poniedziałek, 29 grudnia 2014

Sylwester w małej czarnej

Ledwo minęło Boże Narodzenie, a już zaraz Sylwester. Jeśli będziecie świętować, z pewnością nie ominą Was dylematy w co się ubrać. My się tym razem nigdzie nie wybieramy, ale postanowiłam pobawić się ubraniami chociaż wirtualnie i przygotowałam dwa sylwestrowe zestawienia.

Łączy je jeden wspólny element - sukienka.

I to wcale nie jest zwykła sukienka. Wiecie dlaczego? :)


12 / 3 / 4 / 5 / 67

sobota, 27 grudnia 2014

5 powodów, dlaczego nie lubię obecnego mieszkania

W Sylwestra minie rok od naszej przeprowadzki do obecnego mieszkania. W związku z tym pokażę Wam, co się przez ten czas pozmieniało. Bardzo lubię zestawienia przed/po, więc cieszę się, że będę miała okazję sama takie przygotować :)

Natomiast chciałabym, żebyście wiedzieli, że obecne mieszkanie jest zaprojektowane dla ludzi, którzy żyją zupełnie inaczej niż my. I chodzi tu zarówno o względy estetyczne, jak i praktyczne. W efekcie bardzo ciężko nam się oswoić z tą przestrzenią. Po roku wciąż wiele rzeczy nas drażni. Nie jest tak swojsko, jak było w poprzednim mieszkaniu. Jednak trzeba pamiętać, że poprzednie mieszkanie wybraliśmy sami spośród setek przejrzanych ofert, a tutaj przeprowadziliśmy się ze względów rodzinnych. Nie było zastanawiania się, jakie mieszkanie chcemy. Było tylko "tak" lub "nie". Zaryzykowaliśmy, zdecydowaliśmy się na zmianę i mimo wszystko nie żałujemy. To była słuszna decyzja.

Teraz mamy do dyspozycji dużo większą przestrzeń (prawie dwa razy większy metraż, doszła dodatkowa sypialnia i łazienka). Mamy wannę, której nam wcześniej brakowało. Mamy balkon, który jest niezastąpionych w ciepłe dni. Mamy garaż, więc nie musimy się martwić o miejsce na parkingu. Przeprowadzka wiązała się z naprawdę wieloma zaletami!

Ale jest też trochę rzeczy, które drażnią mnie niemiłosiernie. Dzisiaj właśnie o tym.

Płytki jako blat kuchenny. Zdjęcie z 2011.

czwartek, 25 grudnia 2014

Szopka DIY

Stało się! Wigilia za nami, pora świętować narodzenie Pana! W sumie, jak się zastanowić, cały adwent to właściwie ostatni miesiąc ciąży Maryi. I faktycznie przygotowania do Świąt przypominają przygotowania do przyjęcia w domu małego dzidziusia - sprzątanie, dekorowanie... 

...prezenty.

I dlatego ja też coś dla Was mam.

wtorek, 23 grudnia 2014

3 proste sposoby na spakowanie prezentów [film]

Wyjątkowo szybko minął grudzień w tym roku. Jeszcze śnieg nie zdążył nawet zadomowić się na dobre, a tu już zaraz będziemy świętować Nowy Rok! Ale nie uprzedzajmy faktów i pozostańmy jeszcze w temacie Bożego Narodzenia. Już jutro Wigilia, więc pora na ostatnie przygotowania. 

Mam nadzieję, że udało Wam się już skompletować wszystkie prezenty i unikniecie tych strasznych tłumów w centrach handlowych. Zwłaszcza, że już najwyższa pora na kolejny etap - pakowanie!

Przygotowałam dla Was króciutkie filmiki pokazujące, jak w prosto na trzy różne sposoby można udekorować prezent spakowany w zwykły szary papier. Nie są potrzebne żadne nadzwyczajne zdolności. Jeśli umiecie korzystać z nożyczek i wiązać sznurówki, bez problemu wszystko powtórzycie. 

A na końcu postu kilka zdjęć - świąteczne kadry z naszego choinkowego kącika :) 


niedziela, 21 grudnia 2014

[Polska] Piękne wnętrze z kamienicy

Zazwyczaj piękne mieszkania, które Wam pokazuję, nie znajdują się w Polsce. Można by pomyśleć, że u nas po prostu nie da się ładnie mieszkać! A nie jest to prawdą :) Wszystko się da i to wcale nie za takie wielkie pieniądze. Serio!

Mieszkanie z poniższych zdjęć jest w ogromnej mierze zbieżne z moim gustem. Duża przestrzeń, wielkie okna, jasne ściany, jasne meble, drewniany blat, krzesła czerwone jak nasze i kanapy w kolorze, o którym też początkowo myśleliśmy. Dlatego ogromnie się cieszę, że mogę podzielić się z Wami tym wnętrzem. Jeśli kiedyś będziecie się zastanawiać, jaki styl lubię, wróćcie do tego wpisu :)

sobota, 20 grudnia 2014

Jaka musi być nowoczesna architektura?

Co łączy miłośniczkę pływania w naturalnych zbiornikach wodnych, niespełnionego gitarzystę i fankę czekolady? Pasja projektowania.

Na zdjęciu poniżej widzicie Annę Bać, Piotra Michalskiego i Leę Kazanecką-Olejnik, architektów związanych z Wydziałem Architektury na Politechnice Warszawskiej, którzy włączyli się w edukację projektową najmłodszych w ramach Kids Design Space. Ale dziś opowiem Wam nie tyle o nich, co o tym, czym się zajmują na co dzień. O projektowaniu.

czwartek, 18 grudnia 2014

A nasza choinka jest krzywa!

I nie dość, że krzywa, to jeszcze chaotycznie ubrana. Ale nie planuję iść jej na ratunek, bo nasz trzyletni Marcin włożył naprawdę dużo serca w udekorowanie jej. Wszystkie zawieszki wieszał sam starannie wybierając miejsce. Kłujące igły mu nie straszne! :) 

Tak się starał, że nie mogę teraz zniszczyć jego pracy! Zwłaszcza, że polubiłam tę naszą asymetrię. Przypomina mi, dla kogo właściwie bawimy się w takie rzeczy, jak ubieranie choinki. To przecież dzieci mają z tego najwięcej frajdy. Niech więc tak zostanie - po dziecięcemu!

wtorek, 16 grudnia 2014

Zrób pokój dla dziecka w jeden dzień

Na targach designu jest mnóstwo przepięknych rzeczy. Ponieważ jednak długo myślę nad każdym zakupem, nigdy nie zdarza mi się wychodzić z torbami pełnymi nowych rzeczy. Ale oczywiście zawsze mi się to marzy! 

W tę niedzielę miałam przyjemność częściowo to marzenie zrealizować. W jaki sposób? Już mówię!

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Mieszkanie ze sztukaterią

Mamy w domu gipsową sztukaterię. Nie mieszkamy ani w Stanach, ani w kamienicy. Nie mamy wcale wyjątkowo wysokiego wnętrza, ani historycznego uzasadnienia dla tego przypadku. Po prostu pierwsi właściciele chcieli mieć sztukaterię i ją zrobili. Było to niecałe dwadzieścia lat temu.

Nim wyjaśnię, co poniższe mieszkanie ma jeszcze wspólnego z naszym, zerknijcie na zdjęcia.

czwartek, 11 grudnia 2014

Lampa z biurka wędruje na ścianę

Na początku tygodnia pokazywałam Wam lampy z kablami wiszącymi pod sufitem i wspominałam, że zastanawiam się, czy nie wymienić jednego kinkietu na lampę wiszącą właśnie korzystając z tej sprytnej metody niewymagającej kucia w ścianie. Dlaczego jeszcze się nie zdecydowałam? Bo myślimy też o zamocowaniu w tym miejscu kinkietu na wysięgniku. Takiej lampki biurkowej, tylko przeznaczonej na ścianę. 

Zobaczcie, jak fajnie mogą wyglądać:


wtorek, 9 grudnia 2014

Ale pani wie, że to dziecko i tak umrze?

Każdy z nas dobrze zna realia polskiej służby zdrowia. Długie korytarze, zatłoczone poczekalnie i niewygodne krzesła - z tymi rzeczami zdecydowanie zbyt często mamy do czynienia. Kursy pomiędzy różnymi placówkami, kombinacje, czekanie, pilnowanie dokumentacji... Trzeba się dobrze we wszystkim orientować. Oczekiwanie na wyniki. Strach, świadomość odpowiedzialności i walka. Ciągła walka! Znajomości  i stan konta są nie bez znaczenia. Bo tu nikt nie prowadzi za rękę, nikt nie uspokaja, nikt nie mówi, co powinno się dalej zrobić. Brak informacji i lekceważenie. I jeszcze raz strach.

* * * 

Milczenie doktora przedłużało się. To było pierwsze usg w drugiej ciąży. Myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, jednak wiedziałam też, że rutynowe badanie nie powinno trwać tak długo. Minuty mijały, zegar tykał. W końcu lekarz zaczął mówić. Że niby jeszcze nie wiadomo, że może być różnie. Ale widziałam diagnozę w jego oczach - z dzieckiem jest bardzo źle.

Tak się zaczęło.

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Lampa, kabel i hak

Wczoraj na jednej z facebookowych grup wnętrzarskich koleżanka spytała o opinie na temat przewieszania lamp bez kucia ściany. Chodziło dokładnie o przypadek, gdy w celu przewieszenia lampy sufitowej w inne miejsce, ograniczamy się do zamontowania haka i pozwalamy, by kabel ciągnął się czasem nawet przez całe pomieszczenie. 

Jakie komentarze się pojawiły? 
"Porazka nie pomysl ! Ktoś ewidentnie na latwizne poszedl", 
"Z cyklu kto pani to tak spierdol...", 
"To nie jest gust tylko jakaś porażka", 
"Aranżacja po 0.7 L", 
"az się uśmialam moze słuzyc na powieszenie bielizny"...

Oczywiście udzieliłam się w dyskusji, ale chciałabym ten temat poruszyć również tutaj, gdyż tego typu rozwiązanie jest bardzo wygodne, a przy okazji może też bardzo dobrze wyglądać. Warto o tym pamiętać nim na starcie skreślimy ten pomysł. Zobaczcie poniższe zdjęcia. To nie są wnętrza, w których można mówić o "porażce", "wieszaniu bielizny" czy "prowizorce". To po prostu świetne projekty i niestandardowe rozwiązania. Warto otworzyć umysł na piękno!

sobota, 6 grudnia 2014

Wspomnienia - to prawdziwa wartość tych zdjęć

Mikołajki to nie tylko czas prezentów pod poduszką. To również moje urodziny. Data o tyle fajna, że łatwo zapamiętać. Dwa w jednym. Przy mojej pamięci to dość istotna zaleta. Natomiast Wy nie musicie pamiętać. Od kiedy jestem pełnoprawnym obywatelem przestałam przywiązywać wagę do tego wydarzenia. Przez to często mam problem, by odpowiedzieć, ile właściwie mam lat. To taka nieistotna informacja. Ale dzisiaj nie mam wątpliwości - dwadzieścia dwa.
Z jeden strony dużo osób twierdzi, że wyglądam na mniej. Z drugiej - wiele osób spodziewa się, że mam więcej. Jakoś nie mogę się dostosować!

Nie piszę Wam o tym, żebyście składali mi życzenia. Wierzę, że wszyscy o mnie dobrze myślicie, bo inaczej by Was tu nie było (po co zaglądać do kogoś, kogo się nie lubi?). Natomiast wspominam o urodzinach, żebyście nie byli zaskoczeni drobnym podsumowaniem, jakie na dzisiaj przygotowałam. W tym miesiącu minie rok od naszej przeprowadzki, więc przeglądam swoje archiwum i patrzę, co się zmieniło. Większość moich zdjęć nie nadaje się, by Was nimi zasypywać. Są nieostre, robione psującym się telefonem... 

...ale wcale nie takie beznadziejne, bo wiążące się z wieloma wspomnieniami. A jako że mam dzisiaj urodziny, to postanowiłam zrobić sobie prezent, złamać trochę konwencję i Wam je pokazać. 

Przygotowałam fotograficzne mini-podsumowanie minionego roku ze zdjęć robionych wyłącznie telefonami. Dwoma, bo z tylu w tym roku korzystałam.

wtorek, 2 grudnia 2014

Nie masz jeszcze prezentu dla cioci?

Prawie każdy ma w rodzinie kogoś, komu bardzo ciężko wymyślić prezent. Z rozmów z Wami wynika, że najczęściej są to jakieś ciocie czy kuzynki, których po prostu za dobrze nie znacie, bo widujecie się tylko od święta. Chcecie sprawić im radość, ale zupełnie nie wiecie jak! Z myślą o takich osobach przygotowałam ten wpis. Najpierw będzie dużo uniwersalnych rzeczy do domu (z czego przeważnie najbardziej cieszą się kobiety), a na koniec polecę Wam coś, co będzie naprawdę genialnym prezentem dla każdego. I dla taty, i dla mamy, i dla babci, i dla dziadka, i dla wujka, i dla brata... dla każdego! Dlatego czytajcie uważnie...

I pamiętajcie o najważniejszym - dzisiaj jest Dzień Darmowej Dostawy! Obowiązuje we wszystkich sklepach podlinkowanych w tym poście :)