wtorek, 20 czerwca 2017

Projekty młodych, czyli wystawa końcoworoczna na ASP

Od kiedy moja przyjaciółka zaczęła swoją przygodę ze wzornictwem, wystawa prac studentów ASP stała się obowiązkowym punktem na mojej mapie wydarzeń. Czyli byłam na razie dwa razy :)

Poprzednią relację znajdziecie tutaj: Wzornictwo i wnętrza, czyli wystawa prac studentów ASP

W tym roku postanowiłam zabrać ze sobą całą rodzinę. Atmosfera na wydziale jest dość luźna, a prezentowane rzeczy często są ciekawe również dla dzieci, dlatego polecam wystawę Waszej uwadze również pod kątem rodzinnego wyjścia. Wzornictwo i wnętrza są w budynku ASP na Myśliwieckiej, więc jeśli pogoda dopisze, po zwiedzaniu można wybrać się na lody i spacer po Łazienkach. My właśnie tak zrobiliśmy!

Ale wróćmy jeszcze na chwilę z tych lodów na wystawę. Pokażę Wam kilka ciekawych rzeczy, które widziałam tym razem.





Drugi rok wzornictwa miał tym razem za zadanie stworzyć stołki. Biorąc pod uwagę efekty, dowolność w doborze materiałów była chyba dość duża. Mnie najbardziej zachwyciła konstrukcja stołka drewnianego z kolorowymi paskami na siedzisku. To projekt Koryny Sroczyńskiej. Sama forma jest dość prosta i nie przyciąga wzroku, ale te delikatne kolorowe paseczki.... Miodzio! 


Ale ciekawych projektów było w sali oczywiście więcej! Tu poniżej na pierwszym planie stołek ze stalowej blachy przygotowany przez moją przyjaciółkę, Karolinę Łukasiak. Metalowe części w dwóch kolorach to lustrzane odbicia. Spięte śrubami tworzą bardzo solidną konstrukcję. Myślę, że taki stołek może fantastycznie wyglądać w industrialnych wnętrzach, nie tylko w roli siedziska, ale też jako stolik przy łóżku. 


Również cudowny jest ten obok, kwadratowy z metalowymi nogami i drewnianym siedzeniem złożonym z różnych kawałków drewna (autorstwa Doroty Chwedoruk). Niebieski z trójkątnym siedzeniem (w tle zdjęcia) widziałabym natomiast tylko w roli stolika. 

Studenci zrobili tyle stołków, że ciężko było im wszystkim równie dokładnie się przyjrzeć.


Na innym piętrze trafiłam na piękne porcelanowe oprawki do żarówek. Chociaż wcale nie jestem miłośniczką lamp bez kloszy, to delikatne kolorowe wzory powstałe przez nanoszenie masy zabarwionej pigmentem bardzo mnie urzekły. Są takie delikatne. 

Za ten projekt odpowiada Aleksandra Witaszczyk (semestr 5, Pracownia Projektowania Ceramiki).


Pojawiło się też trochę elementów zastawy stołowej. Wszystkie razem bardzo fajnie wyglądały, ale osobno niespecjalnie się czymś wyróżniały. Po prostu - ładne naczynia w przyjemnej kolorystyce.


Wyjątkiem jest poniższy zestaw do lemoniady Babie Lato, na którym pojawiły się ciekawe wzorki. Co to jest? "Grafika to forma mapy, która podczas wakacji i picia orzeźwiających napojów może zainspirować do wyruszenia w drogę" - doczytałam na plakacie. Bardzo fajny pomysł, a te - jednak dość abstrakcyjne - kształty zdecydowanie przyciągają wzrok. Mam już dwa dzbanki i dwie karafki, ale taki zestaw też bym chętnie przygarnęła.

Grafika: Aleksandra Liszewska. Ceramika: Ewa Szmit.


Przy okazji naczyń, pojawiły się też miski dla psów inspirowane psim umaszczeniem. Z zewnątrz chropowate, w środku śliskie. Ciężkie, więc nie powinny się chybotać i przewracać. Fajna alternatywa dla plastiku. 

Autor psich misek to Oliwer Mastalerz.


Teraz pora na mój ulubiony projekt z tegorocznej wystawy.


Stojak na przyprawy w probówkach! 

Może nie wiecie, ale jednym z moich najulubieńszych projektów jest lampa Maria S. C. zaprojektowana przez Panią Jurek. Pisałam o niej więcej TUTAJ, na samym początku blogowania. To jest żyrandol z probówek, w których może pojawić się wszystko, np. zabarwiona woda czy żywe kwiaty. Pełna dowolność! I teraz znowu trafiam na ten sam motyw wykorzystania probówek i znowu jest to lampa! I znowu bardzo mi się podoba! Kto by pomyślał, że tak nie lubiłam chemii w liceum... 

Natomiast do funkcjonalności tej lampy jako lampy już nie jestem przekonana. Wygląda na to, że trzeba ją podłączyć do kontaktu, a jak wiadomo, w kuchni jest już wystarczająco dużo kabli i prawie zawsze za mało gniazdek. Wolałabym, jakby był to po prostu stojak na przyprawy. Niemniej - cudo!

Autorką tego projektu jest Ewa Zybała. 


Poniższa patera to jeden z elementów szerszego projektu Sonii Bąk, Bon Ton, w skład którego wchodziło kilka elementów zastawy stołowej. Mnie jednak szczególnie urzekła patera. Ten czarny stożek w formie podstawy, który przebija się przez metal... jakoś mnie to zaintrygowało. Nowoczesna i minimalistyczna forma, ciekawe połączenie materiałów i modna kolorystyka. Bardzo fajne! Zastanawiam się tylko, czy wystający na środku stożek uniemożliwia ułożenie na paterze tortów, czy może da się ciasto na to nadziać... To już by chyba trzeba było samemu przetestować.


Na wystawie pojawiają się też meble i mam poczucie, że to taki najbardziej imponujący dział. Świadomość, że jedna osoba doprowadziła do stworzenia talerza nie robi aż takiego wrażenia jak fakt, że jedna osoba doprowadziła do stworzenia, np. kanapy. 


Za stworzeniem tej kanapy stoi Ewa Hiller. Co widzimy? Drewniana konstrukcja i poduszki. Na pierwszy rzut oka poduszki mogą wyglądać niezachęcająco - są cienkie i ruchome. Przypominają trochę małe materace do gimnastyki. Ale nim wyciągniecie wnioski, przeczytajcie poniższy opis.


Oglądanie projektów to świetna szkoła życia! Pozory mogą mylić i nie wszystko jest dla każdego. Nie ma rozwiązań idealnych i uniwersalnych. 

Bardzo podoba mi się idea mebli stworzonych z myślą o osobach starszych. Już nie raz spotkałam się z projektami dla osób młodych, a z takimi nie. Najwyższa pora na nowy trend. 


Powyższy zestaw jest dla mnie trochę przyciężki. Ciężko mi sobie wyobrazić mieszkanie, w którym będzie wyglądał dobrze. Również szczelina przy podłodze jest zbyt mała, by móc tam odkurzyć, a zarazem na tyle duża, by gromadziło się tam dużo kurzu. W efekcie sprzątanie może być dość uciążliwe.

Toaletka poniżej zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Fajnie, że wisi na ścianie - dzięki temu jest dużo miejsca na nogi, gdy się przy niej usiądzie. Również możliwość montowania elementów według własnych potrzeb może być bardzo wygodna. Niestety nie znam autora tego projektu.


Szafka z ażurowymi drzwiami to tylko przykładowy mebel skonstruowany z zestawu modułów. Podstawa z profili aluminiowych, dwa rodzaje blatów, szafka, dwie ramy oraz element boczny wieszaka - z takiego kompletu elementów możemy stworzyć wiele różnych mebli dostosowanych do naszych potrzeb. Regały, toaletki, szafy... Wszystko łączą magnesy neodymowe. 


"Ważną cechą zestawu jest wielofunkcyjność modułów. Oznacza to, że na przykład ten sam element z płyty stolarskiej może być blatem toaletki, półką regału, podstawą wieszaka na ubrania albo półką na buty. Dzięki temu użytkownik ma możliwość zmiany funkcji mebla w trakcie użytkowania oraz rozbudowy zestawu o kolejne elementy, jeżeli zajdzie taka potrzeba" - wyjaśnia Ola Pycia, która jest autorką tego projektu. 

Więcej wyjaśnią poniższe tablice.


Jako reprezentantka branży dewocjonaliów (tych, co nie znają FIDO design, zapraszam TUTAJ), nie mogłam pominąć gablotki ukazującej design kościelny. 


Nasz kolega na wystawie wypatrzył pewien fajny obraz i postanowił zamówić podobny, tylko mniejszy, u tej samej autorki. Jestem bardzo ciekawa, jak to się sprawdzi i czy będzie zadowolony z zakupu. 

Sama jeszcze nigdy nie zamawiałam obrazu. Jak jest gotowy, łatwo mogę ocenić, czy mi się podoba. Przy zamówieniu nigdy do końca nie wiadomo, co otrzymamy. Wydaje mi się, że trzeba być olbrzymim fanem stylu danego malarza, by pozwolić sobie na takie ryzyko. Ale oczywiście trzymam kciuki, że wszystko pójdzie dobrze :)


Dzieciom najbardziej podobały się makiety domów, więc w części wnętrz musiałam odłożyć aparat na bok i przyhamować ich ambicje przearanżowania małych domków. Myślę jednak, że powyższa relacja w pełni wystarczy, byście wiedzieli, czego się spodziewać po takim wydarzeniu. 

Odradzam zwiedzanie w dniu premiery - jest wieczór, kiepskie oświetlenie i mnóstwo ludzi. Lepiej przyjść następnego dnia (albo jeszcze później, gdyż wystawa jest dostępna przez tydzień). Następna dopiero za rok, ale lepiej zaznaczcie sobie w kalendarzu już teraz, bo potem można łatwo przegapić. Nim się obejrzymy, będzie kolejny lipiec.

8 komentarzy:

  1. Interesująca wystawa. Niektóre przedmioty zadziwiają swoją formą i wykonaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo obszerny reportaż z wystawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super się to prezentuje, dla mnie bomba !

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka toaletka to coś co musi znaleźć się u mnie w domu. Wygląda bardzo oryginalnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne pomysły, z chęcią bym zastąpiła kilka moich nudnych mebli na takie niestandardowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamawianie obrazu faktycznie na początku może wydawać się ...trudne. Jednak jeżeli mamy przed oczyma kilka obrazów tego samego autora, to nawet nie będąc znawcą, mniej więcej wiemy czego możemy się spodziewać. Obraz zawsze w domu warto mieć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny stojak na przyprawy - byłby świetnym prezentem dla każdej kobiety, która lubi kuchenne eksperymenty! Gdzie można taki zdobyć?

    OdpowiedzUsuń