wtorek, 9 lutego 2016

Kolory w sklepach: różowy

Różowy, chociaż wciąż niezbyt widoczny we wnętrzach (o różowe meble raczej ciężko), stał się bardzo popularny w sklepach z dodatkami do domu. Pastelowe, stonowane odcienie podbijają serca wszystkich do tego stopnia, że delikatny ciepły różowy został jednym z dwóch kolorów 2016 roku według Instytutu Pantone.

Różowe kubki, miseczki, wazoniki... co właściwie możemy kupić w polskich sklepach?




Powyżej kilka rzeczy, które najbardziej przykuły moją uwagę :)

Lampa i wazon z barwionego szkła. Uwielbiam kolorowe szkło, a w takim niepopularnym różowym odcieniu prezentuje się wyjątkowo pięknie! Wiem, że odcień lampy może nie do końca tu pasuje, ale uważam, że pięknie by wyglądała wśród innych różowych dekoracji.

Wazony i doniczki origami zrobiły w zeszłym roku zawrotną karierę! Zwłaszcza białe doniczki poznikały jak ciepłe bułeczki - ciężko jeszcze jakieś znaleźć w sklepach online. Ale myślę, że to nic straconego - po co fiksować się na neutralnych barwach takich zmiennych dodatków, skoro można pójść w kolor i sprawić sobie na przykład taki różowy wazon origami? :)

Duży kubek zaprojektowany i wykonany przez polską Manufakturę Porcelany spodobał mi się przez swój prosty, ale jednak nieoczywisty kształt, oraz podwójne zastosowanie - z jednej strony, tak jak napisałam, jest to zwykły kubek; z drugiej jednak, może spokojnie służyć za wazon. Może taka dwoista natura jest cechą większości wysokich kubków, ale podoba mi się, że tutaj zostało to dodatkowo podkreślone.

Porcelanowy pojemnik z wieczkiem to tak naprawdę kubek termiczny. Wiele już kubków termicznych widziałam, ale taki porcelanowy podoba mi się szczególnie! Ma podwójne ścianki, by dobrze trzymać ciepło, oraz przykrycie, które może służyć również jako talerzyk czy spodeczek - jak kto lubi. Cena - 86 zł - na tle cen zwykłych kubków może wypadać wysoko, ale już między cenami termicznych nie powinna robić wrażenia.

Różowy talerz POP to właśnie taka stylistyka, jaką lubię najbardziej. Maksymalna prostota w formie, zupełny brak zdobień i przyjemny kolor na całej powierzchni. Czego chcieć więcej od zwykłego talerza? :)

Podobnie oceniam ten różowy chlebak - prosty kształt, kąty ostre, bez żadnych wzorków. Idealny, chociaż napisu, jeśli o mnie chodzi, też mogło by nie być. Nasz obecny chlebak w sumie spełnia te wszystkie wymagania - jest żółty i nie ma napisu, ale za to jest trochę bardziej zaokrąglony. Ale gdybyśmy go nie kupili, poważnie zastanawiałabym się nad tym różowym modelem.

Ostatnia jest poszewka. Dość droga, jak na poszewkę (139,-), ale naprawdę piękna! Nie zamierzam jej kupować, ale pozachwycam się wzorem z przyjemnością. Wcześniej widziałam tylko koc z tego zestawu; z poduszką obie rzeczy wydają mi się ciekawsze.

Zobaczcie, jakie jeszcze różowe cuda znalazłam w polskich sklepach:




Co Wam najbardziej wpadło w oczy z powyższych? Ile sami macie różowych rzeczy w swoich domach? Ja chyba tylko jedną (ups!), ale jaką... o tym opowiem Wam innym razem :)

Czekam na Wasze komentarze :)

edit: ups2! Mamy więcej różowych rzeczy, tylko w dodatkach, a jakoś skoncentrowałam się na meblach :P

11 komentarzy:

  1. Pastelowego różu u mnie jest wiele, a to z tego powodu, że świetnie komponuje się z innymi pastelami np. odcieniami niebieskiego :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - wszystkie pastelowe kolory pięknie się ze sobą łączą :)

      Usuń
  2. U ans róż jak na razie tylko w pokoju córki. Kupiłam jej piękne plakaty z baletnicą.
    Jak tylko będzie dobre światło w domu- zrobię zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w tym momencie też tylko u dzieci :) Ale kiedyś... kto wie :))

      Usuń
  3. U nas też ciut różu (i będzie więcej) - zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że da się po kolorze rzeczy wyszukać :)

      Usuń
  4. U mnie trochę różu jest, ale obecnie pochowanych po szafkach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż w dodatkach jak najbardziej mi się podoba. U mnie w domu kilka takich różowych akcentów jest, ale w bardziej nasyconym odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasycone odcienie też są fajne! Takie energetyczne! Ale jakoś teraz w sklepach za bardzo na takie nie trafiłam

      Usuń
  6. Nie mam w sumie nic różowego, ale być może kupię poduszkę w tym kolorze, będzie mi pasować do koloru ścian ;) talerze też mi się podobają:) Joanna

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio też choruję na akcenty różowe we wnętrzach. Cały czas zastanawiam się nad sofą, mam ochotę zaszaleć z taką http://www.interiomobili.pl/pl/p/Sofa-CASABLANCA-kolor-rozowy/170 w kolorze mega różowym. Wnętrze generalnie w tonacji biało, szarej z małymi akcentami grafitu ciemnego. Doradźcie czy wziąć coś klasycznego czy tą szaloną, różową i obłędnie piękną sofę w kolorze różowym :)

    OdpowiedzUsuń