wtorek, 24 lutego 2015

Sklep z charakterem - który pasuje do Ciebie?

Sklepy, podobnie jak ludzie, wnętrza i blogi, mają swój charakter. Nie chodzi tu tylko o to, że w każdym jest trochę inny asortyment. Po prostu każda z rzeczy w danym sklepie pasuje do jakiegoś stylu, a nowe kolekcje, nawet jeśli są zupełnie inne, w jakimś stopniu nawiązują do dotychczasowego charakteru.

Zaczęłam się nad tym zastanawiać podczas weekendowej wizyty w centrum handlowym. Odwiedziłam trzy sklepy wnętrzarskie, każdy zupełnie inny od pozostałych. W każdym widziałam nowe produkty, a zarazem żaden mnie nie zaskoczył - dobrze wiedziałam, czego się spodziewać. Home&You - ciemne wnętrze, intensywne kolory i dużo plastikowej tandety. DUKA - biała drewniana podłoga, białe ściany i większość rzeczy też biała; wyższa jakość, ale też wyższe ceny; przede wszystkim kuchnia. ZARA Home - przede wszystkim sypialnia; mnóstwo roślinnych wzorów, wszędzie tekstylia, bardzo przyjemny zapach, wyjątkowo kobiecie wnętrze; no i gałki - w ZARA Home zawsze jest dużo ładnych gałek do mebli.

A jak wygląda sytuacja w sklepach internetowych?
Wzięłam pod lupę dwa, do których ostatnio najczęściej zaglądam.



Na pierwszy ogień moja ulubiona Kapibara

Logo już dużo zdradza, ale pójdźmy głębiej i zajrzyjmy na bloga Agaty, która ten sklep prowadzi. Blog ma adres www.djakdesign.pl, a poniżej zamieściłam kilka zdjęć, które na nim znalazłam.









W sklepach prowadzonych z sercem z pewnością znajdują się rzeczy, które podobają się właścicielom. Jaki więc charakter może mieć Kapibara, skoro Agata lubi takie kolorowe i wyraziste wnętrza? Chyba nikt nie ma wątpliwości, czego możemy się spodziewać, prawda? 


Pojawiają się coraz to nowe rzeczy, ale charakter, tak jak osoba, która za danym sklepem stoi, pozostaje bez zmian. Jeśli więc obecny asortyment trafia w mój gust i widzę, że upodobania właścicielki są podobne do moich, mogę śmiało wyczekiwać kolejnych nowości - raczej mnie nie rozczarują! 


Podobną spójność widać na przykładzie sklepu decorOlka i bloga Oli, która go prowadzi. Wystarczy tylko rzut oka na wnętrza pokazywane przez Olę na fotobloo.blogspot.com i możemy śmiało założyć, że w sklepie panuje podobny skandynawski styl! Czy tak jest? Zobaczcie:




To fragment mieszkania Oli - jest idealnym odzwierciedleniem charakteru sklepu.



Napiszcie w komentarzach, jakie sklepy dobrze oddają Wasz styl? Gdzie najczęściej zaglądacie? :)


12 komentarzy:

  1. Choć w obu tych sklepach są przedmioty, które mi się podobają- całość jest zdecydowanie nie moja- bliższe mi romantyczne skorupki Green Gate od Ady z Ahojhome.pl czy asortyment Malowanebielą.pl- swoją drogą podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego co innego - fajne jest to, że sklepy też są różnorodne :)
      A Ahojhome i Malowane bielą też znam i też lubię. Trzeba przyznać, że kolekcje Green Gate są prześliczne! Uwielbiam na nie patrzeć, mimo że nie widzę ich za bardzo w naszym domu ;)

      Usuń
  2. No myślę, że to co napisałaś to jednak 100% prawdy :) Osoby, które prowadzą swoje sklepy z sercem kierują się jednak swoją własną intuicją, tym co im się podoba... sama tak mam. Otwieram katalog Green Gate i myślę co chciałabym mieć u siebie w domu i to właśnie zamawiam. Oczywiście do tego dochodzą też produkty na specjalne zamówienie naszych kochanych klientek i tak powstaje Ahojhome :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda! Bardzo lubię te sklepy i z każdego mam kilka ładnych produktów :) wchodziłam dzisiaj na stronę obu sklepów i znowu spodobało mi sie kilka rzeczy...mW Kapibarze ceramika od Menu i houseofrym a u Oli druciane kosze i ceramika od design Letters. Choruję na duży pojemnik z S :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, trafna uwaga. Do tych stacjonarnych sklepów dorzuciłabym jeszcze H&M Home z lekko industrialnych asortymentem w delikatnej kolorystyce. Lecę na stronę Kapibary. Dawno nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak miło Magda, że wymieniłaś akurat mój sklep. Bardzo dziękuję. Tak jak piszesz, Ty i Ada, faktycznie jest tak, że do sklepu wybieramy, to co sami lubimy. Kapibara, to też jeden z moich ulubionych sklepów, lubię oglądać nowości jakie się tam pojawiają. Inspiruje mnie też graficzna strona sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  6. A może sklep pani Liliany - Scandiconcept ? Uwielbiam samą właścicielkę, mimo, że nie miałam okazji poznać jej osobiście. Telefoniczna rozmowa z nią jest dla mnie tak dużą przyjemnością, że poziom endorfin znacząco podskakuje ;) Na razie unikam sklepów jak tylko mogę - najpierw trzeba wyremontować nasze gniazdko, by potem mieć co do niego znosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A może sklep pani Liliany - Scandiconcept ? Uwielbiam samą właścicielkę, mimo, że nie miałam okazji poznać jej osobiście. Telefoniczna rozmowa z nią jest dla mnie tak dużą przyjemnością, że poziom endorfin znacząco podskakuje ;) Na razie unikam sklepów jak tylko mogę - najpierw trzeba wyremontować nasze gniazdko, by potem mieć co do niego znosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Magdo-nic się przed Tobą nie ukryje!-;) ściskam!

    OdpowiedzUsuń