30 marca 2015

Nasza sypialnia - łóżko na 7 sposobów

Po ostatnim poście dotyczącym naszej sypialni (klik), w którym pisałam m.in. o poszukiwaniach narzuty, odezwała się do mnie Ola z bloga O Zebrze i zaproponowała przesłanie swojej, której już nie używa. Po pierwsze - wow! Bo to strasznie miłe! Po drugie - szara narzuta od Oli to był strzał w dziesiątkę :)


Oczywiście nie ma lekko i nadal będę rozglądać się za czymś w stylu tego (klik), ale osiągnięty teraz efekt bardzo mnie satysfakcjonuje i nie zamierzam się spieszyć z ewentualnymi zakupami.

Wciąż jednak pozostaje kwestia, jak pościelić łóżko? O 7 sposobach na ścielenie łóżka już pisałam tutaj (klik), tym razem jednak postanowiłam wypróbować różne warianty w swojej sypialni. Liczba poduszek w zaciszu domowym ograniczona - dwie identyczne mam tylko w kolorze czarnym, przez co zlewają się trochę z zagłówkiem - ale coś udało się stworzyć. Zobaczcie:


1. 
Bez poduszek, z lekko odwiniętą narzutą. Żeby nie było tak monotonnie, a zarazem, żeby nie zawracać sobie głowy poduszkami.



2.
Z dwoma poduszkami i lekko odwiniętą narzutą. Widać wzór pościeli, grube poduszki dobrze akcentują miejsce tych płaskich, na których śpimy. 



3.
Trzy poduszki i lekko odwinięta narzuta. Wszystkie poduszki stoją oparte o zagłówek, widać wzór pościeli, pojawił się akcent kolorystyczny. 



4.
Całe łóżko przykryte narzutą. Po prostu :)



5.
Całe łóżko przykryte narzutą i dwie poduszki na wierzchu.



6.
Całe łóżko przykryte narzutą i trzy poduszki na wierzchu. Jakoś krzywo je położyłam, ale trudno. Wraz z trzecią poduszką pojawił się akcent kolorystyczny.



7.
Całe łóżko przykryte narzutą i sześć poduszek. Wszystkie w stonowanej kolorystyce bieli i czerni. Dla mnie trochę za dużo wzorów w jednym miejscu. I zdjęcie trochę nieostre. Ale to najbogatsza w poduszki propozycja w dzisiejszym zestawieniu :)



Wraz z ostatnim zdjęciem zmieniło się coś jeszcze. Zamiast krzesła, pojawił się nowy stolik na trzech nóżkach. Jak Wam się podoba? Kupiłam go z myślą o salonie, ale zanim przyszedł, do salonu wybraliśmy inny. Poza tym tu wygląda dużo lepiej niż przy sofie! Ale krzesło nie znikło stąd na stałe - pewnie wróci zamiast pudełek po drugiej stronie ;)

A która metoda ścielenia wypadła w tym zestawieniu najlepiej? Ja chyba najwyżej oceniam piątkę i dwójkę. Tylko niestety dwójka na pewno nie sprawdzi się przy naszej zielonej pościeli w paski. Jestem ciekawa Waszych opinii!