25 marca 2018

Blogi wnętrzarskie polecam

Na instagramie funkcjonuje Follow Friday czyli zwyczaj polecania fajnych profili w piątki. Oczywiście regularnie przypominam sobie o tym w sobotę i solennie sobie obiecuję, że w przyszłym tygodniu się poprawię. Podobnie mam z blogowym Share Weekiem Andrzeja Tucholskiego, na który regularnie trafiam przy okazji publikacji wyników. Na szczęście lepiej późno niż wcale i dzisiaj z przyjemnością polecę Wam blogi, które inspirują mnie najmocniej.





Z Olą Munzar mieszkamy w tej samej dzielnicy, a żeby się poznać, musiałyśmy pojechać aż do Kielc. Pojechałyśmy osobno, wróciłyśmy już razem i od tej pory nasze drogi przecinają się regularnie, a pomysły Oli co rusz mnie zaskakują i zachwycają.

Ola przez wiele projektowała wnętrza, w których w wyjątkowo niebanalny sposób łączyła prostotę z oryginalnością; rzeczy z Ikei z tymi luksusowymi od prestiżowych marek; stare z nowymi. Jej projekty wielokrotnie pokazywałam Wam na blogu i serdecznie Was do nich odsyłam.

Aktualnie Ola zajmuje się nie projektowaniem wnętrz, ale przedmiotów, którymi te wnętrza możemy upiększyć. Chciałabym Was jednak przede wszystkim odesłać na bloga Oli. Bo nie chodzi tylko o to, że fajnie się te teksty czyta (chociaż też!), ale o to, że za nimi często idzie ciekawa i przydatna wiedza. Proste triki, które możecie wykorzystać przy urządzaniu swojego mieszkania, a na które ciężko wpaść samemu (jako przykład podrzucę tekst o płytkach: Co potrafią zwykłe kafelki). Gorąco polecam!

blog / fb / ig





Ela i Mateusz w cudowny sposób mieszają na swoim blogu wnętrza wyszukane w internecie z tymi, które sami odwiedzają z aparatem, a na dokładkę dzielą się jeszcze swoim cudnym mieszkaniem. Pod tym kątem mocno się z nimi identyfikuję, bo u mnie też jest właśnie taka mieszanka. Ciężko ograniczać się do swoich czterech kątów, gdy jest tyle innych inspirujących miejsc! Tak samo wszyscy zachwycamy się niektórymi apartamentami z Airbnb. Mam poczucie, że kwestii wnętrzarskich zainteresowań nadajemy na podobnych falach (nawet jeśli nasze mieszkania są zupełnie różne), dlatego jeśli lubicie zaglądać do mnie, u Eli i Mateusza pewnie też Wam się spodoba.

Ale u mnie na pewno nie znajdziecie tylu fantastycznych metamorfoz starych mebli co u nich! Co więcej, te odnowione perełki często można kupić. Zobaczcie, do jakich pięknych mieszkań trafiły niektóre z nich.

Wnetrznosci.com od samego początku ujęło mnie rewelacyjnymi zdjęciami. Nie da się ukryć, Ela i Mateusz są w tym świetni! Ogromnie podziwiam ich styl. Potrafią świetnie podkreślić sztuczne oświetlenie, którego sama w trakcie sesji zupełnie unikam i na zdjęciach u innych też zazwyczaj mnie odrzuca. Ale nie w tym przypadku! Tu lampy są zaprezentowane genialnie i robią fantastyczny klimat.

blog / fb / ig





Gdy jakiś czas temu blogosfera wnętrzarska skręcała w stronę zdjęć, czasem zupełnie rezygnując z tekstów na blogach, Karolina tworzyła hiper merytoryczne artykuły związane z różnymi aspektami budowy domu i wykańczania mieszkania. W ten sposób jej blog stał się niesamowitą kopalnią praktycznej wiedzy.

To na blogu house loves dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak zsyp na pranie!

Dlatego, gdy tam zajrzycie, nie patrzcie na daty i nie ograniczajcie się do najnowszych wpisów. Warto sięgać do archiwum, bo szkoda by było przegapić niektóre stare publikacje. 

Karolina z wykańczaniem swojego domu szła jak burza, więc wydawało się, że lada moment skończy i już nie będzie miała co opisywać, ale zrobiła nam niespodziankę: założyła działalność i zajęła się projektowaniem, dzięki czemu co rusz inspiruje nas kolejnymi wnętrzami swojego projektu. Jestem pod olbrzymim wrażeniem jej pracy, w której nic nie jest przypadkowe ani byle jakie. Chociaż sama chętniej podglądam wnętrza w zupełnie innym stylu, śledzę house loves z wypiekami na twarzy, bo dowiaduję się tam wielu ciekawych rzeczy. Ten blog to najlepszy przewodnik dla wszystkich, którzy mają jakikolwiek remont przed sobą.

blog / fb / ig



To oczywiście nie są jedyne blogi wnętrzarskie, jakie śledzę. Inne osoby regularnie polecam na moim Instagramie.

Dajcie znać w komentarzach, jakie blogi Was inspirują najmocniej, a jeśli również jesteście blogerami, dołączcie do Share Weeku (szczegóły akcji tutaj). Polecajmy blogi wnętrzarskie i inspirujmy się nawzajem!

Komentarze

  1. PS. A ja sama również zostałam polecona w share weekowym poście u Metka: Matka! Jest mi ogromnie miło z tego powodu. Zajrzyjcie koniecznie: http://metka-matka.blogspot.com/2018/03/share-week-2018.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za post! Blogi Kasi i Karoliny to również moje ulubione. Kaśka pisze tak, że jak mam zły dzień, to zaglądam na jej Instastory i już mi lepiej. Gust Karoliny współgra z moim więc wszystko na jej blogu to uczta dla mych oczu, do tego pisze bardzo merytorycznie, tak jak napisałaś, więc koniecznie warto ją obserwować. Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie kończę wpis Share Week wg HAART :) Zadałam sobie pytanie,które blogi (w ostatnim czasie) miały największy wpływ na moje podglądy i decyzje. Tak wybrałam moje 3 ulubione :)

    OdpowiedzUsuń