środa, 6 maja 2015

Smaki miesiąca: kwiecień

Przygotowanie tego wpisu okazało się wyjątkowo trudnym zadaniem! Przedmioty, które większość czasu chodziły mi po głowie, opisałam już w tekście 10 rzeczy ładnych. W dodatku mam taki nastrój, że nic mi się nie podoba. Przejrzałam połowę sklepów zapisanych w zakładkach, i nic. Są fajne nowości, ale nic nadzwyczajnego. Bez efektu "wow". I już miałam sobie odpuścić, gdy przypomniałam sobie o moich nadchodzących imieninach..

Tu pozwolę sobie na małe wtrącenie. Od małego muszę to tłumaczyć, więc już weszło mi w krew i robię to nałogowo przy każdej okazji. Otóż... jestem po prostu Magda. Nie Magdalena, tylko Magda, bez -lena. Lena to moja córka, ja jestem Magda. Tak mam w dokumentach. Co to zmienia? Poza względami formalnymi (jak mam paszport na Magda, a wizę na Magdalena, to nigdzie nie pojadę) i emocjonalnymi (ile przyjaźni mi przepadło, bo znajomość zaczęła się od kłótni, że niby nie wiem, jak się nazywam), różnica tkwi w imieninach. Magdalena ma imieniny 29 maja (lub 27), a Magda 25 maja. Trzy litery mniej i cztery dni wcześniej. Ot, cała filozofia! :)

W związku z tymi imieninami postanowiłam, że kwietniowa lista to po prostu będą rzeczy, za które bym się nie obraziła, gdybym dostała je w prezencie. Niektóre faktycznie chodzą za mną od dawna, ale część namierzyłam przed chwilą i po prostu mi się spodobały. Mam nadzieję, że wybaczycie mi odstąpienie od konwencji serii. 




Najdłużej chodzą za mną rzeczy z IKEA i DUKA. Kubki (9) to moje zauroczenie od pierwszego wejrzenia. Fotel (4) natomiast jest miłością Piotra, a ja dostrzegam w nim świetny potencjał do zasłonienia brzydkiego kaloryfera. Różową paterę (8) pierwszy raz zobaczyłam podczas TEGO spotkania z Olą z Apetycznego Wnętrza. Wtedy cena była dla mnie zaporowa - koło 150 zł za paterę o powierzchni mojej dłoni to trochę za dużo na spontaniczne zakupy.  Teraz jest trochę tańsza, ale wciąż się waham. Co się w niej zmieści poza kilkoma bezami?

Doniczka for.rest (3) jest cudna, ale pomyślałam, że najpierw spróbuję swoich sił w DIY, podobnie jak Klaudia (link). Nie mam nic do stracenia! :)

Moim wielkim uzależnieniem powoli stają się miseczki. Jakoś dwa lata temu publikowałam na fp zdjęcie szafy wypełnionej właśnie miseczkami we wszystkich kolorach. Napisałam wtedy, że też chciałabym mieć taką kolekcję. Mam wrażenie, że zaczęłam realizować ten plan. Bardzo lubię wszystkie nasze miski i miseczki, a zwłaszcza te z Bolesławca, marokańskie z Tunezji i takie nowe malutkie z DUKI (link do zdjęcia). Na szczęście wszystkie są w użyciu, więc nie będę miała wyrzutów sumienia, jeśli w domu pojawią się kolejne. Chętnie przygarnęłabym biało-czarne z Bolesławca (7) i biało-czarne Frjor z Kapibary. Tylko cena tych drugich jeszcze nie na moje nerwy.

Kolejną rzeczą, która by nam się przydała, jest kosz na zabawki (5). W sklepach widnieje jako kosz na bieliznę, ale mam nadzieję, że dobrze sprawdza się również przy przechowywaniu pluszaków. Teraz większość zabawek przechowujemy w przeźroczystych pudełkach z IKEA. To rozwiązanie tanie i praktyczne. Świetnie się sprawdziło, gdy potrzebowaliśmy dużo schowków na szybko. Teraz mogę na spokojnie rozglądać się za czymś bardziej estetycznym :)

Plakat (1) i dzbanek (2), który widziałabym w roli konewki, po prostu wpadły mi dzisiaj w oko. Nie kryją się za nimi żadne głębsze przemyślenia, po prostu mi się podobają.

1. Plakat I like nice things, Seventy Tree, Kapibara - 145 zł
2. Metalowy dzbanek, H&M Home - 49,90 zł
3. Duża doniczka "dziewczynka w paski", for.rest - 60 zł
4. Fotel STRANDMON, IKEA - 899 zł
5. Kosz na bieliznę Stripes, Nordlook - 69 zł
6. Miseczka Frjor, Kapibara - 125 zł
7. Miseczka, ceramika Bolesławiec, House Shop - 42 zł
8. Patera na ciasto, DUKA - 99,90 zł
9. Kubki POKAL, IKEA - 5,99 zł/szt.

Dziesiątka to sukienka dla Leny, do której tak długo się przymierzałam, że wszystkie rozmiary zostały wykupione. Ale i tak nadal mam ją otwartą w kartach przeglądarki.

10. Sukienka z żyrafami, ZARA - 59,90

23 komentarze:

  1. Ha ha. Zestaw dla każdego. Choć byłabym w lekkim szoku jakbym dostała fotel na imieniny i musiała się zrewanżować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, oczywiście to nie jest lista prezentów, jak na ślub :D Raczej dałam się ponieść fantazji, tak naprawdę imienin raczej nawet nie obchodzę :D

      Usuń
  2. Oj fotel też by mi się przydał...kawka, książeczka, ehh pomarzyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogliby zrobić w IKEA jakąś weekendową promocję na fotele :))

      Usuń
  3. Bardzo fajna lista, też podoba mi się ten fotel. Kubki Pokal mam beżowe i różowe, ale marzą mi się szare, zupełnie nie mam pojęcia dlczago nie ma serii Pokal w szarościach ale to tak samo jak Ursula w kolorze szarym - jestem przekonana, że zrobiłaby furorę. Ty tam masz jakieś kontakty w Ikea chyba ;), podpowiedz Im delikatnie ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio oglądałam pledy z IKEA i chyba nie potrafię się zdecydować na jeden :)) Ale URSULA jest faktycznie piękny :)

      Usuń
  4. Hej,
    miski z Bolesławca świetne! Już wcześniej się nimi zachwycałam. Kubki z IKEI miałam już ostatnio w koszyku - rozmyśliłam się przy kasie, bo kubków mam mnóstwo, a w tym kształcie szczególnie (tyle, że inne kolory). Ale niewykluczone, że jeszcze się skuszę :-) Doniczkę można zrobić samemu - zapewniam Cię. Wystarczy pisak z farbą do ceramiki (sama taki kupiłam w sklepie plastycznym za jakieś 10 zł). Jest świetny. Jeśli chodzi o miski w zaporowej cenie to kilka wzorów też można by powtórzyć. Albo puścić wodze fantazji i stworzyć projekt inspirowany :-)
    A tak przy okazji to na Twoje imieniny będę miała dla Ciebie obiecany dawno prezent. W piątek kończę (wiesz o czym mówię). Poproszę Cię tylko o namiary na mejla. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, czy by nawet nie wystarczył zwykły marker - w końcu doniczek nie myje się tak dużo, jak naczyń. Ale może faktycznie bezpieczniej od razu sięgnąć po pisak do ceramiki. Tylko muszę gdzieś w sklepach poszukać i będę próbować :)

      Usuń
    2. I oczywiście wiem, o czym mówisz :) Jak coś - my w piątek wyjeżdżamy na 10 dni, więc nie ma pośpiechu :) ale już piszę maila!

      Usuń
    3. No to akurat: 10 dni minie, nadejdzie dzień imienin, a listonosz przyniesie Ci prezent (a właściwie to kilka) :-)

      Usuń
  5. Mnie też spodobały się te kolorowe kubki ale jednak zdecydowałam się na te przezroczyste z grubego szkła. Fotel jest cudowny! Jeszcze tylko podnóżek i można zasiąść z książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szklanki też fajne, ale jakoś kolorystyka tych kubków mnie zauroczyła :) są takie słodziutkie!

      Usuń
  6. Sam na ten fotel choruje już bardzo długo, ale cena na chwile obecną pozostawia go w sferze marzen;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Magda, tej sukienki nie polecam, moim zdaniem uszyta jest z bardzo kiepskiej dzianiny, po jednym praniu będzie jak szmata.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miseczki z czarno biały wzorem uwielbiam...cudne są ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. jej ale się uśmiałam. Jesteś świetna

    OdpowiedzUsuń
  10. Lista rzeczy super oj też marzę o wielu z nich niestety ceny niektórych produktów są zaporowe fakt, o porcelanie z bolesławca myślę już od dłyższego czasu i stwierdziłam, że chociaż zacznę od drobiazgów typu miseczka, łyżeczka itp, ale są też rzeczy w zupełnie przystępnych cenach jak np, kubki IKEA, mam taki i jestem zadowolona.....Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  11. no proszę a ja zawsze myślałam,że Magda to skrót od Magdaleny a to dwa odrębne imiona..z Twojej listy absolutnie wszystko mi się podoba ale rzeczywiście jak już przychodzi coś kupić zawsze pojawia się jakieś ale (u mnie to dlatego,że staram się robić przemyślane zakupy)..

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy w domu ten worek w paski nr 5, używamy go jako kosza na bieliznę w łazience i świetnie się sprawdza - o czym pisałam już na facebooku. Jest przy tym bardzo praktyczny, bo gdy się zabrudzi, wrzucam go do pralki i jest jak nowy. :) o fotelu marzę, ale niestety nie mam na niego miejsca... Fajne znaleziska. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kubki z IKEA chodzą za mną od dawna - baardzo mi się podobają!
    Kosz z materiału sobie uszyłam (jest na blogu) i trzymam w nim duplo - polecam, super rozwiązanie!
    Doniczki w stylu for.rest czy projekt eden też mam w planach :D

    No i te miseczki - wszyscy je ostatnio pokazują, są cudne. Ale cena O.O !!!
    Może wystarczą białe miseczki i marker lub farbka do porcelany, żeby wyczarować coś ładnego??

    OdpowiedzUsuń
  14. Same piękne rzeczy, a fotel najlepszy :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja miałabym chrapkę na doniczkę i miseczki. Ale również najpierw zmierzę się z pisakiem - mam nadzieję,że efekt końcowy będzie do przyjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie taki sam kosz na zabawki ma mój Jasiek. Jest pojemny i naprawdę ładnie wygląda. Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń