2 lutego 2014

To nawet miłe...

Te kartki są z nami od paru dobrych lat. Uwielbiam patrzeć na kolorowe rysunki ukazujące proste chwile, które tak naprawdę są tymi najważniejszymi. Chwile, które nadają sens naszemu życiu. Nie żadne komunie, śluby i wręczenia dyplomów, ale drobne gesty, które towarzyszą nam na co dzień.

Nigdy nie zastanawiałam się nad pochodzeniem tych pocztówek. Zawsze były dostępne w Empiku i to mnie w pełni satysfakcjonowało. Aż przypadkiem trafiłam na nie w internecie. Okazało się, że za niezwykłymi rysunkami prostych sytuacji kryje się niezwykła historia prostej znajomości. 

Katarzyna Majewska i Andrzej Tylkowski, wydawca i rysownik, małżeństwo.

"Teraz dużo rozmawiamy, ale kiedy mieliśmy po naście lat, ja byłam straszną gadułą, a Andrzej posługiwał się mową w stopniu mocno ograniczonym. Pewnego dnia, oglądając jego rysunki, dokonałam fantastycznego odkrycia. Tworzył coś dla siebie, a ja to rozumiałam."









rys. Andrzej Tylkowski, ilustris.pl

Nam te ilustracje również towarzyszą właściwie od początku znajomości. Żadne inne rysunki tak dobrze nie oddają tego, co jest z nami każdego dnia. Szczęście.


Całą rozmowę z Katarzyną i Andrzejem możecie przeczytać TUTAJ.