piątek, 20 marca 2015

Metamorfoza pokoju Marcina

Pokój Marcina zmienił swój wygląd nie tylko w związku z przemalowaniem ścian (z brzoskwiniowych na szare i turkusowe) i wymianą mebli (z takich z poprzedniej epoki na proste modele z IKEA), ale przede wszystkim w związku ze zmianą swojej funkcji. Wcześniej zamieszkiwany przez studenta, teraz przez małego przedszkolaka. Wcześniej przez osobę, która do Warszawy przyjechała z jedną walizką, teraz przez dziecko, dla którego to mieszkanie jest jedynym domem. 

Niestety na zdjęciach "kiedyś" jest zupełnie pusto, przez co stan obecny wydaje się strasznym bałaganem, ale już trudno! Zobaczcie, jak różnie może wyglądać ten sam pokój :)






A jak zmieniał się pokój Marcina? Zobaczcie inne wpisy ze zdjęciami tego pomieszczenia. Linki w kolejności chronologicznej:

W ostatnim poście pisałam co jest co, dlaczego tak i co jeszcze planujemy zmienić. Odsyłam TUTAJ (klik).

Na koniec jeszcze zdradzę Wam, że te dwa filary z lampami chciałam pomalować na czarno farbą tablicową, a turkusową część sypialno-garderobianą oddzielić zasłoną (zwłaszcza, że dzieci lubią takie przestrzenie, gdzie można się schować). W końcu jednak stanęło na bardziej neutralnej wersji. Może i dobrze, skoro za moment będziemy wprowadzać kolejne zmiany.

34 komentarze:

  1. jestem zaskoczona, na zdjęciach "kiedyś" pokój wygląda na dużo mniejszy, niż mi się wydawało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie jest wcale duży pokój :) Może też nie wyjątkowo mały, ale taki przeciętny (11-12m). Po prostu teraz nie ma tu żadnych 'dorosłych' mebli. Wszystko jest malutkie - łożko 160cm, malutki regał, malutki stolik, malutkie półki... w efekcie przestrzeń wydaje się większa :) Taki też był cel - by Marcin miał się gdzie bawić :)

      Usuń
    2. i bardzo dobrze to się chyba jak widać udało :)

      Usuń
  2. Super metorfoza! Marcin pewnie zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się szczęśliwy, to najważniejsze :)

      Usuń
  3. Pokój nie do poznania. Widać, że tu rządzą dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super, kolorowo, optymistycznie, dziecięco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się pokój waszego malucha :) Świeży, lekki i nowoczesny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą lekkością nie jestem pewna - ciężkie zasłony, marmurowy parapet, sztukateria, ciemny turkus na ścianie... Mogłoby być lżej :)

      Usuń
  6. Świetny efekt końcowy metamorfozy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślę o obecnym stanie jako o efekcie końcowym, ale zdecydowanie większość (zwłaszcza tych najbardziej spektakularnych zmian) za nami :)

      Usuń
  7. Niesamowita zmiana, kolory ścian i ładne dodatki potrafią zdziałać cuda, super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Malutkie mebelki to jedno ale i kolor ścian i wspomnianych mebli robią cuda, powiększają przestrzeń!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie byłoby lepiej, gdybyśmy zamiast szarego wzięli biały. Ale baliśmy się trochę, że przy białym sztukateria zupełnie zniknie. Natomiast już sprawdziliśmy to rozwiązanie w sypialni i jednak też jest super :) Dlatego następnym razem malujemy ten pokój na biało (chociaż we wnęce pewnie zostanie jakiś kolor; jak nie ten, to inny)

      Usuń
  9. Wygląda na dużo większy. Dziecięce klimaty mnie już nie rajcują z racji nastoletnich dzieci, ale to sama bym zamieszkała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, w razie czego zapraszamy :D

      Usuń
  10. Uwielbiam takie metamorfozy. Po przemalowaniu zrobiło się jaśniej i przestronniej. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie niestety niekoniecznie zrobiło się jaśniej. Tamten kolor jednak był trochę jaśniejszy. Przemeblowanie wpłynęło pozytywnie, ale kolory tylko dodały jakiegoś tam charaktery, a optycznie nie za bardzo działają. Dlatego też chcę ten szary zamalować na biało. To pokój od wschodu i niestety po południu robi się ponuro, a ten szary to potęguje. W salonie zupełnie nie ma tego efektu ponurości, bo jest od południowego zachodu, a w sypialni to nie przeszkadza. Natomiast tutaj... no... jeszcze trzeba to dopracować :)

      Usuń
  11. Metamorfoza bardzo udana :) Według mnie stan teraźniejszym prezentuje się o niebo lepiej. Toż to artystyczny bałagan! ;) Najważniejsze, że mały lokator jest zadowolony :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie jest! I pomimo tego, że znajduje się w nim obecnie o wiele więcej elementów pokój wydaje się być o wiele większy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mebelki dziecięce mają swój urok :)

      Usuń
  13. Wielka zmiana na plus, a pokój dziecka chyba już musi taki być, bez tych wszystkich klocków i zabawek nie byłby sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zabawki to nieodłączny element :)

      Usuń
  14. Ja zawsze uwielbiam pokoiki dziecięce, są takie słodkie, a zarazem dynamiczne.Pełne kolorów i śmiechu dziecka, pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pokoje dziecięce są super :) ale tak naprawdę cały dom może taki być ;)

      Usuń
  15. super przemiana! kolorek świetny energetyczny i dziecięcy:)) było naprawdę strasznie teraz jest cudnie i nowocześnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny pokoik! :) mam pytanie o listwy - skąd i jaka to wysokość? jestem zakochana w takich wysokich <3

    OdpowiedzUsuń