12 października 2014

Królewna wróciła do domu

Dni mijają i nim się obejrzeliśmy, zupełnie niezauważenie minął tydzień odkąd możemy patrzeć sobie w oczy. 3 października nasza mała Lena opuściła matczyny brzuch i teraz jesteśmy już w domu. Nareszcie wszyscy razem!





Choć nasze dzieci są oczywiście najpiękniejsze na świecie i moglibyśmy przyglądać im się całymi dniami, najwyższa pora na nowo uporządkować dzień i zacząć względnie normalnie funkcjonować. Co to oznacza? Nowe posty na blogu! Mam Wam sporo do pokazania, dlatego nie zapominajcie, by tu zaglądać :)

I na koniec dziękuję jeszcze bardzo gorąco za wszystkie miłe słowa i gratulacje, jakie otrzymałam od Was w ostatnich dniach na facebooku, instagramie i w prywatnych wiadomościach. Jesteście wspaniali! DZIĘKUJĘ :*