wtorek, 16 sierpnia 2016

Geometryczne kształty, szare liście lub praktyczna alternatywa - złap je wszystkie!

Po wymianie myśli z Czytelniczką bloga na temat wykończenia ścian, chciałam przygotować dla Was post prezentujący praktyczne tapety. Takie, które dzięki swoim nieregularnym wzorom dobrze się sprawdzą w miejscach podatnych na zabrudzenia (takich jak ściany w przedpokoju, o które opieramy się zakładając buty). Ściana pomalowana zwykłą farbą jest zupełnie gładka, więc każdy odcisk brudnej ręki będzie na niej dobrze widoczny. Tapeta, która wyjściowo ma nieregularny wzór, sprawi, że ślad nie będzie drażnił, a co za tym idzie - nie będzie nas zmuszał do ciągłego biegania ze ścierką.

W związku z tym otworzyłam stronę sklepu z tapetami i... nim przypomniałam sobie, po co właściwie to zrobiłam, miałam już otwartych milion kart z przeróżnymi wzorami. Dlatego nie będę się ograniczać, tylko pokażę Wam, co najbardziej mi się podoba.








Na pierwszy ogień geometria. Wszelkie linie, paski, kratki, proste figury i symetria. Uwielbiam geometryczne kształty i symetryczne wzory, a jak pojawiają się w kolorze, to już jest zupełny szał!


Moje zainteresowanie coraz częściej przykuwają też wzory 3D. Doświadczenie podpowiada mi jednak, że wyglądają one lepiej z daleka niż z bliska, dlatego radziłabym Wam wybierać je z myślą o ścianach w głębi pomieszczeń - takich, do których nie podchodzimy zbyt często. W wąskich korytarzach efekt wypukłości nie zadziała i nikt się na to nie nabierze. 





Dżungla, liście, kwiaty... Kocham rośliny i to moja ulubiona forma dekoracji we wnętrzach, więc również na ścianie nie może jej zabraknąć. Nie musi być zielono! Wybór tapet z motywem roślinnym jest naprawdę duży, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko uważajcie - dżungla obecnie jest bardzo na topie, ale to dość wyrazisty wzór i zachwyt nim może łatwo przeminąć. 









Zachwyciły mnie też biało-niebieskie tapety ze wzorami przywodzącymi na myśl tradycyjne ludowe malunki. Kolory jak z malowniczych greckich wysp. Nie lubię, gdy tapety imitują płytki, ale akurat tym mogę to wybaczyć. Są naprawdę cudne!




I na koniec to, o czym pisałam na początku. Szare tapety, które mogą okazać się trafniejszym wyborem niż nawet najbardziej odporna na szorowanie farba. I nawet nie chodzi o to, że są bardzo odporne i łatwo je umyć. Po prostu na gładkiej ścianie zawsze bardziej widać zabrudzenia niż na wzorzystej, więc jeśli jakieś miejsce jest narażone na regularne otarcia lub zachlapania (przedpokój, ściana przy łóżku lub przy stole), lepiej pójść na łatwiznę.






Tapety na obrazkach często wyglądają inaczej niż na ścianie. Sama mam problem z powieleniem wzoru w głowie i wyobrażeniem sobie, jak będzie wyglądał w mieszkaniu. Nigdy nie jestem w pełni pewna proporcji wzoru. Dlatego tak doceniam wszelkie zdjęcia aranżacyjne i wizualizacje! I dlatego też (trochę dla Was, ale tym razem przede wszystkim dla siebie) przygotowałam te zestawienia, na których obok siebie pojawia się stylizacja i wzór tapety (i propozycje dopełnienia kompozycji). Mam poczucie, że taka forma prezentacji jest najpełniejsza i najlepiej oddaje właściwy stan rzeczy. Co o tym sądzicie?

I dajcie znać, jakie rodzaje wzorów na tapetach sami lubicie najbardziej. Te same, co ja? Czy może zupełnie inne?



Post powstał w ramach współpracy ze sklepem tapetuj.pl.

12 komentarzy:

  1. też mam ostatnio zajawkę na tapetę...marzę o takiej w geometryczne wzory. no, ale musiałabym mieć kawałek wolnej ściany. ma razie obrazki, zdjęcia i plakaty wygrywają!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne propozycje. Mnie osobiście zachwycają tapety marki Flugger, które zachwycają wiele roślinnych i organicznych motywów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tapety!! Samej mi się marzą...:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tapety tapetami ale te drewniane elementy z pierwszego zdjęcie mega. Jestem drewnolubem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam obecnie tapetę w przedpokoju i na brud jest odporna, ale niestety na kocie pazurki nie :-(
    Zastanawiam się na co ją wymienić przy zbliżającym się remoncie - na wzór, w którym dziurki od pazurków nie będą widoczne, czy jednak na farbę, gdzie koty będą się ślizgać po ścianie zamiast drzeć narożniki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się geometryczne wzory. Co do tapet 3d mam mieszane uczucia. Raczej nie chciałabym ich w swoim domu. Może faktycznie, lepiej wyglądają z daleka i w mniejszych mieszkaniach po prostu nie mają sensu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne jest to połączenie drewna z domowym wystrojem, jakoś przypomina mi łączność z naturą. A tak niedawno drewno było oznaką prlu i kojarzyło się z boazerią. A teraz wraca, co prawda pod nieco zmienioną postacią, ale jest cudowna. Ja domorosła projektantka wnętrz powoli przemycam te elementy do swojego mieszkania, na razie kuchnia. Poza prostymi prostymi w formie meblami i uszyta jak na wymiar kuchenką (polecam zajrzeć do kolekcji Ora Ito dla Gorenje, padniecie), dorzuciłam drewniane wieszaki, zastawę z drewna - miski a la talerze. Wszystko komponuje się genialnie, nieskromnie mówiąc.

    Ols

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam, jak w stonowanym wnętrzu jedna ściana jest mocna, zaakcentowana, dająca charakter całemu wnętrzu. Najprostszym sposobem na takie rozwiązanie jest tapeta, którą można łatwo zmienić wedle uznania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do kompletu dorzuce jeszcze okleine na komode we wzory geometryczne dekea - https://www.dekea.pl/pl/dzial/naklejki-na-meble-ikea/produkty/komoda-malm-3-szuflady-czarno-biala-zygzaki-1

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie tapety z efektem 3d są nie do przejścia - łatwo przesadzić, jeżeli lubimy dodatki. Natomiast wszystkie z motywem naturalistycznym czy niebanalnym geometrycznym jak najbardziej na tak! Wzór tartanu na tapecie w towarzystwie drewna - absolutnie ponadczasowy klasyk :)

    OdpowiedzUsuń