8 października 2018

Drewniany dom pełen książek i obrazów

Lubimy wnętrza z historią? Kochamy! Dlatego dzisiaj pokażę Wam niezwykły dom z bardzo klimatycznymi wnętrzami, za którym kryje się wyjątkowo ciekawa opowieść. 


To góralski dom z płazów jodłowych (spłaszczonych bali). Jeszcze pół wieku temu stał we wsi Maniowy, znajdującej się na terenie dzisiejszego Jeziora Czorsztyńskiego, i mieszkał w nim organista. Właśnie w związku z budową zapory i utworzeniem zalewu, dom został sprzedany, rozłożony i przewieziony czterysta kilometrów dalej, gdzie złożono go ponownie. W nowym miejscu dostał nowe życie. Czyż to nie fantastyczne?





We wnętrzach zostawiono drewniane podłogi, ściany i sufity. Konstrukcję tworzą szerokie bale z jodeł rosnących na stokach Gorców. Drewno jest tu wszechobecne i buduje klimat tego wnętrza. Jego różne odcienie, faktury i kształty łączą się ze sobą tworząc niezwykle domową kompozycję. 

Drewniane ściany wypełnia sztuka. Królują pejzaże tatrzańskie, przede wszystkim autorstwa Franciszka Wójcika, oraz malarstwo na szkle, głównie prace Stanisławy Czech-Walczak. W głębi pokoju, obok fioletowego fotela, możecie dostrzec też drewniane rzeźby. Są autorstwa zakopiańskiego rzeźbiarza, Marcina Rząsy.


Wyposażenie stanowi unikalna mieszanka antyków, mebli kolonialnych, mebli stylizowanych na starsze... i rzeczy z Ikei. Z pozoru straszny misz-masz, a w praktyce cudowna oryginalna kompozycja. To właśnie takie zestawienia są najbardziej charakterne! Uwielbiam wnętrza, które nie są odtworzeniem jakiegoś konkretnego stylu, tylko odzwierciedleniem charakterów i upodobań mieszkańców. A tu jest jeszcze ciekawiej, bo znaczna część mebli została wykonana przez właściciela tego domu! Spójrzcie tylko, jak dobrze regały są dopasowane rozmiarem - dzięki temu mogą pomieścić jeszcze więcej książek :)


Salon i kuchnię łączą dwuskrzydłowe drzwi, dzięki którym można dość łatwo połączyć przestrzeń obu pomieszczeń, np. podczas większych spotkań rodzinnych czy przyjęć w gronie znajomych. Na co dzień życie toczy się głównie w kuchni, prawdziwym sercu tego domu, gdzie znalazło się miejsce na wielki drewniany stół.


Drewniane fronty są świetnym wyborem na długie lata. Gdy mamy ochotę odświeżyć swoją kuchnię, możemy wymienić gałki albo chwycić za pędzel i przemalować meble. Najważniejsze, by szafki były rozplanowane w funkcjonalny sposób - wtedy kolejne remonty nie będą musiały nas zbyt mocno angażować. Warto mieć to na uwadze. W końcu wymiana uchwytów czy półek nad blatem to też duża zmiana wizualna, którą możemy przeprowadzić we własnym zakresie.

Otwarte półki to coraz popularniejsze rozwiązanie, jednak wiele osób wciąż ma obawy, jak poradzić sobie z utrzymaniem porządku. Tu możecie podpatrzeć jeden z prostszych trików: wystarczy stawiać szklanki do góry dnem. W ten sposób ich wnętrze nie będzie się kurzyć. Przede wszystkim jednak, na widoku warto trzymać rzeczy, z których korzystamy na co dzień.


Na parterze tego niezwykłego domu znajduje się również pokój do pracy, pełniący czasem rolę gościnnego. Tak jak w całym domu, przeważa tu czerwono-niebieska kolorystyka, która pięknie kontrastuje z zielenią za oknem. Z boku stoją obrazy, na które brakuje już miejsca na ścianach. Plakat z narciarzami to pamiątka z wyjazdu do Francji, która świetnie uzupełnia obecne w domu górskie motywy. 


Rozkład ze schodami w centralnej części domu pozwala uniknąć długich korytarzy. Przestronny kwadratowy przedpokój to dużo przyjemniejsza przestrzeń, w której też łatwiej przyjąć gości.

We wszystkich pokojach królują książki i sztuka. Również w przedpokoju znalazło się dla nich miejsce.



Na piętrze po obu stronach schodów są sypialnie. Większa to pokój dzieci. Jest przedzielona kominem i szafami w zabudowie na dwie części, które pozwalają dzieciom na zachowanie pewnej autonomii, a jednocześnie nie oddzielają ich tak zupełnie. Chociaż istnieje możliwość podzielenia pokoju na dwa, w tym momencie została otwarta przestrzeń i tak jest bardzo przyjemnie.


Przestrzeń poddasza jest bardzo wymagająca, ale udało się dobrze ją zagospodarować. Łóżka stoją na podwyższeniach pod skosami. Najniższe miejsca wypełniły regały z książkami.


Drewniany sufit został pomalowany na biało, co jeszcze optycznie powiększyło przestrzeń. Nie jest jednak sterylnie i zimno, co często zarzuca się przestronnym białym wnętrzom :) Tutaj nie ma o tym mowy. Wszechobecne drewno jest gwarancją przytulności, a farba pozwala wprowadzić trochę kontrastu, by wszystkie elementy wnętrza nie zlewały się ze sobą. Nie bez znaczenia są też kolory. Tu mamy błękitne regały i narzuty, czerwone poduszki, wielobarwne dywany...  Z takimi dodatkami wnętrze wygląda o wiele ciekawiej.


Niebieski i czerwony to kolory przewodnie wszystkich mebli i dodatków w domu. Chociaż to bardzo wyraziste barwy, na tle tych ciepłych drewnianych ścian prezentują się o wiele spokojniej niż w białych mieszkaniach. Tutaj można nawet nie zwrócić uwagi, z jak mocnymi barwami mamy do czynienia! To świetny przykład na to, że wyposażenie można oceniać tylko w kontekście konkretnego wnętrza, bo każda rzecz w różnych wnętrzach będzie wyglądała trochę inaczej. Ale zostawmy na razie te rozważania i wróćmy do zwiedzania.

Po drugiej stronie schodów znajduje się sypialnia rodziców z małą łazienką i kącikiem do pracy. 


Często w sypialniach na poddaszu łóżko ustawione jest pod skosem, tak jak było w pokoju dzieci. Tu jest inaczej - łóżko stoi na samym środku, dzięki czemu leżąc na nim można się cieszyć przestrzenią nad sobą. Podobnie było w bajecznej sypialni apartamentu Wokół Stołu (jeśli jeszcze nie widzieliście, koniecznie zajrzycie do tamtego postu).
 

Na ścianach, poza obrazami, pojawią się też zdjęcia z podróży właścicieli. Zobaczcie, jaka to fajna pamiątka z wakacji. Czasem zamiast wywoływać dużo małych zdjęć do albumu, lepiej wybrać dwa ulubione, by wywołać je w trochę większym formacie i oprawić. Kolorowe passe-partout dodatkowo podkreśla błękitno-turkusowy charakter pokoju.


Zajrzyjmy jeszcze do łazienki, chociaż pokazywałam Wam ją już kiedyś na blogu. Zwróćcie uwagę, że nawet w tym pomieszczeniu czuć charakter tego pięknego domu! Wszystkie wnętrza łączą drewniane ściany i podobna kolorystyka - w szarej łazience również tych elementów nie mogło zabraknąć. Zwróćcie uwagę na niebieskie dodatki. Fantastyczna konsekwencja, prawda?


To dom wypełniony miłością - nie tylko tą rodzinną między mieszkańcami, ale też miłością do gór, którą czuć na każdym kroku. Oczywiście zainteresowania mieszkańców często dają o sobie znać przy okazji tworzenia wystroju wnętrza. Tu jednak wielka pasja wpłynęła nie tylko na dekoracje, ale też na sam wybór domu! Niesamowita historia.

Często się zastanawiam, jak wyglądało poprzednie wyposażenie czy rozkład pomieszczeń, gdy jeszcze dom stał w górach. Co było widać z okien? Jacy ludzie w nim mieszkali? Pewnie nigdy się tego nie dowiemy, ale to olbrzymie pole dla wyobraźni. Wnętrza z przeszłością są fascynujące!


Gdybyście chcieli uwiecznić również swój dom na zdjęciach, pamiętajcie o nas!
Zajrzyjcie na naszą stronę dotyczącą fotografii wnętrz: motrenko-fotografia.pl

Komentarze