środa, 23 listopada 2016

Wokół Stołu, czyli górskie mieszkanie na wynajem

Jeszcze przed wakacjami, na facebookowej grupie Wyzwanie: urządzam swoje mieszkanie odbywał się konkurs, w którym wzięliśmy udział. Mąż wygrał, a że nagrodą był pobyt w nowym apartamencie w Zakopanem, postanowiliśmy wybrać się na weekend w góry. Nim się zorganizowaliśmy, minęło lato i tak oto zamiast cieszyć się słońcem i widokami, trafiliśmy na pierwsze zaspy śniegu. Plany spacerowe musieliśmy nieco skrócić, ale zrobiliśmy to bez większego żalu, bo apartament, w którym przyszło nam spędzać czas, okazał się na żywo jeszcze przyjemniejszy niż na zdjęciach.

Wyjątkowo pochmurna pogoda nie sprzyjała zdjęciom, ale na szczęście - nim dzieci porozrzucały po całym domu swoje zabawki - udało nam się zrobić kilka ujęć pokazujących uroki tego wyjątkowego wnętrza.

Mieszkanie ma aż trzy poziomy, z czego dwa ze skosami. Brzmi to strasznie niepraktycznie, ale w przypadku wakacyjnego mieszkanka ewentualne problemy z ustawnością czy bieganiem po schodach nie mają aż takiego znaczenia. Za to klimat, jaki powstał we wnętrzu dzięki umiejętnemu wykorzystaniu tej trudnej przestrzeni jest zaletą na wagę złota!

Zwiedzanie zaczniemy od góry:





Na najwyższym piętrze znajduje się sypialnia z podwójnym łóżkiem. Nie jest to wielkie pomieszczenie - mieści się tu tylko łóżko, dwa stoliki i niewielka komódka - ale dzięki skosom, jest naprawdę przestronnie. Białe ściany i okna dachowe dobrze rozjaśniają wnętrze, dzięki czemu wrażenie przestrzeni jeszcze się powiększa. Drewniane elementy, takie jak belki, schody czy stoliki przy łóżku, sprawiają, że jest tu też bardzo przytulnie. Ale największe wrażenie i tak robi tapeta! To Casamance Acajou nr 73340461, dostępna np. w Udekoruj Dom w cenie 494 zł za rolkę.





Na drugim piętrze znajdują się dwa pokoje i łazienka.

W pierwszym pokoju mieści się druga sypialnia z podwójnym łóżkiem. Jest tu też pięknie zdobiona szafa (w stylu łóżka) oraz fotel, w sam raz do wieczornej lektury książki. 




Piękna zdobiona rama łóżka była robiona u lokalnego rzemieślnika. Kosztowała 1300 zł. 




Fotel to Angels Wings z wełnianym pokryciem z sfmeble.pl (TU dostępny podobny, tylko w innym kolorze). Zachwycająca tapeta w tle to Stag Print Teal marki Graduate Collection 690 zł za rolkę, dostępna w sklepie wzorywidze.pl.




Drugi pokój to pokój dziecięcy. Niby coś tak zwykłego, a jednak - dla mnie - to ciągle szok. Przecież normalnie w mieszkaniach na wynajem nie ma takich atrakcji! W normalnych mieszkaniach zamieszkiwanych na stałe prawie zawsze jest jakiś pokój dziecięcy. Ale we wnętrzach na wynajem? To się właściwie nie zdarza. Dlatego sam fakt istnienia tego pokoju już robi na mnie wrażenie, a jeśli dodać do tego przepiękny wystrój... cóż! Brak mi słów do opisania zachwytu! :)






W pokoju jest tylko jedno łóżko, ale w szafie jest schowany jeszcze mały materac i łóżeczko turystyczne, więc najmłodsi goście też są uwzględnieni w razie potrzeby.




Tapeta w tym pokoju to Woods&Stars marki Cole&Son, dostępna w tapety-sklep.com w cenie 517 zł za rolkę. Jest dość ciemna, ale to zupełnie nie przeszkadza. Pokoik wcale nie stał się mroczny czy ponury. Granatowa ściana z drzewami wygląda tu naprawdę niesamowicie!




Obok szafy znajduje się stolik z dwoma krzesełkami oraz pojemnik na zabawki. Nie ma ich jeszcze zbyt wiele, ale podejrzewam, że kolekcja będzie się rozrastać stopniowo. Naszym maluchom nawet ta niewielka ilość wystarczyła do zrobienia bałaganu!

Jeśli macie jakieś pomysły, co by się przydało w takim wakacyjnym pokoju dziecięcym, piszcie w komentarzach. Jestem bardzo ciekawa Waszych potrzeb! Mnie tak zachwycił sam fakt istnienia osobnego pokoju dla najmłodszych, że już sama nie wiem, czego więcej mogłabym zapragnąć do szczęścia. 





Łazienki w mieszkaniu są dwie. Jedna (z oknem i wanną) na piętrze, druga (mniejsza, z prysznicem) na parterze. Przy czym istotna kwestia - jako parter rozumiem najniższy poziom mieszkania. Parter mieszkania jest na piętrze budynku :)

Ale wracając do łazienek....




Górna łazienka zachwyciła mnie detalami. Cudownie subtelna tapeta (Eco Simplicity 3668 Block Print w tapetujemy.pl w cenie 246 zł za rolkę), lustro z ramą z desek z odzysku, elegancki kaloryfer... to wszystko nadaje wnętrzu bardzo przyjemny klimat!




Łazienka na dole ma bardzo przyjemny prysznic z deszczownicą i całą wzorzystą ścianą z płytek, które będziecie mogli zaraz też zobaczyć nad blatem w kuchni. Jest jednak nieduża, więc w pośpiechu nie dałam rady dobrze tego uchwycić na zdjęciu.




W łazienkach na podłodze jest drewno tekowe z Castoramy. Miało być woskowane, ale ekipa je polakierowała. Nic nie szkodzi, bo i tak wygląda fantastycznie! Niemniej jestem ciekawa, jak będzie się prezentować za kilka lat.




Schodzimy na dół...




Kuchnia jest w pełni wyposażona. Lodówka, piekarnik, zmywarka, garnki, naczynia, sztućce - wszystko jest. Również o herbaty czy cukier nie trzeba co się martwić. Piszę o tym, chociaż to powinien być standard, bo nie wszędzie takie udogodnienia się zdarzają. Trafiałam już na świeczniki i lampiony bez świeczek (tak jakby każdy jeździł na wakacje ze swoim zestawem tealightów w torebce) i kuchnie ogołocone zupełnie ze wszystkiego, co nadawałoby się do jedzenia (nie ma jak podczas dwudniowego wypadu zaopatrywać się w cukier, kawę, herbatę, sól, pieprz...). Tu jest bez nadęcia. Stoją zarówno nowe, jak i nadpalone świeczki, a w szafce są różne opakowania napoczętych herbat. Jest normalnie. I to fajne!

W kuchni nad blatem płytki EQUIPE Caprice Provence (dostępne np. TUTAJ w cenie 138 zł/m2).




Między kuchnią a salonem, na tle zielonej ściany (Tikkurila M442 Fjord) w centralnym punkcie stoi wyjątkowy stół. Wyjątkowy, bo z niepowtarzalnym blatem. Lubię meble, które może nie są idealne w formie, ale za to pokazują prawdziwą naturę materiału.




Stół w tym mieszkaniu jest wyjątkowo ważny, gdyż od niego swoją nazwę wziął cały apartament - Wokół Stołu. Właścicielowi zależało, by to właśnie tutaj wieczorami spotykali się wszyscy goście na posiłek i wspólne omawianie planów na kolejny dzień. Dlatego też nad stołem wiszą dwie lampy, chociaż niektórzy uważają, że przy takich gabarytach, lepiej by wyglądała tylko jedna - dwie lepiej doświetlają stół, dzięki czemu można pogasić resztę oświetlenia i skupić się faktycznie tylko na tym miejscu.




Świeczniki zostały kupione w Home&You (to kolekcja sprzed roku).




Świetną dekoracją tego mieszkania są również plakaty. Ten z Tatrami nad kanapą pochodzi z popularnej kolekcji plakatów Ryszarda Kai (seria Polska). 

Przy okazji, ciekawostka z drugiego końca kraju, plakat Ryszarda Kai z Sopotem został wykorzystany przez Kasię Antończyk z bloga Architekt na szpilkach w projekcie łazienki. Nie ma jeszcze zdjęć realizacji, ale TUTAJ na wizualizacji i TUTAJ na podłodze w sypialni widać, czego możemy się spodziewać. Wow!




Lampa stoja przy sofie oraz drewniane lustro z łazienki były kupione na allegro u użytkownika karolinaG_28, ale chyba łatwiej dotrzeć do tej pracowni stolarskiej poprzez jej stronę internetową: www.oliart.pl. W dziale z lampami nawet są zdjęcia identycznej lampy jak ta po prawej stronie sofy. 




Sofa na nóżkach jest rozkładana. Kosztowała mniej niż 2 tys. zł, ale nie wiem jeszcze, w jakim sklepie można ją znaleźć. Natomiast podobny model, tylko bez podłokietników i trochę mniej dopracowany, widziałam w Jysku. Zwykła wersalka, tylko że na drewnianych nóżkach i w cenie 700 zł. Tańsza alternatywa dla zainteresowanych TUTAJ.




Za oknem śnieg, a w środku biokominek, regał z książkami i fotel. 








Marcin z Leną fikali, aż włączyliśmy telewizor. To jednak jest magia wielkiego ekranu!




Mieszkanie zostało urządzone przez właściciela, który nie jest zawodowym projektantem i nie ma z tą branżą na co dzień nic wspólnego. W każdym pokoju pojawiła się jakaś charakterystyczna tapeta, czasem na całej ścianie, czasem tylko na fragmencie. Do tego drewniane meble utrzymane w stylistyce regionu, połączone ze stylowymi fotelami i prostymi szafkami z IKEA. Dużo punktów świetlnych tworzących przyjemny nastrój po zmroku. Konsekwencja kolorystyczna i duży nacisk na wysoką jakość materiałów. To wszystko składa się na finalny efekt, który możecie podziwiać na powyższych zdjęciach.

Na forum pojawił się komentarz, że mieszkanie musiało kosztować majątek. Patrząc na ceny tapet, faktycznie w pierwszej chwili można tak pomyśleć. Jednak powinniśmy być świadomi, że największym kosztem przy takim remoncie nie były dekoracje z efektem "wow", tylko wymiana rur i wybijanie nowych okien. 

Dajcie znać, jakie są Wasze wrażenia na temat tego mieszkania, a ja zapraszam Was serdecznie na stronę apartamentu: www.wokolstolu.com

18 komentarzy:

  1. Apartament super,estetyczny,dopracowany w detalach. Chce się tam być!,a za oknami góry i jak to pogodzić? Magda wyszukujesz fajne perełki do wynajęcia na wypady w góry, nad morze,do Krakowa. Dobrze pamiętam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się! Robię co mogę :) nad morzem najtrudniej coś znaleźć fajnego niestety :(

      Usuń
  2. Świetne, przemyślane i dopieszczone wnętrze. Uwielbiam tapety, a te wykorzystane w tym mieszkaniu dodają niesamowitego smaku. Ogromny plus za ich kolorystykę i oryginalność! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. niby nowoczesne, a jednak góralskie. przepiękne, mogłabym mieszkać na co dzień, a nie tylko w weekend!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż nie chce się wierzyć, że to górska chatka. Prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyne czego nam brakuje to jakiegoś dopasowanego dywanu pod łóżkiem. Piękny apartament gratulujemy i zazdrościmy wygranej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomieszczenia na poddasze są bardzo szybko nagrzewającymi się przestrzeniami, przez co przebywanie w nich może być mało komfortowe. Warto poczytać: http://klimatyzatornapoddasze.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mieszkanie wygląda niesamowicie! Po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny, naprawdę - nie oddałabym go na wynajem, nigdy! Za ładny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna kanapa i lampa też super. Bardzo mi się podoba też stół i stolik kawowy. Pewnie były robione na zamówienie? Czy już wie Pani skąd ta cudna kanapa?
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Wnętrze wygląda naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super mieszkanie! Całkowicie w moim stylu. bardzo ładna ta kanapa w takim skandynawskim stylu <3 Kolejna dawka inspiracji:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mieszkanie wygląda naprawdę rewelacyjnie. Podoba mi się w nim łączenie tradycyjnych górskich wzorów z nowoczesnymi. Podoba mi się przede wszystkim sypialnia. Łożko jest piękne, rzeźbione ( widziałabym je nawet w swojej sypialni).

    Pasuje tam również ciekawe okno.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podobają mi się te drewniane schody. Proste, ale eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy tam był kominek? Apartament bardzo fajny, jednak mi góry kojarzą się z ciepłem kominka dla każdego turysty. Ogrzewanie zmarzniętych dłoni to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładne, ale jednak jak na górskie mieszkanko co kojarzy mi się trochę z góralskim, to trochę za mało drewna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne wnętrze. Podoba mi się, że klimat gór został zaakcentowany ale równocześnie połączony z innymi ciekawymi elementami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny styl. Kocham takie wnętrza. Jestem z urodzenia góralką i taki styl od zawsze do mnie przemawia. Efekt na plus!

    OdpowiedzUsuń