardzo katalogowy. I zdecydowanie nie jest to katalog IKEA. A jurorzy mówili coś o funkcjonalności. Niech spróbują odkurzyć wykładzinę w tych szczelinach między szafami a ścianą. Dziwne, że Perfekcyjna nic na ten temat nie wspomniała.

bitwaodom.tvn.pl
Tu szafa została dobrana do wnęki dużo lepiej! Nadal można się czepiać, że meble trochę przyciężkie do tak małego pomieszczenia, ale jest lepiej i tego się trzymajmy. I wreszcie ktoś pomyślał o lustrze, które optycznie powiększa przestrzeń. Są ubrania, jest i lustro. Logiczne!

bitwaodom.tvn.pl
Tu zabudowa wyszła rewelacyjnie! Te okiennice, drewniany sufit... Nie spodziewałam się, że efekt będzie dobry. A jednak było warto zaryzykować. Tylko ten żyrandol...

bitwaodom.tvn.pl
A to wnętrze powyżej chyba mogłabym zostawić bez komentarza. W lustrze można się przejrzeć jedynie stojąc na łóżku. Plastikowe liście i luźno wiszące sznury zupełnie do mnie nie przemawiają. Natomiast pomysł ukrycia garderoby w taki sposób jest jak najbardziej ok. Tylko chciałabym jeszcze zobaczyć, jak prezentuje się w środku.

Wiecie co jeszcze mi się nie podoba? Losowe przybijanie półek do ściany. Najlepiej każda inna i pod innym kątem. Chciałabym, aby jednak można było doszukać się w ich ustawieniu jakiejś reguły. Niestety, chyba wymagam zbyt wiele. Zobaczcie:

bitwaodom.tvn.pl
W tym pokoju trochę dużo się dzieje. Sznurki przy drzwiach szafy (nie widać na tym zdjęciu), bardzo chaotyczny malunek, lampa, te półki... zbyt dużo elementów, które budują charakter wnętrza. Gdyby pasowały do siebie, ok. Ale skoro nie pasują i nie są perfekcyjnie wykonane, to gorzej. Plus za dobór koloru - ten odcień niebieskiego jest naprawdę ładny. Plus za samodzielne wykonanie lampy (tylko zamocowałbym ją jakoś inaczej), plus za oryginalne materiały żeglarskie. Ale i tak jest źle.

Natomiast doceniam to, że intensywna barwa pojawia się coraz częściej tylko na jeden ścianie. Dzięki takiemu zabiegowi mamy kolor, ale nie przytłaczamy nim pomieszczenia. To bardzo dobre rozwiązanie!

bitwaodom.tvn.pl
Ten pokój wyszedł bardzo fajnie. Szkoda, że ściana jest pomalowana zupełnie innym odcieniem niebieskiego niż łóżko, ale ogólny wystrój jest bardzo ciekawy. Zwłaszcza lampa, ukryta na powyższym zdjęciu za drabinką, jest rewelacyjna!

bitwaodom.tvn.pl

Czerwień, błękit, zieleń, fiolet jeden, fiolet drugi, brąz, ciemne drewno, jasne drewno, biel... hmm... to o czym miałam pisać?

bitwaodom.tvn.pl
Tu faktycznie, muszę zgodzić się z Małgorzatą Rozenek, jest trochę pusto. Nie na ziemi, ale na ścianach. Mimo wszystko nie byłabym aż tak krytyczna jak jurorzy. Całość jest spójna, a stolik fortepian dopisuję do mojej listy świetnych mebli.

bitwaodom.tvn.pl
Wyłożenie wnęki wzorzystą tapetą uratowało ten pokój. Gdyby nie to, byłoby nijako do kwadratu. Jest jeszcze coś, co wyróżnia ten pokój. Drzwi! Dlaczego tylko dwie rodziny zdecydowały się na wstawienie drzwi? Przecież to kluczowa sprawa. Brawo!

bitwaodom.tvn.pl
Pokój szaleństwo. Podoba mi się połączenie dwóch bardzo wzorzystych tapet i takie zagospodarowanie wnęki. Całość chyba zbyt odważna, jak na moje potrzeby, ale tu wszystko jednak jakoś do siebie pasuje. Jest spójna koncepcja. Pstrokata, bo pstrokata, ale w końcu taka była idea. W porządku!

bitwaodom.tvn.pl
Na koniec zostawiłam sobie pokój z szarymi ścianami, które bardzo mi się podobają. Nie kocham fioletu, a tym bardziej mieszania go z czerwonym. Nie zachwyca mnie mnogość pasków zwłaszcza, że rozbiegają się w przeróżnych kierunkach. Darowałabym sobie małe obrazki porozwieszane na ścianach losowo (prawie jak półki u niektórych). Ale te szare ściany wyszły naprawdę dobrze!

Sama (w kwestii malowania ścian) chyba zrobiłabym podobnie, jednak zdecydowałabym się na czerń. Takiej głębi nie zagwarantuje mi żaden inny kolor. Meble drewniane, ale nie ciemne, tylko jasne. Subtelna lekka brzoza będzie idealna. Nie może też zabraknąć koloru. Wybrałabym żywą zieleń wprowadzoną w dodatkach - pościel w energiczny wzór, kolorowe krzesełko, kolorowe obrazy lub grafiki i zdjęcia (w zielonych ramkach) na ścianach. Na parapecie koniecznie kilka kwiatków. Do tego lekkie papierowe lampy. Zamiast szafy, komoda. Pomieści dostatecznie dużo ubrań i zabawek, a wizualnie nie zamknie pomieszczenia. Nie znam dokładnych wymiarów pokoju - możliwe, że lepiej byłoby zamienić miejscami na poniższym planie komodę z półkami. Musiałabym zobaczyć na żywo. Nad łóżkiem świetnie prezentowałaby się duża grafika Bamboletto. Dwa poziome zdjęcia (21x30) powiesiłabym nad sobą na wprost drzwi, koło okna. Jeszcze klocki, książeczki, kilka samochodów i będzie idealnie! :)



A jak Wy byście zaaranżowali to pomieszczenie?


PS. Jeśli tak jak ja, nie macie telewizora, a chcecie zgłębić tajniki programu, nic straconego! Możecie obejrzeć wszystkie odcinki online TUTAJ.