18 lipca 2016

Wzornictwo i wnętrza - wystawa prac studentów ASP

Koniec roku akademickiego i wakacje oznaczają coroczną wystawę prac studentów. W tym roku miałam przyjemność zostać oprowadzoną przez osoby zaangażowane w życie najciekawszych dla mnie wydziałów - wzornictwa i architektury wnętrz (Kiri, Ola - buziaczki!), i to pozwoliło mi spojrzeć na prezentowane rzeczy z trochę innej perspektywy. Dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moimi wrażeniami.


WZORNICTWO


HUS Stolik - domek projektu Olgi Szymańskiej.

Jako rodzice dobrze to znamy - w ciągu dnia, czego byśmy nie robili, salon zmienia się w plac zabaw. Dopiero na wieczór chowamy zabawki i wszystko wraca do normy. Ale skoro takie są realia, czemu nie dostosować salonowych mebli do tego podwójnego życia?

Oto rewelacyjna koncepcja domku dla lalek, który zmienia się w stolik kawowy albo stolika, który zmienia się w domek. Ale nie tylko pomysł mnie tu zachwycił! Piękne jest również wykonanie - minimalistyczna forma w bieli i drewnie. Do tego wyposażenie wnętrza dające możliwości tworzenia różnych układów pomieszczeń (i te przeszklone ściany!). Moja pierwsza myśl: chcę to! Jeśli macie podobne odczucia, odezwijcie się do autorki TUTAJ - możliwe, że niedługo faktycznie pojawi się możliwość zamówienia tego mebla :)






Proste w formie meble, biurko i regał na kółkach z dwoma szafkami na dole. Co wyróżnia ten projekt? Wykończenie. Stara zasada mówi, że jeśli nie można czegoś ukryć, lepiej to wyeksponować. I tu największą dekoracją są śrubki. Pomysł może nie jest przesadnie oryginalny, ale na pewno fajny. Do tego metalowe listwy w regale i mamy naprawdę ciekawą koncepcję konstrukcji.

Wykonanie mebli można by jeszcze dopracować, ale jak na prototyp, nie jest źle, a takie wykorzystanie materiałów jeszcze długo będzie zasługiwało na naszą uwagę.





To niecodzienne urządzenie służy do odmierzania czasu i jest to przykład realizacji zadania w ramach zajęć. Kulki ustawione na szczycie są pojedynczo i równomierne zdejmowane przez ruchome ramię. Wystarczy raz pchnąć i dalej wszystko dzieje się samo - bez udziału baterii, czysta mechanika, do tego w bardzo estetycznej oprawie. A to akurat projekt mojej przyjaciółki, Karoliny Łukasiak, która pierwszy rok wzornictwa ma już za sobą. Gorąco jej kibicuję w dalszym rozwoju!





Tu przykład porównania projektu na wizualizacji z projektem w 3D:

Projekt: Ewa Hiller, Magdalena Katana, Katarzyna Moszczyńska

A tu szafka nocna prezentowana przy rozłożonej sofie ANGSTA z Ikea (takiej jak nasza!) :)


Kilka pomysłów na kafle - betonowe, ceramiczne i drewniane: 

Projekt: Anna Freundlich

Projekt: Nela Maniewska

Projekt: Małgorzata Rumińska


A to już nie są kafle ścienne, tylko gra dla trzech osób. Każdy z graczy dokłada trójkąciki w swoim kolorze w taki sposób, by stworzyć jak najwięcej wysoko punktowanych układów i uniemożliwić zdobywanie punktów przeciwnikom. Fajne? Moim zdaniem bardzo!

Ceramiczna zabawka - cudowna sprawa! Poproszę taką na urodziny :)

Projekt: Barbara Spyrko vel Śmietanko


Konik na biegunach bez wyraźnie zaznaczonej głowy - więcej zdziałać może wyobraźnia, więc też łatwiej o dostosowanie zwierza na potrzeby zabawy (kto powiedział, że nie można jeździć na dzikim dziku?). Zabawka trochę przypomina mi sanki, ale to takie pozytywne skojarzenie.

Projekt: Oskar Szulc 

Ceramiczna biżuteria:



I trzy projekty naczyń dla warszawskiego szpitala dla dzieci. Zwróćcie uwagę na kształt głębokiego talerza w pierwszym projekcie. To tak bardzo z myślą o dzieciach, które regularnie zalewają się zupą! Zwłaszcza, gdy są chore i muszą leżeć w łóżku. Świetne!

Projekt: Basia Śmietanko, Filip Wilczek

Projekt: Jędrzej Fiett, Szymon Węglowski

Projekt: Agnieszka Tchórzewska


WNĘTRZA

Na tym wydziale zrobiłam mniej zdjęć. Projekty wnętrz i architektury najczęściej prezentowane są na planszach, więc na pierwszy rzut oka wystawa prezentuje się mniej okazale. Jednak jeśli już w te plansze się wczytać... Niektóre projekty domów są naprawdę fantastyczne! Ale na razie pokażę Wam coś innego.


Na obu wydziałach pojawiają się obrazy. Większość niczym specjalnym się nie wyróżnia - widać, że malarstwo nie jest tutaj głównym kierunkiem zainteresowań. Zdarzają się jednak ciekawe prace, na które miło się patrzy.



Na mnie najlepsze wrażenie zrobiły schody. Z Olą zastanawiałyśmy się, jak by wyglądałyby w potrójnej kompozycji, bez białego, który odstaje wymiarami. Jak sądzicie?


Na wnętrzach pojawiło się też kilka ciekawych projektów mebli (łączenie różnych rodzajów drewna sprawia, że nawet zwykły stołek zaczyna wyglądać stylowo), ale im akurat nie zdążyłam zrobić zdjęć. Za to uwieczniłam kilka miniaturowych wnętrz :) Uwielbiam podziwiać pracę włożoną w przygotowanie tych słodkich małych domków :)










To, czego mi bardzo brakuje na takich wystawach, to ceny produktów. Cena pomaga oszacować koszty produkcji, a te są istotne przy ocenie użyteczności danego przedmiotu. Poza tym jestem przyzwyczajona do chodzenia po targach, gdzie - jeśli tylko coś mnie naprawdę zachwyci - wszystko mogę kupić. Tutaj to nie jest takie proste :)

Wiele z prezentowanych projektów na pierwszy rzut oka prezentuje się... bardzo nieciekawie. Niektóre są koszmarnie niefunkcjonalnie. Dopiero gdy dowiemy się, w jakim celu powstały, możemy spojrzeć na nie bardziej przychylnie. Często są to efekty pracy nad dziwnymi zadaniami (np. masz do dyspozycji tylko listewki i sznurki - zrób regał na książki), ale niestety nie jest to nigdzie opisane w czytelny sposób, więc analizę większości pomysłów trzeba sobie odpuścić.

Warto przyjść na wystawę, na spokojnie zwiedzić wszystkie piętra w obu skrzydłach budynku, pobawić się różnymi zabawkami z ekspozycji, przystanąć na dłużej przy tych projektach, które faktycznie zwróciły naszą uwagę i pytać. Zdecydowanie warto pytać! Dookoła jest mnóstwo studentów, którzy często wiedzą, co jest co, i chętnie opowiedzą o realizacjach swoich i swoich kolegów.

 Dajcie znać w komentarzach, czy któryś z projektów szczególnie Wam się spodobał :)