1 lipca 2015

Tort bezowy PAVLOVA

Ostatnio pokazywałam Wam, jak proste jest zrobienie tiramisu [LINK]. Choć trudno w to uwierzyć, teraz mam dla Was coś jeszcze prostszego! Tort bezowy, czyli popularna Pavlova, która zawsze robi duże wrażenie i szybko znika z kawiarnianych półek, tak naprawdę jest bardzo prosta do zrobienia samodzielnie w domu. Jak nie wierzycie, to sami zobaczcie poniżej :)



Potrzebne:
 * 5 białek (około)
 * 400 ml śmietany do ubicia na krem (30% lub 36%, kremówka)
 * 150-250 gram cukru (w zależności od preferencji)
 * cukier puder (do dosłodzenia śmietany)
 * śmietan-fix (poprawia konsystencję śmietany, ale tak naprawdę nie jest potrzebny)
 * mąka ziemniaczana (odrobinę tylko, jedną łyżkę)
 * owoce - wedle upodobań (polecam: truskawki, maliny, jagody i porzeczki)




Ubijamy białka na sztywną pianę, dodajemy cukier (można zastąpić cukrem pudrem) i mąkę ziemniaczaną. Tu od razu pojawia się pytanie - jak dużo tego cukru wsypać? Wsypcie trochę i sprawdźcie, czy Wam smakuje :) Jak za mało, dosypcie. Na początku trzymałam się 250 gram według jakiegoś przepisu, ale jak zaczęłam eksperymenty, okazało się, że właściwie taka trochę mniej słodka jest smaczniejsza. A znajomi, którzy nie słodzą herbaty i jedzą gorzką czekoladę, i tak uważają, że to najsłodsza rzecz na świecie. Cóż... :)
Gdyby po upieczeniu okazało się, że posłodziliście ją za mało, zawsze można odbić sobie braki cukru w śmietanie :)

Gdy wszystko jest zmieszane, na papierze do pieczenia rysujemy kółko i układamy na nim naszą masę. Raczej nie ma co liczyć, że urośnie. Natomiast warto zadbać o to, by brzegi były trochę wyższe niż środek - będzie łatwiej ułożyć śmietanę.




Teraz najważniejszy etap - pieczenie. Warto uzbroić się w cierpliwość! Ja piekę bez termoobiegu, z grzaniem od góry i od dołu. Nastawiam najpierw na pół godziny na 125*C, a potem na kolejne trzy lub cztery godziny na 100*C. Potem jeszcze czekam aż beza wystygnie.

Zasada jest taka - im większa beza, tym dłużej musi się suszyć.

Ale gdy już się upiecze, powinno pójść z górki. Ubijamy śmietanę z cukrem pudrem i śmietan-fixem (lub tylko z cukrem pudrem), kładziemy ją na bezie i posypujemy owocami. Koniec! Smacznego! Banalnie proste! O ile nie przesadzimy z ubijaniem i nie zrobimy śmietany na masło. Ale jak jest dobrze schłodzona, to nie powinno być problemu :)  




Prawda, że proste? :)

Teraz trwa sezon na kwaśne owoce, które idealnie pasują do słodkiego ciasta.
Korzystajcie i róbcie bezy! To najlepszy moment :)

Smacznego! :)



PS. Zobaczcie, jaką piękną bezę zrobiła Agnieszka: