piątek, 26 czerwca 2015

Studium ładnego wnętrza

Pozdrawiam Was serdecznie z polskiego wybrzeża! Zatrzymaliśmy się na kilka dni nad morzem i, chociaż pogoda niezbyt nam dopisała, mam mniej czasu wolnego niż normalnie! Urlopy urlopami, ale prawdziwe wakacje są wtedy, gdy Marcin jest w przedszkolu, a Lena śpi. Podczas podróży jesteśmy non stop razem, więc blog czasem musi poczekać.

Od poniedziałku znowu będę na pełnych obrotach, a póki co chciałabym Wam pokazać piękne mieszkanie, którym bardzo chętnie będę się inspirować. Jest delikatne i wyraziste zarazem. Chociaż nie ma tu zbyt wielu kolorów (poza zielenią roślin), pojawia się sporo ciekawych elementów, na które chciałabym zwrócić Waszą uwagę.

Mam to mieszkanie otwarte w kartach przeglądarki już od wielu tygodni, więc uwierzcie, że naprawdę bardzo mi się podoba, i czytajcie uważnie :)




Co tu fajnego? Po pierwsze, lampka na wysięgniku nad sofą. Taka zwykła, jak z biurka, ale jednak na ścianie. Bardzo mi się podoba! Pisałam kiedyś o takich TUTAJ i od tamtej pory nic się nie zmieniło. Z tym, że obecnie nie planuję zakupu takiej do naszego mieszkania. A szkoda!

Druga rzecz to rośliny - uwielbiam, jak jest dużo roślin! Chociaż ostatnio nie zawsze pamiętam o podlewaniu, to i tak roślin wciąż mi mało. Chcę więcej kwiatków, więcej doniczek i większą konewkę - taka jestem zachłanna!




Złoto. Jak zawsze nie lubiłam żółtego złota i zamiast niego wybierałam białe, tak ostatnio we wnętrzach ten szlachetny kruszec coraz bardziej mnie przekonuje. Spójrzcie na to wielkie lustro w zdobionej ramie w przedpokoju i to malutkie w kształcie słońca w salonie - czyż nie są świetne?





Zwróćcie uwagę, jak dużo rzeczy stoi na szafkach w kuchni - normalnie byłby już straszliwy śmietnik, a tu to wygląda fajnie. Zawsze jestem pod wrażeniem dla pracy stylistek. Potrafią napakować mnóstwo rzeczy do zdjęcia w taki sposób, by wszystkie wyglądały naprawdę dobrze.

Jednak dla początkujących amatorów fotografii wnętrz mam dobrą radę - im mniej, tym lepiej. Jeśli więc wystawiacie ogłoszenie sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, na wszelki wypadek uprzątnijcie wszystko. Możemy się bawić w eksperymentowanie i dekorowanie na blogach, a nie tam, gdzie gra się toczy często o naprawdę duże pieniądze.

Do stylizowania na serio bierzmy profesjonalistów.





Kolejny pokój, kolejny zachwyt. Paski na ścianie w gabinecie! Chociaż dużo się dzieje, to też nie za dużo. Pokój z pazurem, z charakterem, łatwy do zapamiętania. Wszystko bardzo fajnie skompletowane.




Na ścianie z oknami nie ma pasków! To ważna informacja, gdybyście chcieli powtórzyć ten wzór u siebie w domu. Nie ma co przesadzić z ilością. Najbezpieczniej ograniczyć się do jednej ściany, ale jeśli już chcecie zaszaleć, to też bez przeginania w drugą stronę. Żeby potem nie było, że wariujecie zamiast pracować i że to moja wina! ;)




Sypialnia i ciemna ściana nad łóżkiem. Też się zastanawiamy, czy nie pomalować ścian ciemniejszą farbą. Wszystko teraz takie jasne i rozświetlone. Biel optycznie powiększa przestrzeń. Ale czy faktycznie sypialnia ma być taka przestronna jak hala gimnastyczna? Czy nie powinno być przede wszystkim przytulnie?






Na koniec garderoba. To zawsze jedno z moich ulubionych miejsc w domu. Chociaż moda aż tak mnie nie interesuje, to już organizacja przestrzeni w domu jak najbardziej! Uwielbiam, gdy wszystko jest posegregowane i podzielone w taki sposób, by wygodnie się z tego korzystało. Wszystkie garderoby, spiżarnie, schowki, piwnice - to lubię!

I poniższą garderobę też lubię. Za te dość płytkie półki. Bo naprawdę szczerze nie znoszę takich o głębokości blatu kuchennego. Nic się nie da wtedy z głębi wyjąć bez zrzucania rzeczy z przodu. Coś okropnego! Zdecydowanie wolę, gdy istnieje możliwość zaplanowania przestrzeni w taki sposób, by nic ze sobą nie kolidowało.




To teraz pytanie do Was - kto zgodziłby się tutaj zamieszkać? :)


Więcej zdjęć: alvhemmakleri.se

25 komentarzy:

  1. Mnie z kolei drażni napakowanie przedmiotów dekorujących - ramek na półkach kuchennych itp. Mieszkanie wygląda wtedy jak projekt bez życia - do patrzenia na niego, a nie zamieszkania.

    Niegłębokie półki w garderobie - świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po raz któryś spotykam się w komentarzach na blogach wnętrzarskich z określeniem "ramki" zamiast "obrazki". Czy naprawdę widzicie tylko oprawę, a nie to co jest w niej i w sumie jest ważniejsze? Duża ilość obrazów w domu - to jest właśnie dowód życia. Gołe ściany - to zimno i smutek, no i nie ma na czym oka zawiesić...

      Usuń
    2. Nie znoszę, żeby nie powiedzieć zbyt ostro niena... angielskich durnych napisów w ramkach wiszących w każdym modnym domu. Obraz malowany ręką własną, ręką artysty lub zdjęcie zrobione samemu i mające własną historię. ..to jest to.

      Usuń
    3. gaga, wydaje mi się, że eV nie ma nic przeciwko dekoracjom samym w sobie, tylko przeciwko ustawianiu ich do zdjęć w zbyt wielu miejscach, tj. w miejscach, w których na co dzień wcale nie stoją, bo przeszkadzałyby w korzystaniu z mieszkania. Przynajmniej ja to tak zrozumiałam :)

      Usuń
    4. Anonimie, dla każdego coś innego ;) Myślę, że napisy (mogą być polskie!) fajnie się uzupełniają ze sztuką. Są też fajną alternatywą dla mniej zamożnych osób - nie ukrywajmy, obrazy są często kilku- lub nawet kilkunastokrotnie droższe.

      Usuń
  2. Ja, ja chcę :) Złote dodatki przykuwają uwagę. Piękne mieszkanie..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszkanie baaaardzo mi się podoba, jest ciepłe i przytulne, mimo tego że w gruncie rzeczy urządzone jest raczej nowocześnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wnętrze mogłabym zamieszkać ;-), co do roślin...ja już podlewam z wiaderka, bo wystarczająco wielkiej konewki nie znalazłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiaderko dobry pomysł :) Sama na balkon czasem noszę wodę w największym garnku :D ale mimo wszystko chciałabym mieć taką duuużą konewkę :)

      Usuń
  5. piękne mieszkanie,, pasy w gabinecie genialne i to wielgachne okno wspaniałe!
    super kuchnia, wyciszająca sypialnia
    zamieszkałabym tu, bez dwóch zdań

    OdpowiedzUsuń
  6. Duże okna rewelacja! O garderobie nie musze wspominać... I strasznie podobają mi się te wszystkie bibeloty i rameczki w kuchni na szafkach:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stylistycznie jest piękne, bardzo mi się ostatnio takie klimaty podobają. Prześliczne kształty okien i takie fajne kaloryfery. Kilka rzeczy mnie nie przekonuje: wypchany ptak w gabinecie (ale za to krzesło, świetne!), krzesła w jadalni (chociaż tu jestem w stanie sprecyzować, czy irytuje mnie ich kształt czy kolor) oraz szafy w malutkiej sypialni, skoro jest garderoba. I chciałabym zobaczyć plan mieszkania.

    P.S. Myślałaś o Disqusie do komentarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ptaka nie zauważyłam nawet! A z szafami - my mamy w domu dwie garderoby, ale od kiedy przenieśliśmy sypialnię do drugiego pokoju, który nie jest połączony z garderobą, też chciałabym mieć szafę.

      Plan mieszkania możesz zobaczyć, nie ma problemu :) Na końcu tekstu jest link do źródła - tam jest więcej zdjęć oraz plan pomieszczeń.

      A o Disqusie myślałam, bo sama bardzo lubię na innych blogach, ale trochę nie mogę się przekonać. Mam tu już stałych komentatorów, którzy musieliby się przestawić... Nie mówię nie, ale nie wiem, czy już jestem na to gotowa :)

      Usuń
  8. O ja się zgadzam! Chętnie tam zamieszkam, samo oglądanie zdjęć sprawia wrażenie, że dobrze bym się tam czuła! Złoto we wnętrzu i mnie Madziu przekonuje, może się skuszę na odrobinę luksusowego koloru we wnętrzu... ;) Tutaj nic a nic bym nie zmieniła!

    OdpowiedzUsuń
  9. proste ale bardo fajne mieszkanie. Mimo iż kolorystyka "uboga" to dodatki robią klimat.. i tak mi sie skojarzyło z ostatnim pytaniem zadanym na grupie.. czy całe mieszkanie urządzone w jednym stylu jest nudne.. ( czy cos w tym stylu ).. a to jest swietny przykład.. ze nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że tak uważasz :)

      Usuń
    2. Magda, wiesz.. ja mam w jednym stylu urządzone mieszkanie.. jakbym uwazała ze jest nudne to sama bym sobie przeczyła ; a to mieszkanie ma kilka fajnych ożywczych elementów.. i juz nudno nie jest :D

      Usuń
  10. Ja nie ma się do czego przyczepić. Uważam, że mieszkanie - cale- jest spójnie urządzone- co tym bardziej nadaje mu uroku...
    Pomysł z wąskimi półkami w garderobie? - genialne rozwiązanie... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja !!!! :) Dorzucę moje turkusowe dodatki i się wprowadzam. Ładne to wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  12. mogłabym się wprowadzić choćby zaraz..sypialnia i to wielkie okno z cudownym parapetem który wyścieliłabym poduszkami i bez końca siedziała patrząc się przez okno w pełni mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. który to już raz czarna ściana nadaje wnętrzu klasy i świetnie je przełamuje. A paski są bardzo intrygujące ale też mocne jako sam deseń. Mimo to mieszkanie jest bardzo przyjemne :)

    Arch/tecture- blog pełen designu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to czarna ściana? Myślałam, że taka grafitowa. Chociaż jak pierwszy raz spojrzałam, to miałam jakieś inne ustawienia w monitorze i wydawała mi się granatowa :)

      Usuń
  14. Kuchnia,pokój,sypialnia wyglądają świetnie! Widać, że mieszkanie było dokładnie przygotowane do zdjęć. Wszystko na swoim miejscu :) Bardzo urzekła mnie ta czarna ściana za łóżkiem. nie wiem czy odważyłabym się na taki krok we własnym domu, ale na tych zdjęciach wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne mieszkanie, chociaż ja czuję ostatnio mały przesyt tą stylistyką skandynawską... nie wytrzymałabym w tak monochromatycznym wnętrzu- już wolę Twoją jadalnię! Kolor+ drewno i rośliny- o tak! Natomiast podoba mi się przemyślana przestrzeń po kątem podłóg- strefy wydzielone płytkami, deskami itp.- na plus!
    pozdrawiam, Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D Bardzo mi miło! W takim razie muszę porobić więcej zdjęć u nas w domu :D

      Usuń