16 stycznia 2014

Polski dom

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam tradycyjny polski dom, wybudowany z bali i położony w górach. Sielska atmosfera, zachwycająca łazienka i urocze kozy. Do tego fantastyczny niebieski kolor - niebieska rama okna, niebieskie krzesła, niebieskie koło u wozu. Wygląda pięknie! Gdyby nie ten barwny akcent, byłoby tu zupełnie inaczej. Choć ten wystrój to zupełnie nie moje klimaty, miło popatrzeć na tak spójnie i gustownie urządzone wnętrze. Piękne widoki, zieleń za oknem i letnia aura. Nic, tylko się spakować i jechać na wakacje!

 
 










Foto: Michał Mrowiec (źródło)

Ten dom to agroturystyka, więc jeśli mielibyście ochotę spędzić w nim kilka dni - jest to możliwe. Nie byłam tam, więc nie mogę powiedzieć, że polecam, ale na zdjęciach wygląda atrakcyjnie. Więcej na stronie jolinkowo.pl.

*   *   *

Dziękuję Wam za zainteresowanie poprzednim postem dotyczącym krzyża - głównego symbolu naszej religii. Naszej, bo chrześcijaństwo jest elementem kultury całego społeczeństwa, bez względu na osobiste wierzenia. Okazało się, że również zwróciliście uwagę na nieeksponowanie elementów religijnych na blogach. Paulina z bloga Z widokiem na... zauważyła brak szopek wśród prezentowanych dekoracji świątecznych (więcej możecie przeczytać u niej - TUTAJ; zerknijcie też na inne posty pełnie pięknych zdjęć). Natomiast okazało się, że jednak polski duch jeszcze nie umarł i nie naśladujemy stylu skandynawskiego tak ślepo, jak z pozoru mogłoby się wydawać. Swój krzyż pokazały AsiaMi i KarolinaPe, a u Gu na ścianie pojawiła się ikona. Przypatrzcie się też stronom office/pracownia w katalogu Agnetha.home i wnętrzu zaprezentowanym na blogu Anja on interiors Mam nadzieję, że dopatrzycie się też krzyża na zdjęciach powyżej. Jest nieźle! Natomiast w dyskusji pod postem doszliśmy do jeszcze innego wniosku - w sklepach jest bardzo mały wybór 'modeli' krzyży i ciężko znaleźć taki, który nam się spodoba. Lifemanagerka napisała wprost - nie ma w domu symboli religijnych, bo jeszcze nie trafiła na żadne, które by jej odpowiadały wizualnie. Sama, gdybym teraz miała kupić nowy krzyż, rozłożyłabym bezradnie ręce.
Jeśli traficie gdzieś na zdjęcia symboli religijnych we wnętrzach albo odkryjecie sklep z ładnymi dewocjonaliami, wrzucajcie śmiało linki w komentarzach :)