niedziela, 17 maja 2015

Metamorfoza naszej sypialni

Po przeprowadzce wprowadziliśmy drobne zmiany do nowego mieszkania. Ponieważ nie jest nasze, nie zdecydowaliśmy się na ogólny remont. Ograniczyliśmy się do wymienienia mebli (co było związane również ze zmianą funkcji poszczególnych pomieszczeń; mieszkanie studenckie miało teraz służyć małżeństwu z dziećmi), przemalowania ścian i pojedynczych drobnych poprawek. Wszystko jak najmniejszym kosztem.

Pokazywałam Wam już salon [link] i pokój Marcina [link], teraz najwyższa pora na sypialnię :)




Poprzednio królowały tu kolory... nawet do końca nie wiem, jak je nazwać. Górna część ściany na pewno była brzoskwiniowa, a resztę oceńcie sami. Chcieliśmy trochę to wszystko uspokoić, a ponieważ na intensywną barwę podłogi i parapetu nie mieliśmy wpływu, dla równowagi ściany musiały stworzyć zupełnie neutralne tło. Postawiliśmy na biel i szarość.

O wyborze szarej farby pisałam tutaj [link]. W końcu zdecydowaliśmy się na Stalowe Magnolie Śnieżki.




Jestem bardzo zadowolona z tego połączenia kolorów. Jedyny minus jest taki, że na jasnym tle bardziej rzucają się w oczy listwy podłogowe, które są po prostu fatalne. To jakiś najtańszy model z marketu budowlanego, który charakteryzuje się nie tylko nieciekawym wyglądem, ale również złym wykonaniem. Ruszają się i odpadają od ściany! O zaślepkach na końcach wolę nawet nie wspominać, bo już czuję, jak skacze mi ciśnienie. W desperacji obkleiłam jedno miejsce na rogu zwykłą taśmą klejącą. Na razie się sprawdza, ale zobaczymy, jak sytuacja rozwinie się w przyszłości ;)





Poza kolorem ścian, zmieniły się również kinkiety, chociaż nie kupiliśmy ani jednego nowego. Zdecydowałam się przemalować te stare na czarno, by nie odstawały od nowej koncepcji wystroju i by nie rzucał się w oczy ich kształt. 





Po zmianie kinkietów, usunięciu gipsowych muszki z murowanego zagłówka i przemalowaniu całego pokoju, nadal czegoś mi brakowało. Chociaż postawiliśmy swoje zdjęcia, biała ściana nad łóżkiem nadal wydawała się strasznie pusta. Ten pokój nie należy do najmniejszych (16 metrów), więc gdy znajduje się tu właściwie tylko łóżko, a białe ściany zlewają się z białym sufitem, powstaje wrażenie olbrzymiej przestrzeni. To fajne, ale chciałam, by było bardziej przytulnie. I wtedy pojawił się pomysł, by wykorzystać okrągłe naklejki na ścianę. Początkowo miały trafić do pokoju Marcina, ale tutaj jednak były bardziej potrzebne.





Tak właśnie zmieniła się nasza sypialnia! W następnym wpisie pokażę Wam więcej zdjęć i napiszę, jak sprawdzają się poszczególne elementy.

67 komentarzy:

  1. Kawał dobrej roboty! Niebo a ziemia ;) Taka kolorystyka jest kojąca dla domowników i naprawdę dobrze się przebywa w takich wnętrzach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Chociaż w kwestii kolorów, marzy mi się coraz bardziej barwnego i intensywnego, ale przy tej podłodze i parapecie moje kolory by nie wyglądały dobrze

      Usuń
  2. Zmiana ogromna! I pomyśleć, że nie wymagała zrywania podłóg! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam się na projektowaniu wnętrz od podstaw, ale takie niskobudżetowe dostosowywanie zastanego wnętrza to zdecydowanie coś dla mnie :))

      Usuń
  3. I to jest dowód , że niewielkim kosztem a chęcią zmian można zdziałać cuda !!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Przy wszystkich zmianach najważniejsze są chęci :)

      Usuń
  4. Bardzo udana metamorfoza. zmiana jest kolosalna. dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale różnica! Mały koszt, a jaki efekt. :) Bardzo podobają mi się te kropki na ścianie.
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropki to takie nietypowe uzupełnienie tego romantycznego wnętrza. Marmury, sztukateria, gipsowe dekory... i nagle takie kropki! Ale tak jest bardziej po naszemu :) więc cieszę się, że Ci się podobają!

      Usuń
  6. Bardzo lubię zmiany dokonane małym kosztem, a ta jest bardzo udana :)
    Moim zdaniem powstały bardzo dobre proporcje między kolorami ciepłymi (podłoga, parapet), a chłodnymi (ściany, narzuta, zagłówek). Kropy dodały tego pieprzyka. Ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowita metamorfoza i to niskim kosztem! Całkiem inny pokój!! Uwielbiam takie odmiany! O kropkach czytałam już wcześniej, ale powtórzę: extra efekt! Podoba mi się wszystko. Ogólnie powiem Ci Madziu, że układ mieszkania mi się podoba! Ciekawa jestem co się kryje za drzwiami koło lustra... łazienka czy szafa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łazienka za drzwiami, garderoba za lustrem :) Łazienek jeszcze nie pokazywałam, ale mogę zdradzić, że ta tutaj jest w kolorze sypialnianego parapetu ;) Natomiast garderoba była na blogu w styczniu 2014. Kiedyś może wrzucę plan mieszkania. Nie jest wcale tak dobrze rozplanowane, jak na taki metraż.

      Usuń
  8. Super! Naprawdę zmiana rewelacyjna, świetna robota. A te kropy wyglądają genialnie i dodają sypialni charakteru. Magda sypialnie zdecydowanie pięknie się prezentuje:) Uściski wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  9. każda zmiana jest dobra, tutaj metamorfoza wyszła niesamowicie, zwłaszcza pokój dla dziecka z drzewem jest niezwykły:)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomalowałabym jeszcze parapet, my postawiliśmy na listwy przypodłogowe z komfortu białe nie plastikowe - można je pomalować jak się chce - naprawdę zmieniają mieszkanie. Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parapet jest marmurowy i chyba wolę planować wyprowadzkę niż pytać właścicieli o pozwolenie na przemalowanie :) Ale nad zmianą listw myślimy cały czas.

      Usuń
    2. aha myslalam ze to Wasze :)

      Usuń
  11. Jest pięknie, spokojnie i kojąco :) Miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To, co zrobiłaś z tym bardzo trudnym mimo wszystko wnętrzem, jest niesamowite! Ogromna zmiana na megaplus!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam :-) Podgladam Cie od jakiegos czasu ;-) Musze Ci powiedziec, ze calkiem fajnie ta sypialnia wyglada, nawet ten parapet i podloga jakos wpasowaly sie w nowy wystrój i tworza niezle polaczenie z tym wiklinowym fotelem. Nie wiem jak jest w realu, ale na zdjeciach wygląda ok, nie czepialabym sie ich ;-) Ciekawi mnie reakcja wlasciciela mieszkania. Spodobalo mu sie to co probujecie zrobic czy moze nadal uwaza, ze jego styl jest "the best"? ;-)
    Bede sledzic dalsze metamorfozy, pozdrawiam - eMJotWu :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam kontaktu z pierwszymi właścicielami, którzy preferowali taki wystrój (dwa posty temu pokazywałam plany tego pokoju, jak wyglądał na samym początku). Natomiast obecni nie zwracali uwagi na estetykę - zostały wstawione przypadkowe meble, by dało się wynająć pokoje studentom.
      Dzięki za miłe słowa i cieszę się, że do mnie zaglądasz :)

      Usuń
  14. Okna i parapet - cudo! A kropki to mój ukochany print ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa okna, mimo że mniejsze niż standardowe, to jednak dają więcej światła :)

      Usuń
  15. A mnie się nie podoba. To łóżko jak ołtarz wygląda z tymi "świętymi obrazkami"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dodatku taki demoniczny ten ołtarz, cały na czarno :)) A my w roli świętej rodziny? :)) No cóż, sama najchętniej bym się pozbyła tego zagłówka, ale tak jak pisałam - ściany kuć nie zamierzamy :)

      Usuń
  16. Już sama zmiana kolorów na ścianach zrobiła kawał dobrej roboty, a reszta to już wisienka na torcie :) zazdroszczę garderoby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja też sobie zazdroszczę garderoby, a zarazem marzę o takiej, która będzie urządzona pod nas i nasze potrzeby :) ;)

      Usuń
  17. Madzia, jak na tak mały koszt wyszło bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. liczy się pomysł :) wyszło bardzo przyjemnie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetna metamorfoza. Zupełnie inne wnętrze:)
    Pozdrawiam,
    Karolina z MMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malowanie ścian i wymiana łóżka - to zawsze robi dużą różnicę :)
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  20. O matko i córko, jaka masakra... nie lubię takich wnętrz. Zupełnie nie rozumiem tej pseudopałacowej estetyki w połączeniu z tak banalnymi meblami :(

    Zrobiłaś giga-robotę, zwłaszcza przy takich ograniczeniach.
    Szacun!!!! Jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż.. ja też nie lubię i też nie rozumiem pałacowej estetyki w zwykłym mieszkaniu w bloku, ale już nauczyłam się żyć z kolumną w salonie :))
      Dzięki za miłe słowa :)

      Usuń
  21. Całkiem nieźle to wygląda. Wcześniej było fatalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miło mi to od Ciebie usłyszeć :)

      Usuń
  22. Metamorfoza po prostu wow. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że tak małym kosztem (oczywiście nie licząc własnej pracy) udało Ci się diametralnie zmienić klimat tego pokoju. Super, wielkie brawa :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale praca nie tylko moja -> mąż składał łóżko sam :))

      Usuń
  23. Aj jak fajnie wyszło! Kropy górą! Dywaników mi się tam chce i czegoś wiecej do wypełnienia pustych placów na ścianach. Ale genialnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My lubimy trochę pustki w domu :) Chociaż o tym mieszkaniu, nawet przy zupełnie pustych ścianach, nie dałoby się powiedzieć, że jest minimalistyczne w formie :D

      Usuń
  24. Uwielbiam takie posty. Wyszło mega! Niebo a ziemia i nawet parapet czy listwy nie kłują w oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) A nie sądzisz, że jednak byłoby trochę lepiej, gdybyśmy wybrali też ciemniejszy szary? Ja ciągle się zastanawiam...

      Usuń
  25. Wygląda naprawdę pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantazyjne parapety trzeba przyznać :) Nie chcesz ich przemalować? ja mam granitowe cmentarne i ich dni są policzone, już kupiłam podkład fluggera i farbę i zobaczymy co z tego wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... to jednak marmur... Jakoś nie mam serca go malować. To trochę jak z biżuterią - chociaż bardziej lubię srebrną, nie przemalowałabym sobie złotych kolczyków. Nie będziemy tu mieszkać wiecznie, przeżyję z takimi parapetami :) a w następnym mieszkaniu postaram się już o jakiś bardziej neutralny kolor.

      Usuń
  27. fajna przemiana:) kawał dobrej roboty zrobiony:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajnie wszystko zrobione, super wyglądają te wasze zdjęcia, wszystko do się idealnie pasuje :)
    Prowadzę blog o wnętrzach :) serdecznie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ło matulu, aż mnie ciarki przeszły na widok tego przed :P
    Po podoba mi się bardzo, kolorystyka, dodatki, ciepełko mimo chłodnych kolorów <3
    Brawo!

    OdpowiedzUsuń