16 stycznia 2015

Kropki na ścianie

Chociaż pokój naszego trzyletniego Marcina zaczął już żyć swoim życiem i nie wygląda tak pusto, jak na początku, wciąż czegoś mi brakuje. A im więcej o tym myślę, tym bardziej mam ochotę na kropki. Nieduże czarne grochy na jednej ścianie.

Coraz częściej trafiam na inspirujące zdjęcia, które tylko upewniają mnie, że to dobry pomysł. Czemu więc nie spróbować? W końcu takie kropki to nie jest żaden wielki remont, więc w razie czego bez większego problemu można je zdemontować.

A jak je zrobić? O tym za chwilę. Najpierw zobaczcie zdjęcia, żebyście wiedzieli, o jaki dokładnie efekt mi chodzi.

Fajnym kształtem na ścianę są też serca. Ale jakoś nie pasują mi do pokoju przedszkolaka, miłośnika straży pożarnej...
Złote koła robią efekt WOW. Ładnie się błyszczą i fajnie podkreślają charakter wnętrza. Ale i tak wolę czarną kolorystykę.

Tu ściana wygląda bardzo fajnie! Chociaż moje kółka chciałabym odrobinę większe :)

W przypadku większego zagęszczenia kropek, pewnie wygodnie jest użyć szablonu. Ja tym razem chcę spróbować bez malowania.

Różowo-szare trójkąty - super! Bez nich, pomimo fajnych dekoracji, byłoby trochę nijako.

Kropki w chaosie lub idealnie równo ułożone. Ale te drugie to pewnie tapeta.

Ostatnie dwa zdjęcia przedstawiają pokój Jaśminy, który w całości możecie zobaczyć na blogu Roomor (klik).

A jak zrobić takie wzory na ścianie? Na to pytanie odpowiadają blogerki :)
Dwie dziewczyny, dwa pokoje i dwie instrukcje. Zobaczcie poniżej:




pokoju Alana na ścianie pojawiły się trójkąty z... papieru samoprzylepnego. Na blogu My little home my passion znajdziecie dokładny opis (wraz z kosztami). Nie jest to wcale skomplikowane! Przekonajcie się sami (klik).


Jeśli nie za bardzo przekonuje Was perspektywa papieru samoprzylepnego na ścianie i boicie się o trwałość takiego rozwiązania, zajrzyjcie do pokoju Zosi, w którym kolorowe kropki zostały wykonane z... okleiny meblowej :) 
Instrukcja (i więcej zdjęć tego ślicznego wnętrza) na blogu The Polka Dot Project (klik).




A jeśli nie macie czasu na samodzielne wycinanie kształtów, możecie kupić gotowe naklejki ścienne w sklepach. Chociaż jeśli macie bardzo sprecyzowane oczekiwania kolorystyczne, znalezienie odpowiednich wcale nie musi być mniej czasochłonne.


To jak Wam się podoba takie rozwiązanie na ścianę? Robić kropki u Marcina czy nie robić? ;)


zdjęcia: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9 / 10 / 11 / 12 / 13 / 14 / 15 / 16


PS. W końcu kupiłam kropki-naklejki na allegro i przykleiłam je w naszej sypialni. Efekt możecie zobaczyć TUTAJ :) Jesteśmy bardzo zadowoleni!