piątek, 4 września 2015

Wrażenia po przemeblowaniu + zakupy w DUKA outlet

Muszę Wam dzisiaj coś powiedzieć! Trochę się krępowałam i trzymałam to w ukryciu, ale już wystarczy. Zaczęłam nagrywać vlogi! Czyli takie krótkie filmiki, na których mówię. Dotychczas były projekty DIY, przepisy, nagrania z podłożoną muzyką w tle... kiedyś z Piotrkiem nagraliśmy też dwa czy trzy przeglądy prasy wnętrzarskiej... a teraz opowiadam Wam sama o różnych rzeczach. 

Nie mogłam tego dłużej ukrywać, bo w drugim opublikowanym vlogu opowiadam o wadach i zaletach nowego ustawienia mebli w naszym salonie! :)
Ale to nie wszystko! Byliśmy też na zakupach w outlecie DUKA, w którym kiedyś kupiliśmy m.in nasz okrągły stolik (ten, który stoi przy kanapie i kosztował 59 zł). Co nowego można tam znaleźć i w jakich cenach? Zobaczcie sami:




Poniżej jeszcze kilka zdjęć. Niestety w tym tygodniu jakoś ciężko ze słońcem, kiedy jestem w domu, stąd taki ponury klimat.








Dajcie znać, co sądzicie o moim nagraniu. Lubię eksperymenty, nie tylko w zakresie przestawiania rzeczy w domu! Jeszcze dużo muszę się nauczyć, ale cieszę się, że zrobiłam pierwszy krok w kierunku czegoś nowego. Jeśli chcecie ich dalej ze mną tą drogą, subskrybujcie mój kanał KLIK. Jedno kliknięcie, a dla mnie wielka dodatkowa motywacja! :)

24 komentarze:

  1. Ja swego czasu często robiłam przemeblowania - aż doszłam do idealnego dla mnie i mojego chłopaka ułożenia mebli, przynajmniej w jednym pokoju, i od tego czasu meble stoją już jakiś czas na swoim miejscu. Szkoda, że nie ma tego outletu we W-wiu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w zwykłych sklepach i na stronie internetowej też zdarzają się super wyprzedaże :)

      Usuń
  2. nowe ustawienie mebli bardzo mi się podoba,salon zdecydowanie zyskał na przestrzeni :)
    miło było Cię zobaczyć i posłuchać a outletu Duki zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowe ustawienie bardzo mi się podoba. Kącik z sofa jest bardzo przytulny,a Stół razem z polkami na ksiazki tworzy fajna część do pracy. I te kolory! Uwielbiam kolory we wnętrzach, szkoda że tak wiele osób się ich boi. pozdrawiam - stała czytelniczka bloga Iwona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że coraz więcej osób uwielbia kolory! Jeszcze rok, dwa lata temu wydawało mi się, że wszyscy raczej biel/czerń, a teraz widzę, że my - miłośnicy barw - wcale nie jesteśmy w mniejszości :) Fajnie! I bardzo mi miło, że zaglądasz do mnie regularnie :)
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  4. Świetny film Magda!!! Bardzo się cieszę że się zdecydowałaś na YT! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja też się cieszę, że się odważyłam :) Znowu się okazuje, że warto być na TAK! :)

      Usuń
  5. WOW! Ja się ciągle próbuję przełamać ale każde moje podejście do nagrywania kończy się tak samo :D - ciągle mam wrażenie, że mówiąc do kamery wypadam sztucznie i jakoś nie mogę na siebie patrzeć i sama siebie słuchać. :)

    Co do ustawienia w Waszym salonie - mnie nie przekonuje, zdecydowanie bardziej podobało mi się poprzednie. Niby kanapa fajnie wygląda pod oknem a stolik pod półkami z książkami (i tak jak mówisz, na pewno jest to wygodne) ale jakoś całość wcześniej prezentowała się bardziej harmonijnie. Usytuowanie sofy pod samym oknem ma dla mnie ten minus, że np. czytając książkę sama sobie robię cień. Gdy stół stał pod oknem to utrudniał pracę na komputerze ale teraz zbliża się okres jesienno-zimowy i światło dzienne będzie zbawienne dla oczu. ;) Fotel zasłaniający kaloryfer też był według mnie lepszym rozwiązaniem a poza tym, świetnie komponował się z obrazem i witryną - tworzyły taki specyficzny klimat. Ja wróciłabym do poprzedniego ustawienia. Sama ostatnio robiłam przemeblowanie w salonie, po czym wróciłam do poprzedniego. Niby jest kilka innych opcji ale np. zostawiając wolną ścianę na kominek i przenosząc pozostałe elementy w inne miejsce tworzył się rozgardiasz pozbawiony równowagi. Być może dlatego, że... kominka jeszcze nie ma :D w związku z czym ściana pozostawała zupełnie pusta podczas gdy na ścianie obok roiło się od przedmiotów. Zmiany pozostawiam na etap, gdy już skompletuję wszystkie potrzebne przedmioty lub znów wpadnę na coś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zapomnieć o kamerze; wyobraź sobie, że gadasz z koleżanką na Skype :) No i możesz robić milion powtórzeń! :D Jestem pewna, że w końcu też się przełamiesz i wtedy zobaczysz, że wszystko wychodzi dobrze :) A póki co pamiętaj, że ja też nie jestem w pełni z siebie zadowolona - zawsze coś można było zrobić lepiej. Mam wręcz wrażenie, że niektóre fragmenty są strasznie słabe. Ale tyle razy słuchałam już innych ludzi, jak twierdzili, że zrobili coś słabo, chociaż w moim odczuciu to było dobre, że już nabrałam dystansu. Raz się żyje! :)

      Co do rzucania cienia przy oknie - słońce raczej przez to okno nie wpada pod kątem prostym, by faktycznie to tak działało :) Bardziej tego fotela przy kaloryferze mi szkoda. Ale za moment gdzieś trzeba będzie choinkę postawić! A przy murku odpada, bo nie ma kontaktu :( Zobaczymy, jak się dalej ułoży :)

      Usuń
  6. Dzień dobry!
    A i ja dorzucę trochę dziegciu :) Z jednej strony lubię zmiany, ale jak coś jest "dobrze" to staram się nie kombinować - nie mylić z poszukiwaniem. Moim zdaniem Wasz salon może mieć dwie twarze - letnią - obecna i zimową - poprzednia. To nie zakłóci pracy grzejnikom, a i pozwoli pracować przy laptopach. (zakładam że zimą słońce nie ma tak ostrej operacji).
    Z innej perspektywy, słuchając wszystkich za i przeciw, chyba bym szukała złotego środka z przestawieniem witryny i półek. - ale nic na siłę. Bo co innego odbierać wnętrze ze zdjęć, albo filmiku, które jednak przekłamują odległości, niźli czuć przestrzeń osobiście.
    Wyznaję zasadę, że niezależnie od mody, to jednak we wnętrzu trzeba się dobrze czuć. "Psu na budę" stylizacje, jeśli nie są one odzwierciedleniem naszych potrzeb i dobrego samopoczucia. - potwierdzenie? - dziecięce rączki szybko poprawiły Wam ustawienie dekoracji. :)
    Zatem kibicuję dalszym poszukiwaniom, jeśli takowe okażą się potrzebne.
    pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku wcale nie włączaliśmy grzejników; w tym roku raczej już zajdzie taka potrzeba, ale może uda ograniczyć tylko do jednego kaloryfera. Zobaczymy, do zimy jeszcze trochę czasu! :) Oby jak najwięcej, bo zdecydowanie wolę cieplejsze pory roku :))

      Usuń
  7. Hej, ale fajny filmik :) zdecydowanie powinnaś nagrywać je częściej! Ja mam tylko jedną uwagę nie trochę nie na temat wnętrzarski, ale właśnie filmikowy. Wydaje się, że 10 minutowe nagranie, a potem jeszcze zdjęcia w poście to jednak trochę za dużo dla czytelnika. Z doświadczenia zawodowego wiem, że lepsze są trochę krótsze filmiki, bo ludzie chętniej dotrwają do końca i obejrzą całość bez przewijania. Nie traktuj tego jak krytykę, tylko jak radę ;) w każdym razie ja chętnie całość obejrzałam, ale ja jestem wnętrzarsko zafiksowana, a pewnie nie wszyscy nasi czytelnicy maja aż takiego hopla jak my ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie już po zmontowaniu doszłam do podobnego wniosku, ale uznałam, że jak jeden będzie dłuższy, to już trudno :) Następne na pewno nie będą tyle trwały! :) Dzięki za wskazówki! :)

      Usuń
  8. Bardzo fajne wnętrze, pełne koloru. Co do filmiku. Masz zdecydowanie osobowość do takich prezentacji. Miło się na Ciebie patrzy i słucha z zainteresowaniem. Brawo za odwagę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje założenia vloga :)! A ponieważ vlogi to temat, nad którym pracujemy z mężem od roku pozwolę sobie Ciebie zaprosić do zaglądania na naszą stronę vlogowy.com. Niestety jeszcze nie mamy rankingu blogów wnętrzarskich, a tylko ogólny, ale wszystko to kwestia czasu ;)
    Fajnego dnia
    Pastelowa Kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ciekawy projekt! Z przyjemnością sobie przejrzałam :) Jakiś czas temu pracowałam w hash.fm gdzie tworzyliśmy bazę twórców zarówno z blogów, jak i z youtuba - więc mam sentyment to takich rzeczy :) Trzymam kciuki za dalszy rozwój! :)

      Usuń
  10. Podziwiam, bo ja nie mogłabym prowadzić vloga - mam tak samo jak jola_dk, że nie cierpię na siebie patrzeć i siebie słuchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D ale naprawdę do wszystkiego można się przyzwyczaić :) Popróbuj i w końcu może też się przekonasz :)

      Usuń
  11. Fajowy filmik :) Podoba mi się intro (?) - łapa rysująca logo :P No i sympatycznie Ciebie słuchać, od razu człowiek czuje więcej sympatii i jakoś tak milej czuje się u Ciebie na blogu, swobodniej, jak u kumpeli na plotach ;) (Pewnie dla tego, że sama taką aurę roztaczasz :))

    Obejrzałam też filmik o sprzątaniu, gdy w domu są dzieci. Hahaa! Mega :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Magda! Film jest super! Będziesz GWIAZDĄ to pewne :) Czekam na następne.

    OdpowiedzUsuń