czwartek, 13 kwietnia 2017

Moja kolekcja: kolorowe miseczki

Parę lat temu trafiłam na zdjęcie półek od podłogi do sufitu wypełnionych kolorowymi miseczkami. Fotografia sama w sobie nie była aż tak zachwycająca, ale tak rozbudowana kolekcja ceramiki zapadła mi głęboko w sercu i pamięci. Dużo rzeczy mi się podoba, ale rzadko kiedy myślę "też tak chcę!".

Pomyślałam, że kiedyś w dalekiej przyszłości skompletuję sobie coś podobnego, ale na razie są pilniejsze wydatki. A potem, sama nie wiem kiedy, powoli, trafiając na nie przy różnych okazjach, skompletowałam przyzwoity zestaw miseczek, który chętnie Wam dzisiaj pokażę. 




Moja kolekcja jeszcze nie wypełniłaby całej wielkiej szafy, ale jak na początek, jestem z niej naprawdę dumna. 

Większość miseczek pochodzi z TK Maxx. Regularnie, gdy zaglądam do tego sklepu, wychodzę z jakąś miseczką (lub dwoma, a czasem trzema). Mają różne wzory i kolory, ale większość z nich jest w podobnym rozmiarze, dzięki czemu tworzą udany zestaw. Do kompletu pasują również miseczki z Jyska, które - chociaż też różnią się na swój sposób, co dobrze widać na filmie - rozmiarowo świetnie się dopasowały do reszty.


Nasze miseczki przeważnie są w różnych odcieniach koloru niebieskiego. Część jest czarno-biała. Tylko maleństwa z Duki mają czerwone wzory i pomarańczowe oraz żółte obwódki, a jedna miseczka marki Green Gate jest cała czerwona.

Wszystkie pokazuję we vlogu:




Małe sprostowanie do filmu - nie jest prawdą, że nie zdążyliśmy zdjąć naklejek. Specjalnie kazałam powstrzymywać się od sięgania po niektóre nowe nabytki, by móc podzielić się z Wami informacji odnośnie cen! Moje TK Maxxowe łupy są naprawdę niedrogie. Mała miseczka z czerwoną ceną kosztowała 16,99 zł, a ja na nią trafiłam już podczas wyprzedaży, dzięki czemu zapłaciłam tylko 12 zł. Za większą zapłaciłam 19,99 zł.




Oczywiście chciałabym pochwalić się też rozbudowanym zbiorem ulubionych miseczek z Bolesławca, zwłaszcza z Manufaktury w Bolesławcu, ale polska produkcja niestety nie jest już tak okazyjna cenowo i trudniej się zdecydować na spontaniczny zakup nawet niewielkiego zestawu bez szczególnego powodu. Zwłaszcza, że wybór jest tak duży, że ciężko się zdecydować, który wzór na początek! :D Dlatego tamte miseczki jeszcze czekają na naszą decyzję, a na razie cieszymy się pięknym talerzem w bolesławieckie kropki.


Na szczęście nie ma pośpiechu. Kompletowanie ulubionych miseczek jest przyjemne samo w sobie. Nie ma sensu dążyć do szybkiego wypchania szafek po brzegi. Niech to trwa jak najdłużej!


Nasze miseczki w użyciu możecie zobaczyć w filmikach kulinarnych na fp Sprawdzamy jak jeść. W poniższym wielkanocnym wideo, nagranym wspólnie z Babcią, pojawiają się dwie:


Jeśli moja kolekcja Was nie przekonała, spójrzcie na te zdjęcia. Czyż zestawy różnorodnych, wzorzystych i kolorowych miseczek nie są cudne?



Przejrzałam jeszcze polskie sklepy online w poszukiwaniu ciekawych wzorów. Jest sporo fajnych (efekty moich poszukiwań poniżej), natomiast wciąż przeważa monochromatyczna kolorystyka.




Sprawdź aktualne ceny:
Miseczka Ib Laursen, Scandi Shop

W sklepach jak najbardziej można znaleźć kolorowe miseczki i wzorzyste miseczki, ale jeśli mają być kolorowe i wzorzyste zarazem, wybór jest już mocno okrojony. Tym bardziej cieszę się i doceniam to, że mi udało się znaleźć prawdziwie piękności! 

Napiszcie, co sądzicie o mieszaniu różnych wzorów i kolorów na stole. Bardziej bałaganiarski chaos czy ceramiczny patchwork przyjemny dla oczu? Jak macie u siebie?


Część linków zawarta w tym wpisie to linki afiliacyjne. Jeśli po skorzystaniu z nich dokonasz zakupu, ja dostanę drobną prowizję. Nie zmieni to ceny produktu, a dla mnie będzie miłym sygnałem, że doceniacie moje rekomendacje.

12 komentarzy:

  1. Też działam w tej sprawie :) Ostatnio kupiłam 4 w sklepie TKMaxx.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna kolekcja! Nie mam niestety Twojej konsekwencji, jeśli chodzi o kolory, więc sama zbieram całą tęczę, ale przynajmniej kształt jest jeden, tzw latte bowls z Anthro. Ale muszę przyznać, że Twoje w grupie wyglądają bardziej elegancko, więc i może ja powinnam dorosnąć ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio dokupiliśmy pomarańczową w paseczki, więc z tą konsekwencją kolorystyczną u nas bym nie przesadzała :D Większość jest niebieska, ale tak naprawdę jest to wynik przypadku.

      Usuń
  3. Awww, ja mam tak z kubkami i talerzami. Nie umiem przejść obojętnie. Świetna kolekcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne miseczki. Bardzo podobają mi się te wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię taki "artystyczny bałagan" wzorów kolorów czy nawet mebli. Rzeczy na pierwszy rzut do siebie nie pasujące wyglądają razem zjawiskowo. Tylko to nie jest takie proste, Wam się udało stworzyć bardzo elegancki zestaw, a żółta witryna jeszcze dodatkowo nadaje eklektycznego charakteru :)
    Pozdrawiam i życzę Fajnych Świąt!
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie się złożyło, że większość miseczek w witrynce jest niebieska, bo niebieski z żółtym to cudowne połączenie! :D

      Usuń
  6. Piękne są! Uwielbiam taką ceramikę. Cieszę się, że trafiłam na ten artykuł bo w najbliższym czasie mam zamiar zakupić kilka miseczek. Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  7. O kolekcjonowaniu miseczek słyszę pierwszy raz, ale mam nadzieję, że się tym nie zarażę, hahahah :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowo praktyczna kolekcja! Może zajmuje więcej miejsca niż znaczki, ale za to więcej z niej pożytku na co dzień :)

      Usuń
  8. Piękne miseczki. Uwielbiam tego typu ceramikę i od dawna mam słabość do takich rzeczy, dlatego zawsze gdy jestem w sklepie z takimi rzeczami to nie wychodzę z pustymi rękoma. Muszę kupić chociaż jednen kubek :)

    OdpowiedzUsuń