18 stycznia 2015

Gdy brakuje miejsca na łóżko

Małe sypialnie (lub zupełnie ich brak) to wyzwanie, z którym na co dzień boryka się bardzo dużo osób. Jak sobie poradzić? Przede wszystkim warto otworzyć umysł na nietypowe rozwiązania! Zamiast podziwiać przestronne wnętrza rodem z pałacu i zamartwiać się, że tak wielkie łóżko nie ma szans się u Was zmieścić, skoncentrujcie się na swoich potrzebach i możliwościach. Nie da się dostosować mieszkania pod wymarzone meble, ale da się meble dostosować do mieszkania. Skupmy się na tym i doceńmy zalety niestandardowych rozwiązań!



Łóżko od ściany do ściany to wcale nie jest zły pomysł - jeśli będzie faktycznie w odpowiednim rozmiarze, unikniemy problemu spadającej kołdry i szczelin, w które wpadają różne rzeczy. I chociaż owszem - jedna osoba będzie musiała wstawać nad drugą, to jednak nie jest to koniec świata. A na tak niedużej przestrzeni można stworzyć wyjątkowo przytulny kącik...


Tkanina oddzielająca łóżko od reszty pomieszczenia (zarówno baldachim, jak i zasłona) nie tylko ociepla wnętrze dodając mu przytulności, ale też sprawia, że wielkość pokoju przestaje mieć tak duże znaczenie. Nie widać, czy ściany są blisko, czy daleko. Łóżko staje się osobnym światem. 


Zasłona pozwala też estetycznie wydzielić część sypialnianą w pokoju dziennym. Odpowiednio gruby materiał i nie trzeba się martwić niepościelonym łóżkiem w przypadku niespodziewanych gości.


Masz małe mieszkanie? Jeśli ma przynajmniej kilkanaście metrów, to nie jest źle! Wyobraźcie sobie, co byście zrobili, gdybyście musieli się zmieścić na KILKU metrach. Co wtedy byście zrobili? Może się okazać, że niektóre rozwiązania sprawdzą się i w większym mieszkaniu. 


Wykorzystaj maksimum przestrzeni - szuflady pod łóżkiem, półki na ścianach. Zobaczcie, ile przestrzeni 'marnuje się' nad samym łóżkiem! Miejsce jest, tylko trzeba je zobaczyć :)



A Wy stosujecie jakieś sprytne triki w swoich sypialniach? 

zdjęcia: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 / 9