środa, 10 czerwca 2015

Apartament we Wrocławiu

Ładne miejsca noclegowe to ostatnio moja wielka fascynacja. Pewnie zauważyliście! :) 

Tym razem mam przyjemność zaprezentować apartament we Wrocławiu, w którym zatrzymaliśmy się w zeszłym miesiącu.

Surowy męski wystrój może nie do końca wpasowuje się w obecną modę na jasne wnętrza, ale zastosowane tu rozwiązania i ogólna estetyka na pewno zasługują na nasze uznanie. Na co zwrócić uwagę na zdjęciach? O tym poniżej.



Po pierwsze, chociaż nie jest to najistotniejszy element tego mieszkania, spójrzcie na lampę. Prosta konstrukcja, ale fajna. Żarówki w kloszach nie rażą światłem w oczy, a kolorowe kable dodają wnętrzu trochę radości. Wiecie gdzie można kupić takie cudo? W Leroy Merlin!




Drugim detalem, który ujął mnie za serce, jest kolor ścian we wnękach okiennych. Przyzwyczaiłam się do dwóch rozwiązań: malowania na biało lub tak jak cała ściana. Tu jest zupełnie na przekór dotychczasowym standardom - pomalowano wnęki ciemną farbą. 




Okna są na tyle duże, że do środka wpada wystarczająca ilość światła, więc można było bez problemu pozwolić sobie na taki zabieg. A ciemny kolor nadaje wnętrzu więcej elegancji i podkreśla wspomniany wcześniej męski charakter.




Nad sofą obraz polskiego artysty, Marcina Cibora [LINK]. Nie Ikea, nie Obi, nie domowa drukarka, tylko prawdziwy obraz. Jedyny, niepowtarzalny i autentyczny. Niby drobiazg, ale właśnie takie dekoracje wpływają na charakter wnętrza najbardziej. 

A zdradzę Wam jeszcze, że ten konkretny ze zdjęcia powyżej tak zachwycił jednych gości, że postanowili go odkupić. Teraz wisi coś innego, chociaż tego samego artysty :)




Teraz moje ulubione -> łóżko. Bardzo często myśląc o miejscu do spania rozważamy tylko dwa rozwiązania: rozkładana kanapa w salonie lub osobny pokój na sypialnię. Ewentualnie antresola, ale na to mało kto może sobie pozwolić. A co powiecie na samo łóżko wydzielone z części salonu? 




Tu wersja dla tych, którzy nie lubią ciasnych przestrzeni, bo sypialnia prawie nie jest oddzielone od reszty. Łóżko po prostu stoi w rogu, osłonięte zaledwie fragmentem ściany. 

A mimo wszystko od razu widać, że to jest osobna przestrzeń! Od strony kuchni drewniane żaluzje dodatkowo zamykają przestrzeń. Gdyby osłonić łóżko również od frontu (żaluzjami, suwanymi drzwiami czy zasłoną), mielibyśmy właściwie zupełnie osobną sypialnię. Cztery metry kwadratowe i można zapomnieć o codziennym składaniu i rozkładaniu kanapy. Sprytne, nie?




W kuchni bym odwróciła tylko drzwi od lodówki, by otwierały się w lewo i można było łatwiej sięgać stojąc przy kuchennym blacie. Gdybym miała zamieszkać tu na stałe, zrobiłabym również podwieszane szafki pod sam sufit, by zwiększyć ilość miejsca do przechowywania. Ale w przypadku mieszkania na wynajem to nie ma żadnego znaczenia - nikt nie jeździ z garnkami na urlop.




Ostatnia rzecz to płytki pod prysznicem. Tu nie widać za dobrze, ale pokazywałam Wam je już na instagramie [LINK]. Jestem tą podłogą naprawdę zachwycona! A to po prostu próbniki różnych rodzajów gresu wymieszane ze sobą w taką kolorową kratkę. Prawda, że pomysłowe! To takie rozwiązanie, którego nie znajdziemy w sklepie na półkach z gotowymi zestawami.




Jak Wam się podoba? Ja oceniam to miejsce bardzo wysoko. Jeśli będziecie się wybierać do Wrocławia, polecam! [LINK do strony apartamentów] A jeśli nie szukacie noclegów, spójrzcie jeszcze raz na rozwiązania zastosowane w tym wnętrzu i dajcie znać w komentarzach, co o nich myślicie :)

* * *

Inne polskie apartamenty na wynajem, o których pisałam: 


zdjęcia: fot. Roland Okoń // apartamenty-wroc.pl

16 komentarzy:

  1. Strasznie stylowy! Nawet nie wiedziałam, że we Wrocławiu znajdę takie apartamenty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj nie zna się apartamentów i hoteli we własnym mieście :)

      Usuń
  2. mieszkanie jak napisałaś jest w dość surowym męskim stylu i na co dzień nie czułabym się w nim dobrze ale tak na kilka dni fajnie jest zmienić klimat :) bardzo mi się podoba cegła na ścianie i pomysł z "odzieleniem" łóżka od reszty pomieszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oddzieleniem jestem szczerze zachwycona - zwłaszcza, że te żaluzje tworzą fajny klimat delikatnie przepuszczając światło :)

      Usuń
  3. Pomysł wydzielenia łóżka z salonu jest mi bliski - zastosowaliśmy podobny patent w naszym małym mieszkanku, oddzielając "salon" od "sypialni" jedynie regałem z książkami. :) Następnym razem, gdy będę we Wrocławiu, sprawdzę ten apartament. :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regał na książki - też dobry pomysł :)
      A apartament polecam; spacerkiem na rynek; a na końcu uliczki, na której się znajduje, jest przepyszna lodziarnia :) Taka w klimacie z poprzedniej epoki ;)

      Usuń
  4. Bardzo męskie wnętrze, ale podoba mi się. Bardzo lubię cegłę we wnętrzach. Pomysł na pomalowanie wnęk okiennych na ciemniejszy kolor jest ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy i naprawdę fajny! Chociaż faktycznie nie wszędzie pasuje :) Ale tu idealnie pasuje przy tych wielkich oknach

      Usuń
  5. Zakochałam się... "wnęka" sypialniana rewelacyjna- i te tapicerowane zagłówki dookoła. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne dla przewracających się na łóżku dzieci :)

      Usuń
  6. Styl, który po prostu uwielbiam:) Takie wnętrza będą dla mnie inspiracją podczas remontu, który planuję w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Powodzenia przy remoncie!

      Usuń
  7. Bardzo podoba mi się ta cegła:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały apartament. Gdybym dysponował środkami na remont mojego mieszkania to na pewno zaaranżowałbym je w taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne wnętrze. Chyba nie ma tutaj elementu, który by mi się nie podobał;)

    OdpowiedzUsuń