24 listopada 2013

Moje cotton ball lights

Ostatnio pisałam Wam o naszym dylemacie związanym z zamawianiem Cotton Ball Lights. W końcu jednak, po części za Waszą namową, zdecydowaliśmy się na zestaw niebiesko-szary. W czwartek odebraliśmy przesyłkę i... jesteśmy bardzo zadowoleni! Szary na zdjęciach bardziej przypomina brązowy, więc weźcie na to poprawkę. Nie jestem jeszcze zawodowym fotografem i nie umiem nic na to poradzić. Ale zaufajcie mi - wyglądają pięknie! :)










Kule tworzą piękne świetlne wzory na ścianie. Mogłabym wpatrywać się z nie godzinami... 

Gdy zdecydowaliśmy się na kolory, mieliśmy przed sobą nowy dylemat - gdzie je powiesić? Niestety kabel jest dość krótki, więc ogranicza nas dostęp do gniazdka. Póki co światełka zasłaniają jeden z grzejników elektrycznych. Myślenie nad bardziej imponującą lokalizacją jednak zostawiamy na później, gdyż... szykują się poważne zmiany w naszym życiu. I nie, nie jestem jeszcze w ciąży ;) ale więcej zdradzę Wam dopiero, gdy sytuacja się rozwinie. 

Trzymajcie się ciepło!