9 grudnia 2013

Na celowniku: Miętowy

Jednej rzeczy nie rozumiem. Chociaż nie - tak naprawdę wielu rzeczy nie rozumiem, ale dzisiaj będzie tylko o jednej. Dlaczego kolor miętowy nazywa się miętowym? Przecież mięta ma zupełnie inną barwę! Jest po prostu zielona. Turkusowy jak turkusy, pomarańczowy jak pomarańcze, a miętowy...? Bez sensu!

Pomijając tę drobną nieścisłość w nazewnictwie, to do miętowego nie mam żadnych zastrzeżeń. Lubię ten kolor. Pięknie wygląda na paznokciach. Miętowe szpilki też zawsze przykuwają moją uwagę. A jak się prezentuje we wnętrzach? Mam dla Was kilka inspiracji.


nicestthings.com

ralfefarfarsparadis.blogspot.no

hearthandmade.co.uk

miluniafb.pl
housetohome.co.uk

Foto: Petra Bindel for Elle Interior Sweden 

flickr.com

Więcej miętowych zdjęć znajdziecie TUTAJ.

Więcej postów z serii "Kolory na celowniku" TUTAJ.