niedziela, 8 listopada 2015

Unikaty na ścianie - sesja Leny

Czasem mówi się o niektórych wnętrzach, tak pejoratywnie i pogardliwie - katalogowe. Wydaje się, że wystarczy kupić te same meble w tych samych sklepach i bez trudu można powielić dany pokój w milionie egzemplarzy. I faktycznie czasem tak jest! Co zrobić, by uniknąć tego efektu? Poza kombinowaniem z jakimiś wyjątkowo oryginalnymi połączeniami, można spróbować sięgnąć po unikaty. Bardzo wiekowe meble, których nie sposób podrobić. Samodzielnie odnowione starocie. Samodzielnie skonstruowane dekoracje. Rzeczy, które będą jedyne w swoim rodzaju. Jak sztuka! Obrazy, rzeźby... i zdjęcia.

Każdy moment uwieczniony na zdjęciu jest wyjątkowy i niepowtarzalny. Magiczny, zwłaszcza dla wtajemniczonego grona osób, dla których jest czymś więcej niż tylko ładnym obrazem - jest wspomnieniem.

Czemu tak mało wspomnień eksponujemy w swoich domach? Zdjęcia rodzinne poupychane w albumach (a teraz również na dyskach). Czasem tylko jakieś pojedyncze małe odbitki są powtykane w ramę lustra czy poustawiane na półce. Typografie metr na metr, wielkie napisy na całych ścianach z przykazaniami domowników, fototapety z chmurami na pół pokoju, a malutkie twarze najbliższych widoczne w ramkach dopiero, gdy się celowo przy nich stanie. Szkoda!

Domyślam się, jakie są powody takiego stanu rzeczy. Niewiele zdjęć robionych na co dzień nadaje się, by wywołać je w wielkim formacie. Dlatego tak lubię sesje z profesjonalnymi fotografami! To gwarancja, że nie zabraknie materiału do dekoracji i 'udomowiania' domu :)
















To zdjęcia z sierpniowej sesji naszej Lenusi. Suche liście pozwoliły złapać trochę jesiennego klimatu, ale nie martwcie się o gołe nóżki - teraz ciężko to sobie przypomnieć, ale wtedy były upały! :)

Efekty zawdzięczamy kochanej Jagodzie, pani fotograf z Fotoplastykon. Jagoda jeździ trochę po Polsce, więc od Warszawy na południe śmiało możecie do niej pisać. Bielsko-Biała, Wrocław i Warszawa to chyba takie najwygodniejsze lokalizacje, ale zawsze warto zapytać. 

Ja wiem, jak to często jest z tym pytaniem - krępujemy się, zwlekamy i nic z tego nie wychodzi. Sama tak kiedyś zwlekałam! Aż w końcu się przełamałam i teraz naprawdę bardzo się z tego cieszę! Pisałam o moich wrażeniach z pierwszej sesji z fotografem TUTAJ. Nie martwcie się pieniędzmi - samo pytanie nie kosztuje, a jeśli uznacie, że za drogo, nie ma obowiązku umawiania się. Niektórzy poznali stawki fotografów na śluby i już nie chcą pytać o sesje portretowe - a to zupełnie dwie różne rzeczy! Tak jakby po poznaniu cen autobusów uznać, że nie stać nas na żaden samochód. Warto zapytać! Nie martwcie się też wyglądem - nie trzeba być top model, by mieć dobre zdjęcia. Sama przecież nie jestem Miss Mazowsza! I nie czekajcie w nieskończoność, bo za pięć lat to już nie będą te same chwile! Popatrzcie, czyje zdjęcia publikowane w internecie Was zachwycają najbardziej i po prostu się umówcie. Naprawdę warto!

A Jagoda na pewno w styczniu będzie w Warszawie, więc umówienie się nie będzie problemem. Pomyślcie, czy nie sprezentować takich obrazów na święta Bożego Narodzenia czy Dzień Babci i Dzień Dziadka. A może rodzinna sesja powinna być prezentem dla Was samych? Moim zdaniem żadne grafiki i plakaty nie umywają się do takich dekoracji! :)

A sama zabieram się teraz za poszukiwania odpowiednich ramek, bo wywołałam trochę zdjęć z tej sesji i nie chcę ich ukrywać w albumach. Zamierzam wprowadzić równowagę na ścianie i dowiesić brakujących członków rodziny! TUTAJ możecie zobaczyć nasz foto-kącik w salonie w dotychczasowej formie.

8 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia, cudną masz córkę :) pozdrawiam! Ola

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne!
    Też zwracam ostatnio uwagę na uwiecznianie chwil - one tak szybko przemijają, a nasze dzieci - zwłaszcza te małe - tak szybko się zmieniają... Szkoda tracić te momenty, to właśnie zdjęcia czy filmy przypominają nam je po latach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ja teraz też doceniam bardzo filmy :)

      Usuń
  3. urocze zdjęcia. bo i urocze modelki.
    to będzie piękna pamiątka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Dla mnie zdjęcia, listy i pocztówki to najlepsze pamiątki :))

      Usuń
  4. Lenka cudna, słodka i fotogeniczna.

    OdpowiedzUsuń