niedziela, 13 sierpnia 2017

Rośliny doniczkowe - czy kupowanie przez internet ma sens?

Szał na hodowanie roślin w domach trwa. Jeszcze parę lat temu z dumą mówiło się o braku kwiatków, a mój zastawiony parapet robił wrażenie wielkiej kolekcji. Dzisiaj to się zmieniło o 180 stopni i kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt okazów to wciąż mało! Miłością do roślin zarażają się kolejne osoby i słychać już chyba tylko tych, którzy z pasją i zaangażowaniem postanowili poszerzyć swoją botaniczną wiedzę i nauczyć się właściwej opieki nad posiadanymi gatunkami. Suszenie roślin stało się passé. 

Podziwiamy zdjęcia domów wystylizowanych na dżungle i zachwycamy się nieznanymi dotąd gatunkami roślin, którymi znajomi chwalą się na instagramie. Ale jak przychodzi co do czego i chcemy sami nabyć ciekawy okaz, nagle okazuje się, że w sklepach wybór jest tak samo marny jak zawsze. Co wtedy?

Najlepszą radą na słaby asortyment w okolicznych sklepach są zakupy przez internet. Wiem jednak, że wiele osób obawia się, jak rośliny zniosą podróż. Jeszcze malutkie sadzonki jakoś dają radę, ale wyrośnięte rośliny z dużymi liśćmi? W ciemnościach, bez wody, rzucane, obracane... Wszyscy wiemy, jak to z paczkami bywa. Gdyby jednak było aż tak źle, raczej nikt by tak roślin nie wysyłał. Jaka jest prawda? Postanowiłam sama to sprawdzić i zamówiłam rośliny u trzech różnych sprzedawców na Allegro.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Agent nieruchomości - wyobrażenia kontra rzeczywistość

Rozbieżność między wyobrażeniami na temat danego zawodu a realiami jest bardzo częstym zjawiskiem. Wystarczy spojrzeć na blogerów - kto chociaż raz spróbował założyć bloga i prowadzić go regularnie przez kilka miesięcy, ten na pewno wie, ile to pracy. A na początku jedynym zadaniem jest publikowanie. Potem dochodzi cała korespondencja, marketing, wydarzenia, telewizja... Nie wiem, jak czołowe blogerki modowe dają sobie z tym wszystkim radę. Pomimo zespołu specjalistów, którzy pomagają, to wciąż bardzo absorbująca i ciężka praca. A jak wiadomo, i tak powszechnie uważa się, że szafiarki są głupie i nic nie robią poza strojeniem się i uśmiechaniem do zdjęć. Bardzo krzywdzące uproszczenie.

W branży nieruchomości jest podobnie. Jak ludzie widzą pracę pośrednika?