poniedziałek, 11 grudnia 2017

Praktyczne prezenty do 30 zł

Szykowałam dla Was ten poradnik już od dłuższego czasu i nie mogłam skończyć, aż natrafiłam na post prezentowy Magdy z My Pink Plum i poczułam się mocno zmotywowana! Magda napisała: "Nie wiem, kim jest osoba, która ucieszyłaby się ze skarpetek, ale wiem, że na Święta ludzie wolą dostać coś, co jest marzeniem, lub wyjątkową zachcianką, a nie tylko przedmiotem, która zawsze się przyda", a ja nie mogę przejść wobec tych słów obojętnie - w końcu przedstawiam Wam zupełnie inną strategię!
Gdybym miała wyobrazić sobie wymarzony prezent, faktycznie byłoby to coś z listy rzeczy, które chciałabym mieć, ale sama sobie nie kupię. Jednak szanse, że kupiony przez kogoś gadżet faktycznie będzie tym, co akurat w danej chwili mi się marzy, są bardzo małe! Dlatego mam poczucie, że bardziej optymalną strategią są prezenty praktyczne. Jeśli będą to rzeczy, które obdarowywany i tak by sobie kupił (ale może nie tak dobrej jakości?), to będzie to dla niego również szansa na zaoszczędzenie pieniędzy, które potem przeznaczy na takie zachcianki, jakie na pewno trafią w jego upodobania!

Szczególnie, gdy mamy ograniczony budżet, lepiej kupić coś prostszego, ale lepszej jakości, niż silić się na wyszukany prezent, który rozpadnie się po pierwszym użyciu. Natomiast moją główną motywacją do stworzenia tego wpisu było coś zupełnie innego niż oszczędności. Kwestie finansowe to temat rzeka i nie chcę w to wchodzić zbyt głęboko, bo potem zawsze będzie ktoś niezadowolony - za często zbyt różnie postrzegamy te same kwoty. Przy konkretnych propozycjach będę się trzymała ograniczonego budżetu ustalonego w tytule, ale teraz chcę zwrócić Waszą uwagę na coś mniej mierzalnego, czyli magazynowanie rzeczy w naszych domach.


Gdybyśmy wszystkie podarunki układali na podłodze, bardzo szybko nie mielibyśmy jak się poruszać po mieszkaniach. Gromadzimy niewyobrażalną ilość rzeczy, a upominki wcale nie ułatwiają nam zmienienia tego stanu. Wciąż panuje przekonania, że głupio oddać prezent. Też nie każdy wie, co zrobić z w miarę nowymi przedmiotami, których ostatecznie za bardzo nie używa, bo wcale ich nie potrzebował, ale jednak nie są zupełnie nowe. Pewnie zasugerujecie sprzedanie w internecie, ale przecież takie rozwiązanie wymaga czasu i niemałego zaangażowania! Po co dodawać ludziom roboty, skoro możemy uniknąć tych wszystkich zmartwień dając coś o wiele mniej zobowiązującego?

Oto moje propozycje prezentów, które prędzej czy później same się rozejdą, gdyż są to rzeczy, z których często korzystamy na co dzień. W wersji prezentowej sięgnijmy po prostu po produkty z wyższej półki albo bardziej oryginalne, by dać obdarowywanemu szansę przetestowania czegoś nowego. 


PRODUKTY SPOŻYWCZE

Zwyczaj dawania w prezencie czegoś smacznego do jedzenia jest głęboko zakorzeniony w naszej kulturze, ale najczęściej objawia się w formie czekoladek. Wybór przeróżnych czekolad i bombonierek jest naprawdę ogromny, ale nie warto się do tego ograniczać! Nie twierdzę, że czekolada jest zbyt oklepana (chociaż trochę jest), bo po pierwsze można znaleźć naprawdę ciekawe formy podania, jak czekoladowe napisy czy czekoladowe narzędzia, a po drugie nie chodzi o to, by było oryginalnie, tylko miło i smacznie. 

Warto jednak rozejrzeć się też za innymi propozycjami i dobrze je zapamiętać. Ładnie zapakowane dżemy, miody, ciasteczka w puszkach, zdrowe przekąski, herbaty, kawy, naturalne soki owocowe... Wybór jest naprawdę ogromny! Możemy sięgnąć po mniej codzienne produkty i dać obdarowanemu okazję do spróbowania czegoś nowego, prezentując tym samym nie tylko sam produkt, ale też wyjątkowe doznania smakowe. 

Gdzie szukać produktów spożywczych na prezent? Wybór jest naprawdę szeroki! Od zwykłych marketów (w Tesco jest bardzo ładnie zapakowana linia produktów premium - Finest), przez siecowe sklepy stacjonarne (np. TK Maxx, Flying Tiger) po lokalne sklepy ekologiczne i targi. Internetu nie wymieniam, bo to zbyt oczywiste! 


Jeśli mamy w zwyczaju dawać alkohole, fajną alternatywą dla osób unikających procentów (np. ciężarnych) mogą być świąteczne napoje z Ikei. Wyglądają naprawdę dobrze! Są słodkie, więc raczej wszystkim smakują i można je spokojnie popijać przez cały wieczór. Niektóre można podgrzać, co jeszcze urozmaica formę podania. Sama bardzo je lubię, więc polecam! 

Eleganckie herbaty lepiej się sprawdzają w roli prezentu zimą, bo latem mniej osób sięga po gorące napoje. Z wyglądu najlepiej prezentują się sypane, gdyż często mają starannie skromne opakowania z szarego papieru albo są w małych kolorowych puszkach. Jeśli jednak wiecie, że obdarowywany woli herbatę w torebkach, też możecie znaleźć coś interesującego. Widziałam, że Teekanne ma nową z napisem "love". Może coś w tym stylu? 

Wiele produktów spożywczych jest na tyle tanich, że możemy pozwolić sobie na skompletowanie unikalnych zestawów specjalnie dla naszych bliskich. Miód i herbata to dobry zestaw na długie zimowe wieczory dla nocnych marków, a dżem z miodem może fajnie osłodzić poranki rannym ptaszkom. Jeśli kuzynka jest zakochana w Hiszpanii, sprezentujmy jej hiszpański miód z pomarańczy i pate z czarnych oliwek. Chociaż poszczególne rzeczy pewnie nie robią na Was wrażenia, w komplecie i okraszone odpowiednimi życzeniami mogą być najwspanialszym prezentem. 

Tyle się mówi o tym, że lubimy dostawać prezenty od serca, przygotowane z myślą o nas, prawda? Dlatego możemy sami zrobić domowe konfitury czy upiec ciasteczka, które potem zapakujemy w ozdobną puszkę i owiniemy wstążką. Ale większość z nas pewnie nie ma zdolności (lub czasu), by przygotować coś samodzielnie od zera. Na szczęście kompletowanie zestawów i pisanie życzeń jest prostsze i nie powinno wykraczać poza nasze kompetencje. Skorzystajmy z tego, bo efekt emocjonalny może być podobny, a w końcu chodzi o to, by sprawić komuś radość :)


ŚWIECZKI


Sama uważam, że świeczki są fantastycznym pomysłem na prezent. Nie dość, że fajnie wyglądają, to jeszcze często pięknie pachną, nie będą zalegać latami, bo w końcu się wypalą i nie są zwykłą durnostojką, bo jednak jakoś nas angażują przy zapalaniu. Ale (o dziwo!) nie wszyscy lubią palić świeczki, więc czasem taki prezent nie będzie praktycznym przedmiotem pierwszej potrzeby, tylko długoletnią dekoracją. Dlatego gdy nie jesteśmy pewni, jak szybko dana osoba zdecyduje się sięgnąć po zapalniczkę, zwróćmy większą uwagę na wygląd niż na zapach.

Niektórzy wzięli też sobie do serca informacje, że zapachowe świeczki są niezbyt dobre dla naszego zdrowia (też ubolewam nad tym faktem!), więc jeśli nie chcemy ryzykować, co obdarowany sobie pomyśli, sięgnijmy po świece z wosków naturalnych. Są piękne, pachnące, a do tego zdrowe!

Świece z wosku pszczelego możemy połączyć w zestaw z miodem. 



KOSMETYKI

Kosmetyki chyba też są dość popularnym pomysłem na prezent. Nawet markety przygotują w grudniu takie zestawy prezentowe zawierające różne przybory higieniczne. Myślę jednak, że lepiej samemu dobrać poszczególne produkty i sięgnąć po bardziej oryginalne marki. Kosmetyki Dove ludzie kupują na co dzień, dlatego na wyjątkową okazję lepsze będzie ręcznie robione mydło z małej manufaktury.

Poszukajmy rzeczy, które osobie obdarowanej łatwo będzie przetestować i zużyć. Perfumy do takich rzeczy nie należą - jeśli zapach się nie spodoba, ciężko będzie dobrnąć do dna butelki. Dlatego sugerowałabym raczej dodatki do kąpieli (o ile dana osoba ma wannę!), mydełka (zarówno te w kostce, jak i w płynie), produkty do paznokci, olejki, balsamy... 

Jest coraz więcej kosmetyków, które wyglądają świetnie! Jeśli nie możecie się zdecydować, sięgnijcie po kosmetyki naturalne. One rządzą się swoimi prawami mocnej ideologii i w ich przypadku opakowanie ma mniejsze znaczenie (a jednocześnie marki kosmetyków naturalnych jakimś cudem często mają lepsze wyczucie estetyki).


Pewnie powiecie, że głupio dać komuś kostkę mydła. Faktycznie, może tak być, że to będzie wyglądało głupio! Ale jeśli mydło będzie ładnie zapakowana albo fajnie je połączycie (np. mydło miodowe ze świeczką z wosku pszczelego lub słoiczkiem miodu) to odbiór będzie jak najbardziej pozytywny!

Zajrzyjcie do sklepu Ministerstwo Dobrego Mydła. Znajdziecie tam dużo więcej ciekawych propozycji niż tylko mydła. Wszelkie olejki, peelingi, masła... Może wujek ostatnio zapuścił brodę? A może ciocia jest weganką? Dopasujcie kosmetyk do danej osoby i dajcie jej okazję poznania czegoś nowego.


PRODUKTY PAPIERNICZE


Produkty papiernicze to dobry kierunek prezentowy nie tylko dla dzieci! Piękne zeszyty, notatniki, długopisy, kredki... Chociaż coraz więcej osób korzysta z urządzeń elektronicznych, sztuka pisania wcale nie zanika. Pisanie, rysowanie i kolorowanie to też świetny sposób na relaks!

W przypadku notatników przeważnie wystarczy ocenić wygląd, ale już w przypadku materiałów piśmienniczych ważniejsza jest jakość. Długopisy i flamastry nie muszą być aż tak piękne; kluczowe, by pisanie nimi było przyjemnością. Jeśli za bardzo się na tym nie znacie, zasięgnijcie opinii w internecie lub wybierzcie się do sklepu papierniczego. W zwykłych marketach łatwo się nadziać na fajne opakowanie, pod którym kryje się coś rozczarowującego.

Ostatnio coraz większą popularnością cieszą się zeszyty w kropki, a większość ludzi nigdy z nich nie korzystała. Może właśnie Twój prezent pozwoli komuś przetestować ten nowy system i się nim zachwycić?
Ten zeszyt w kropki z monsterą na okładce wydaje się fajny: klik

Z przyborów papierniczo-piśmienniczych też można skompletować fajne zestawy. Chcecie kupić komuś akwarele? Dorzućcie też specjalny blok z kartami do malowania. Zestaw kredek? To może też kolorowanka. Zeszyt w kropki? Znajdźcie prosty zestaw do kaligrafii dla początkujących. Możliwości jest naprawdę dużo!

Sklepy, do których warto zajrzeć podczas poszukiwań: Paper WordsPapierniczenisklep Targów Rzeczy ŁadnychFaber-Castel, Matejko





Jeśli jeszcze się nie przekonaliście do praktycznych prezentów i uważacie, że takie proste rzeczy są zbyt mało atrakcyjne, by dawać je komuś w prezencie, koniecznie czytajcie dalej. Chcę Was przekonać do mocy zestawów :)

Czy dalibyście komuś w prezencie pilnik do paznokci? Waciki? Patyczki? Słoik? Pewnie nie! Wyobraźcie sobie tę sytuację - Cześć, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Masz tu kilka wacików, może ci się przydadzą! - wygląda dość absurdalnie, prawda? To teraz zajrzyjcie tutaj, na mój instagram, i przekonajcie się, jak świetnie wyglądały te rzeczy w zestawie z dwoma lakierami i zapachowym zmywaczem. Całość opakowana w słoik z pięknie wykaligrafowanym napisem "Dogódź sobie". Proste rzeczy, które przecież już miałam w domu! Ale sposób podania naprawdę mnie zachwycił. Co więcej, od tamtej pory już nie kupuję zwykłych zmywaczy w marketach, tylko zamawiam te zapachowe przez internet. Fajnie czasem przetestować zwykłe produkty, których sami byśmy nie wyszukali.


Część linków w poście to linki afiliacyjne. Dziękuję za korzystanie z nich przed zakupami!

8 komentarzy:

  1. Zawsze lubiłam tego typu prezenty. Niewiele jest jednak osób, które mają na tyle polotu, aby innych tak właśnie obdarowywać. Cieszyłabym się z każdej wymienionej tu rzeczy. Z czego najbardziej? Chyba z jakiegoś "pszczelego" zestawu lub kosmetyku naturalnego, sama nie wiem, jest tyle cudeniek tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie! Nie planowałam wstawiać aż tylu kolaży z produktami, ale jak zaczęłam przeglądać, to nie mogłam się powstrzymać! :D Już miałam wszystko gotowe, gdy przypomniałam sobie o miodach, a uwielbiam miody, i musiałam dorobić jeszcze to zestawienie :)

      Usuń
  2. Bodajże w zeszłym roku każdej z kobiet w mojej rodzinie kupiłam po kostce ręcznie robionego mydła - niespodzianki, niestety, nie było, bo wcześniej poprosiłam, by każda wybrała taki produkt, który najbardziej jej się przyda pod kątem działania (jedna wybrała mydło z rumiankiem, inna wolała z cynamonem, dla zapachu, jeszcze inna chciała zieloną herbatę, a jeszcze inna z ziarenkami kawy, bo to kawoszka). I niby nic - zwykła kostka mydła - a każda była zadowolona :) Ja zresztą też, bo razem z nimi zamówiłam mydło dla siebie - to taki drobiazg, a znacznie zwiększa atrakcyjność wieczornych kąpieli czy w ogóle wzięcia prysznica - niby nic, a o ile przyjemniej człowiek wychodzi z łazienki! Także takie rzeczy robią różnicę, jak słusznie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam sie z Tobą co do podejscia do prezentów. Uważam że produkty spożywcze są super pomysłem, ja szczególnie ucieszyłabym sie z kawy i herbaty. I jestem jedną z osób ktora ucieszyłaby sie ze skarpetek! Zawsze marznę, lubie chodzić po domu q miękkich, wełnianych skarpetach. Uważam że fajnym pomysłem na prezent (droższy niż 30 zł) jeat też piżama, miękki świąteczny kocyk, ciepłe kapcie, rękawiczki, czapka i szalik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale oryginalny prezentownik! W zeszłym roku robiłam paczki wypełnione bakaliami, dobrym winem i regionalnym słodyczami jak np.krówki usteckie. Miałam pewność, że nikt nie przejdzie obok nich obojętnie :) W tym roku u mnie na blogu można znaleźć propozycje wnętrzarskich prezentów. Może znajdziesz tam coś dla siebie. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne pomysły. Może coś zapożyczę do siebie, bo jak zwykle nie mam pomysłów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Te herbatki do nas mówią ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie o takie praktyczne prezenty mi chodziło. Bo wiadomo że wybrać prezent nie jest łatwo a taki uniwersalny praktyczny prezent to dla mnie najlepsza rzecz :)
    _________
    Iresta

    OdpowiedzUsuń