2 czerwca 2015

Apartament w Rzymie, czyli jak przygotować ogłoszenie wynajmu mieszkania?

Wakacje w Rzymie - o tym marzy pewnie połowa z nas. Wyobrażamy sobie długie wieczorne spacery po wąskich klimatycznych uliczkach, przepyszne włoskie jedzenie, wielkie lody, skutery i odpoczynek w cieniu imponujących zabytków. A mieszkanie? Jak często, myśląc o wakacjach, marzymy o pięknym wnętrzu, w którym się zatrzymamy?

Poniższy rzymski apartament znajdziecie tutaj [LINK]. A jeśli jeszcze nie macie konta na airbnb, przed rejestracją możecie skorzystać z mojego linku [KLIK]. Dostaniecie wtedy 94 zł zniżki na pierwszą podróż :)

A teraz przyjrzyjmy się zdjęciom.





Jak zwykle bywa, klimat mieszkania tworzą unikalne dekoracje. Bo sofa jak sofa - nic specjalnego. Ale już stare drewniane krzesła składane jak w kinie, albo olbrzymia skrzynia w roli stolika - to jest to, czego nie spotka się wszędzie.





By zrobić fajny klimat, wcale nie trzeba od razu inwestować w duże gabaryty. Kilka wnętrzarskich magazynów i galeria ze starych pocztówek - to nie generuje specjalnych kosztów. Liczy się pomysł! Dysponujesz przedwojennymi zdjęciami tego budynku? Wywołaj je w większym formacie i powieś na ścianie. To proste!





Nie musisz ustawiać dekoracji na każdym wolnym centymetrze przestrzeni. W końcu to ktoś inny będzie tam mieszkał. I nie ma znaczenia, czy wprowadzi się na dzień, tydzień czy dwa lata, bo i tak zawsze przywiezie sporo swoich rzeczy. Zostaw mu miejsce.





A wiecie, co jeszcze ma znaczenie dla wynajmujących? Lokalizacja. Czy obok jest sklep, piekarnia, co widać z okna? Czasem nie wystarczy o tym napisać. Poniższego zdjęcia nie zastąpiłby żaden akapit w opisie i żadna mapka (która też na niewiele się zda komuś, kto pierwszy raz przyjeżdża do tego miasta).





Im dłużej przeglądam zagraniczne oferty wynajmu i sprzedaży mieszkań, tym bardziej dostrzegam, jak dużo jeszcze jest do zrobienia u nas, w Polsce. Jak bardzo brakuje nam profesjonalizmu.

Po to wynajmuje się mieszkania, by na tym zarabiać. Czemu więc nie traktujemy tego jak swojego biznesu, tylko pozwalamy, by wszystko toczyło się samo, bardzo przypadkowo. Czy naprawdę jesteśmy tak bogaci, że możemy sobie pozwolić, by czekanie na nowego lokatora trwało tygodniami? Jeden miesiąc zwłoki to często większy koszt niż odświeżenie wnętrza lub zlecenie komuś wykonania profesjonalnych zdjęć. Warto wziąć to pod uwagę!