2 stycznia 2018

Co choinka zrobiła z naszym salonem

Święta, święta i po świętach. Zdecydowanie nie da się ukryć, że święta się już skończyły. Nawet Sylwester też już za nami i wszyscy powoli próbują na nowo się wdrożyć do pracy. Została tylko choinka.

Mam nadzieję przetrzymać ją trochę na balkonie i posadzić, ale nigdzie nam się nie spieszy. Wstawienie choinki do naszego salonu pociągnęło za sobą szereg zmian. Zmiany zawsze idą lawinowo! Tu się przesunie trochę stół, to już fotel się nie mieści. Jak się fotel przestawi, to kanapa jest zastawiona. Więc może być tak coś wystawić do drugiego pokoju? A wtedy stamtąd trzeba coś przenieść gdzie indziej... W takich chwilach wcale się nie dziwię,  że są ludzie, którzy nie zmieniają nic w mieszkaniu przez ~20 lat, tylko od remontu do remontu. Nie da się ukryć - zmiany generują kolejne zmiany. A my jeszcze się po tych nie do końca ogarnęliśmy. Strach pomyśleć, co będzie, jeśli wystawienie choinki okaże się równie angażujące!



Ale bez paniki! Tak naprawdę choinka była tylko kroplą, która przepełniła czarę. 

Pamiętacie wpis o kociej rodzince, która u nas tymczasowo pomieszkiwała? Kociaki miały u nas swój pokój. Gdy wszystkie pojechały do swoich nowych domów, zostaliśmy z dodatkowym metrażem, który tym razem już mogliśmy wykorzystać! Taki urok mieszkania nie u siebie - powierzchnia może kształtować się elastycznie bez potrzeby fizycznej rozbudowy :)

Pokój potrzebował małego remontu (to temat na osobny wpis!), ale prędzej czy później było wiadomo, że wszystko się pozmienia. No i stało się to teraz, gdy wstawiliśmy choinkę.

Spojrzeliśmy na choinkę, na fotel, na sofę i znowu na choinkę, i postanowiliśmy, że sofa wyjeżdża. Salon bez sofy? Czemu nie! 

Tak oto salon stał się jadalnią, koci pokój dostały dzieci, pokój dzieci teraz jest naszą sypialnią, a sypialnia skończyła z kanapą. Wiem, ciężko się połapać! Ale spokojnie, wszystko Wam pokażę.

A póki co patrzę na choinkę i uśmiecham się pod nosem. 
Zaczynamy nowy rok z trochę nowym mieszkaniem!


Jeszcze kable walają się po kątach i jest dużo szczegółów do dopracowania, ale posuwamy się do przodu. To olbrzymia satysfakcja!

Nasze mieszkanie mogłabym porównać do tej choinki - krzywe i chaotyczne, ale ma swój urok i nie kłuje (wszystkie zawieszki u nas wieszały dzieci, stąd takie nagromadzenie elfów w jednym miejscu, a reniferów w drugim). 


Minimalistyczna szopka to oczywiście nasze FIDO design. Pisałam Wam o niej w listopadzie. Niedługo potem nasz projekt pochwaliła na swoim blogu również Joanna Glogaza, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Poznałyśmy się na wydarzeniu promującym nowości w Jysk i opowiadałam jej o pracy nad prototypem. Nie sądziłam, że nas potem znajdzie i podlinkuje, gdy szopka już będzie gotowa! 

Jestem ogromnie ciekawa, jak wyglądają szopki w innych domach! Sprzedały się wszystkie; nawet przez chwilę myślałam, że sami nie będziemy mieli. Niesamowita satysfakcja! Zainteresowanie szopki zdecydowanie przerosło nasze możliwości, więc żałuję trochę, że nie byliśmy w stanie stworzyć więcej. Ale trudno! Już staram się zapomnieć o tym, co było i skoncentrować się na nowych pomysłach na ten rok. 




Po świętach nasze dzieciaczki pojechały na kilka dni do dziadków, więc wykorzystałam ten czas nie tylko na porządkowanie rzeczy w całym mieszkaniu, ale też na nagranie krótkiego vloga o naszych świątecznych prezentach. Tyle osób każdego roku szuka inspiracji, może komuś się to wideo kiedyś przyda. Zamiast tworzyć pomysły od nowa, lepiej podpatrzeć, co już wymyślili inni :)

VLOG #20 Co dostaliśmy pod choinkę? Pomysły na prezenty świąteczne

Zdarza mi się nagrywać różne filmy, ale nie wszystkie publikuję na blogu, dlatego zachęcam do subskrybowania mojego kanału bezpośrednio na Youtube: KLIK.



Prawie nowe mieszkanie i zupełnie nowy kalendarz to cudowny początek nowego roku! Dobra motywacja i szczegółowy plan działań dodają mi skrzydeł. Mam nadzieję, że tak już zostanie! 

Komentarze

  1. Bardzo ładna choinka! Wyróżnia się na tle innych, które widziałem u znajomych czy rodziny :)
    Pozdrawiam :)

    ____________________
    http://ludzkie-dylematy.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Szopka jest przepiękna! Gdyby nie to, że mam rzeźbioną przez mojego ojca, to na pewno bym się do waszego sklepu wybrała :) No i faktycznie Wy byście już nie mieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! W tym roku na pewno jeszcze wrócimy z tym modelem, więc polecam również na prezent :)

      Usuń