15 października 2014

Nowe kolory w salonie

W naszym domu zadomowił się właśnie drugi łańcuch Cotton Ball Lights! Jak wiecie STĄD czy STĄD, z pierwszego jesteśmy bardzo zadowoleni. Kule w niebieskich odcieniach codziennie wieczorem towarzyszą Marcinowi w zabawie i zasypianiu, więc nowe lampki postanowiliśmy zamówić z myślą o sobie. W tej chwili wiszą w salonie, ale są na tyle uniwersalne, że z pewnością będą wędrować po całym mieszkaniu. 

Wśród kolorów, które wybrałam, znalazły się dwie nowości...




Nowe kolory to fresh mint i gold thread. Rozpoznacie je bez trudu - miętowy i złoty od razu rzucają się w oczy. Są delikatne, ale to właśnie one nadają charakter temu łańcuchowi. 
Przyznam, że przy zamawianiu obawiałam się trochę, czego mogę się spodziewać po złotych kulach. Czy nie będą zbyt błyszczące, czy nie wyjdzie z tego pomarańcz... ale gdy tylko je zobaczyłam na żywo, przestałam mieć wątpliwości, czy to był dobry wybór. Są świetne!

W moim łańcuchu poza nowymi kolorami znalazły się też kule w kolorach: shell, cream, stone, mid grey oraz white. Zobaczcie, jak się prezentują z bliska:



Swój własny zestaw możecie skompletować na stronie CottonBallLights.pl. Wybór kolorów jest bardzo duży, więc nie jest łatwo podjąć ostateczną decyzję. Na dobieraniu odpowiednich kul do wirtualnego łańcucha na stronie internetowej można spędzić naprawdę długie godziny... Weźcie to pod uwagę, żeby potem nie było, że nie ostrzegałam :)

Sama poświęciłam mnóstwo czasu na różne kombinacje kolorystyczne, nim podjęłam ostateczną decyzję. Ale jestem bardzo zadowolona z efektu! 
A jak Wam się podoba?