piątek, 28 sierpnia 2015

Nowości w IKEA, kolekcja SINNERLIG

Pod poprzednim postem w komentarzach pojawiły się wątpliwości, które rzeczy wchodzą do stałej kolekcji IKEA, a które pojawiają się tylko tymczasowo, dlatego dodałam na końcu krótkie wyjaśnienie (możecie sprawdzić TUTAJ).

Dzisiaj natomiast nie będzie miejsca na żadne niejasności! Prezentuję zupełnie nową kolekcję SINNERLIG. Naturalne materiały, stonowana kolorystyka i uniwersalne kształty. Obecne tu kąty proste odpowiadają mi dużo bardziej niż te wszystkie zaokrąglenia z innej tegorocznej kolekcji (NIPPRIG).














Rzeczy z nowej kolekcji są wykonane przede wszystkim z korka, litego drewna akacjowego, ceramiki, szkła dmuchanego ręcznie, bambusa czy trawy morskiej - wszystkie te materiały przywodzą mi na myśl życie w bliskości z naturą i takie też chyba było założenie. 

IKEA tym razem szczególnie zwraca naszą uwagę na korek. To specyficzny wodoodporny materiał, który wytłumia dźwięki i ociepla pomieszczenie. Co ważne, a może nie wszyscy o tym wiedzą - korek pochodzi z dębu korkowego, ale aby go uzyskać, nie wycina się drzew - zdejmowana jest wyłącznie kora.

Ciemnobrązowy odcień korka to nie efekt malowania, tylko wynik obróbki parą wodną.






Najfajniejszy wydaje mi się stół - jest naprawdę duży (236 cm długości) i ma półkę pod blatem, gdzie można schować np. gazety. Korkowy blat pozwala bez problemu odkładać wszystkie gorące naczynia (przy stołach drewnianych istnieje ryzyko uszkodzenia warstwy oleju i lepiej zaopatrzyć się w podkładki). Jestem ciekawa, jak się z tego stołu korzysta. Stół kojarzy mi się z solidnością i stabilnością, a korek nie do końca spełnia te wymagania. Czy się nie będzie zbyt szybko niszczył? Chętnie przekonałabym się na własnej skórze, ale naszego dębowego stołu od Moromou nie zamierzam wymieniać! :)

A jak Wam się podoba ta nowa kolekcja? Fajniejsza niż nowości przedstawione w poprzednim wpisie?

14 komentarzy:

  1. miałysmy na warsztatach sporo z nowej kolekcji choc dziewczyny jej nie wykorzystały w pełni..ale na zywo wyglada świetnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba się i to bardzo, tydzień przed Blogger Photo Meeting w zasadzie w dzień kiedy Iza mnie zaprosiła ;) byłam w Ikea i od razu dotykałam, kilka rzeczy naprawdę przypadło mi do gustu!!! Korek uważam za pomysł bomba zresztą już widziałyśmy go w naprawdę fajnych stylizacjach, nawet na ścianie i wygląda super, a do tego drewno, kolory natury, szkło, ten dywan mi się bardzo spodobał, nie wiem czy się skuszę na ten czy na podobny ale ze starych kolekcji, ciągle za mną chodzi ;) A podczas warsztatów tak, jak Iza pisze miałyśmy trochę rzeczy więc też mogłam na żywo pooglądać ;) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się tylko czy taki blat z korka nie będzie łatwo się plamił. Podkładki korkowe szybko się brudzą od herbaty, więc co jak na niego wyleję coś barwiącego?
    Ta kolekcja to właściwie jedyna rzecz jaka wpadła mi w oko z nowego katalogu. Jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w tym roku muszę koniecznie porozglądać się za poduszkami na kanapę w salonie. Niedługo minie rok odkąd kupiliśmy mieszkanie a nadal brakuje tylu rzeczy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry!
    Wg mnie ta kolekcja, jak i mająca się pojawić na początku przyszłego roku SKOGSTA są dość "swoiste" żeby nie powiedzieć kolekcjonerskie. Nie mam pewności czy znajdą wielu miłośników. Ale to może i lepiej, bo dedykowane do "koneserów" stylu skandynawskiego trafią w dobre ręce a nie masowo pod każdą strzechę (podobnie jak niektóre elementy serii STOCKHOLM, która też miała limitowane "perełki" i kto się zagapił - tak jak ja - to musi obejść się teraz smakiem). Mi z tej aktualnej serii podobają się wszelakie szkła. Co do korka to jestem sceptyczna - podoba mi się, ale nie koniecznie go przygarnę. Czekam na drewno i na wiosnę ruszam na poznawanie SKOGSTA - mam nadzieję że pojawi się zgodnie z zapowiedzią. :)
    pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SKOGSTA zapowiada się super! Stół czy stojak na wino - ekstra :)
      Ja sama do kolekcji STOCKHOLM nie byłam przekonana... aż w końcu kupiliśmy witrynę i krzesła, i teraz sama się sobie dziwię, że na początku nie doceniłam :)) a co chciałaś kupić i nie zdążyłaś?

      Usuń
    2. Dzień dobry,
      Pewnie trochę to banalne w kontekście Waszego "M", ale właśnie też się "woziłam" z krzesłem do jadalni, które macie (ja chciałam orzechowe) no za długo to wożenie trwało. Nawet byłam się przymierzyć, czy wygodne. To ogromnie mi przypasowało. No ale jeszcze chciałam dać sobie chwilę czasu. Bo cena, bo co zrobię ze starymi, a czy aby na pewno...
      Tak to już ze mną jest, że jestem zbyt pragmatyczna, z racji na moje mikro mieszkanie, bo już wypełnione po brzegi. A żal mi wyrzucać tego co mam, chociażby nabyte pochopnie, na łapu capu, bez przekonania nabyte. Niby na chwilę, a kończy się jak zawsze...
      Za każdym razem obiecuję sobie by być przezornym, ale łatwiej mówić, trudniej zrobić...
      pozdrawiam,
      K.

      Usuń
  6. Cała kolekcja jest świetna, a chyba najbardziej po głowie chodzi mi lampa...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko mi się bardzo podoba, ale jeśli miałabym coś szczególnie wyróżnić to te szklane buteleczki z korkiem są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne połączenie stonowanych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  9. No genialne to wygląda i wnętrze jest bardzo przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń