21 marca 2017

Jak odmienić mieszkanie na wiosnę?

W internecie i czasopismach wnętrzarskich można znaleźć mnóstwo pomysłów na ciekawe połączenia kolorystyczne. Niektóre kolory atakują nas z każdej wystawy sklepowej, a niektóre kreatorzy mody próbują nam wybić z głowy.  Co kilka lat trendy się zmieniają, nasze rupieciarnie pękają w szwach, a portfele proszą o litość. 

Dlatego jeśli zapytacie mnie, jak udekorować mieszkanie na wiosnę, odpowiem prosto:

Zainspiruj się kolorami budzącej się do życia przyrody!





zdjęcia wiosny: kaboompics.com


Kolory natury są ponadczasowe. Kwitnące drzewa zachwycają ludzi od wieków na całym świecie. W najbliższych latach pod tym względem nic się nie zmieni! Rozejrzyjcie się dookoła - może jeszcze nie dzisiaj, ale w najbliższych tygodniach - jakie kolory pojawiły się wokół waszych domów? Ja już wiem, że przy naszym będą na żółto kwitły forsycje, na różowo magnolia, na biało jabłonka. I ta delikatna zieleń świeżych listków...

Tylko uważajcie na odcienie. Niektóre sklepowe propozycje dodatków wiosennych są dalekie od piękna natury. Neonowy różjesienny pomarańcz czy walentynkowa czerwień to zupełnie nie te klimaty i nawet metalowe motylki nie uratują tematu. Wiosna to wiosna! Przyjrzyjcie się dokładnie zdjęciom powyżej.

Co jeszcze charakteryzuje wiosnę?
  • Wszystko kwitnie - świeże kwiaty to podstawa wiosny. Warto zaopatrzyć się w odpowiednie wazony i małe doniczki na cebulki.
  • Przyroda budzi się do życia - gałązki drzew to świetna alternatywa dla zwykłych kwiatów. Bukiety tulipanów są dostępne w sklepach prawie cały rok, a kwitnące gałązki są tylko teraz! Jeszcze przed zakwitnięciem będą pięknie wyglądały w wazonie. Obserwowanie rozwijających się pąków budzi bardzo pozytywne emocje. 
  • Coraz dłuższe dni - dlatego świeczki i lampiony możemy na razie pochować. Przydadzą się dopiero pod koniec lata. Za to wszelkie lustra dodatkowo odbijające światło - zapraszamy!
  • Coraz lepsza pogoda - co prawda do maja będą nas straszyli powracającymi mrozami, ale powoli możemy chować grubsze pledy i koce. Warto je mieć pod ręką na chłodniejsze wiosenne wieczory, ale nie muszą leżeć na wierzchu - w końcu kojarzą się z zimą, a nie o niej chcemy teraz myśleć!




Plakat z wróblem, Makalulu
Poszewka różowa GULLKLOCKA, IKEA
Różowa poduszka Quilt, Fabryka Form
Żółta poduszka Hi Wool, Fabryka Form
Wazon z różowego szkła Shaped, Fabryka Form
Wazon Folded, Fabryka Form
Doniczka Geo, Fabryka Form
Lampa Moth, Fabryka Form
Kwietnik Wire w rozmiarze L, Fabryka Form


U nas wiosenne kolory wprowadzają się powoli. Mamy raczej mało sezonowych dekoracji, więc spektakularnej metamorfozy się nie spodziewam. Wystarczy mi delikatne zaakcentowanie wiosny. Na razie zaopatrzyłam się w dwie nowe poduszki (różową i niebieską), różowy wazonik i sporo kwiatów. Poza żonkilami, mamy też tulipany i hiacynty. Kwitnące gałązki to plan na najbliższe dni. 







Schowałam już jesienno-zimowe cotton ballsy i część poduszek. Żółta poszewka jest uniwersalna (kolor żonkili, słonecznego lata i jesiennych liści), więc zostaje. Czeka nas jeszcze ukrycie pledów i umycie okien ;)

A na jakim etapie są Wasze porządki wiosenne?


Część linków zawarta w tym wpisie to linki afiliacyjne. Jeśli po skorzystaniu z nich dokonasz zakupu, ja dostanę drobną prowizję. Nie zmieni to ceny produktu, a dla mnie będzie miłym sygnałem, że doceniacie moje rekomendacje.