wtorek, 20 grudnia 2016

Perełki zakupowe

Przedświąteczna gorączka zakupowa podobno trwa w najlepsze. Podobno, bo sama nie miałam okazji tego w tym roku doświadczyć. Coraz bardziej doceniam zakupy internetowe oraz możliwość wyskoczenia do sklepu w ciągu dnia, gdy większość ludzi jest w pracy. 

Mam jednak nadzieję, że nie zniechęciliście się jeszcze do przeglądania ciekawych produktów! Ostatnio robiłam porządki ze zdjęciami na telefonie i przypomniałam sobie, że widziałam w sklepach sporo ładnych rzeczy, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Dlatego zebrałam wszystko razem i przygotowałam takie oto małe podsumowanie :)




We wrześniu w Jankach pod Warszawą został otwarty nowy TK Maxx, dzięki czemu zaczęłam częściej zaglądać do tego sklepu. Niestety z pozostałych warszawskich (i podwarszawskich) salonów, tylko ten w centrum był mi czasem po drodze, a niestety akurat na Marszałkowskiej zawsze są takie dzikie tłumy, że ciężko sobie na spokojnie wszystko pooglądać. W Jankach jest zdecydowanie przestronniej, więc polecam, jeśli nie macie zbyt daleko.




To, co w TK Maxxie zawsze zwraca moją największą uwagę, to wieszaki i miseczki. Wieszaki zachwycają olbrzymim wyborem kolorów, natomiast mamy już w domu kilka zestawów, dlatego staram się być rozsądną i nie kupować kolejnych. Inaczej sprawa ma się z miseczkami! Miseczek nigdy dosyć :) Prawie za każdym razem jakaś rzuca mi się w oczy i ląduje w moim koszyku.

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć dwie najnowsze w mojej kolekcji. Wykorzystałam je najpierw w ramach mojego zadania przy wyzwaniu zakupowym w TK Maxx (to taka akcja z udziałem blogerów), a potem nie mogłam się już z nimi rozstać. Zdecydowanie mam słabość do miseczek.




Naczynia w TK Maxxie są dość tanie. Kubki często po kilka złotych, miseczki po kilkanaście. Większe miski czy patery po kilkadziesiąt (ale bliżej 50 niż 100). Asortyment domowy w TK Maxxie spokojnie może rywalizować z innymi popularnymi sieciówkami, takimi jak Ikea czy Jysk, o czym warto pamiętać, bo już jedzenie czy ubrania często są droższe niż ich odpowiedniki w innych sklepach i można ulec złudzeniu, że w dziale dla domu też tak będzie. A tu miła niespodzianka :)

Ale teraz dla odmiany pokażę coś z przeciwnego bieguna cenowego.


Le Creuset to sklep, który odkryłam w tym roku. Zachwycił mnie kolorystycznie ułożonymi produktami. Garnki we wszystkich kolorach tęczy - to robi wrażenie! Niestety ceny też są imponujące.



Zestaw malutkich garnuszków, dla których nawet nie tak łatwo znaleźć zastosowanie, za 300 złotych. Cztery kieliszki do jajek za 125 zł. Cóż... może nie są to kwoty, które wgniatają w ziemię, ale mam świadomość, jak wiele osób uważa ręcznie malowaną ceramikę z Bolesławca za bardzo drogą, a te rzeczy są po prostu droższe. Dlatego jeśli już chcecie zainwestować w porządne wyposażenie domu, wolę Wam polecić Bolesławca.

Miło pozachwycać się pięknymi produktami, ale chyba większe wrażenie robią na mnie fajne rzeczy w tanich sklepach. Znajdywanie perełek w dobrych cenach to dużo większa satysfakcja :)




W Jysku sporo rzeczy ostatnio zwróciło moją uwagę. Szkoda, że salony tych sklepów nie są bardziej przestronne, by można było dobrze wyeksponować produkty. Ciasne alejki i ścisk na półkach sprawiają, że poszczególne przedmioty gorzej się prezentują. Ale warto wysilić wyobraźnię, bo ceny są naprawdę korzystne!

Lampiony w kształcie domków pokazywałam Wam już w poście TUTAJ i na filmie TUTAJ. Wysokie świeczniki mogliście zobaczyć pół roku temu na zdjęciach z Bloggers Photo Meeting. A widzieliście już wersalkę JESTRUP na drewnianych nóżkach za 700 zł? Albo stolik wyprofilowany kształtem w taki sposób, by można go było wygodnie dosunąć do kanapy lub ściany? A szary fotel z podnóżkiem, który swoją stylistyką wpasowuje się w przeróżne modne projekty i przewraca do góry nogami myślenie wielu osób o stylistyce JYSKA? Nie? To zobaczcie te rzeczy koniecznie na zdjęciach powyżej i poniżej. Są naprawdę fajne! A nad tym granatowym kocem długo się zastanawiałam, gdy nie był jeszcze przeceniony. Gdybym ostatecznie nie zdecydowała się na inny, teraz pewnie bym go kupiła.





W IKEA prawie wszystkie nowości, jakie rzuciły mi się w oczy, dotyczyły przygotowań świątecznych. Szczególnie długo oglądałam metalowe pojemniki, które bardzo przypadły mi do gustu. Uwielbiam takie kolory i wzory! Niestety nie korzystamy za bardzo z takich puszek. Dlatego ostatecznie wygrał rozsądek i ich nie kupiłam. Ale kusiło...



Bardzo lubię świąteczną ofertę IKEA. Chociaż jest sporo plastikowych, niezbyt jakościowych dekoracji, to bez trudu można też znaleźć naprawdę ładne rzeczy.


Trzy pojemniki z pokrywką VINTER 2016 39,99 zł
Puszka, po której można pisać kredą VINTER 2016 12,99 zł
biała taca VINTER 2016,  zł
szara taca VINTER 2016 29,99 zł
białe serwetki VINTER 2016, 5,99 zł
czerwone serwetki VINTER 2016 5,99 zł
ozdoby w kształcie domków dla ptaków VINTER 2016 29,99 zł
ozdoby w kształcie dzidziusiów VINTER 2016 9,99 zł (IKEA twierdzi, że to twarze Mikołajów z brodą, no ale bądźmy poważni - jak nic to są noworodki-Jezuski owinięte szarymi kocykami!)
ozdoby w kształcie serca VINTER 2016 19,99 zł
ozdoby z filcu VINTER 2016 15,99 zł
ozdoby w kształcie gwiazdek VINTER 2016 24,99 zł


Z nieświątecznego asortymentu, na uwagę zasługuje kolekcja naczyń FINSTILT charakteryzująca się namalowanymi błękitnymi kwiatami. Nie wszystko z tego może do mnie w pełni przemawia, ale na kwiecisty talerzyk już dawno zwróciłam uwagę i uważam, że jest naprawdę słodki. A już najbardziej zachwycają mnie te wzory na serwetkach. Są przecudne!

A różowy talerzyk z serii DINERA, który Wam pokazuję poniżej, nie jest może czymś, co bardzo przykuwa uwagę, ale zwróćcie uwagę, jak świetnie można go łączyć z innymi kolorami talerzy z tej kolekcji.

poszewka BRUNORT 19,99 zł
poszewka RENREPE 19,99 zł
różowy talerzyk DINERA 5,94 zł
talerzyk FINSTILT 11,04 zł
serwetki FINSTILT 5,99 zł
serwetki z kwiatami FINSTILT 5,99 zł


Jestem bardzo ciekawa, ile z tych rzeczy doczeka do poświątecznych wyprzedaży! :)

4 komentarze:

  1. Ja z kolei wczoraj byłam w Home&You. Po zeszłorocznych świętach zostałam całkowicie bez ozdób (kot). Udało mi się kupić kilka prześlicznych, szklanych aniołków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świecznik z jysk bardzo mi się podoba. Chyba dziś podjadę do swojego sklepu zobaczyć czy jeszcze są.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiałabym się zastanowić nad tymi poduszkami z IKEI bo wpasowałyby się do mojego salonu.

    OdpowiedzUsuń