poniedziałek, 30 czerwca 2014

Mozaika - mocny akcent we wnętrzu

Uwielbiam mozaiki! Szczególnie lubię gładzić ręką powierzchnię malutkich ułożonych tuż obok siebie płytek. W prawo, w lewo, a ceramika niech delikatnie faluje pod moimi palcami! To cudowne prawie jak zapach sklepów budowlanych!
Natomiast mozaika pobudza nie tylko zmysł dotyku, ale również (a może przede wszystkim) wzroku. Efekt misternej pracy fachowców zdecydowanie przykuwa wzrok. Nie będę Was jednak przekonywać do wykładania całej łazienki taką małą drobnicą. Nie oszukujmy się - im więcej fug, tym więcej czyszczenia. Poza tym od nadmiaru boli głowa :)

Uważam, że mozaika najlepiej wygląda w niedużych dawkach, na niedużych powierzchniach. Sama najbardziej lubię te w intensywnych kolorach, jednobarwne, wyróżniające jakiś element przestrzeni we wnętrzu. Dokładnie takie jak na poniższych zdjęciach: 



Czerwona mozaika nad blatem zdecydowanie ożywia tę białą kuchnię. Gdyby wymienić ją na białe płytki, a zamiast czerwonych krzeseł wstawić jakieś w neutralnych barwach, to pomieszczenie utraciłoby swój unikalny charakter i szybko byśmy o nim zapomnieli. 

niedziela, 29 czerwca 2014

Wspomnienia z Bułgarii

Wróciliśmy! Tydzień minął nim się obejrzeliśmy, ale i tak zdążyliśmy odpocząć od codziennych obowiązków i nacieszyć wspólnymi chwilami. Żadnego gotowania, żadnego sprzątania i cały czas tylko dla siebie nawzajem! Wakacje z małym uciekającym rozbójnikiem ciężko nazwać wypoczynkiem, ale mimo to czuję, że to oderwanie od rzeczywistości poprawiło moją kondycję. Odzyskałam zapał na tyle, że już zdążyłam zmienić szablon na blogu :)
Mam nadzieję, że ta tradycyjna forma prezentowania postów i kolorowy pasek boczny przypadną Wam do gustu. Kolejną zmianą ma być również wielkość zdjęć. Nie wiem jeszcze, czy to się uda, ale będę starała się publikować większe fotografie niż dotychczas. Jestem ciekawa, co sądzicie o tym pomyśle!

A poniżej kilka zdjęć z naszego wyjazdu:


sobota, 21 czerwca 2014

Wakacje rozpoczęte!

Gorąco Was pozdrawiam ze słonecznej Bułgarii! Choć w ostatnim czasie kraj ten nawiedziły wielkie powodzie, dzisiaj prawie cały dzień świeciło piękne słońce. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie tylko lepiej, bo choć dla nas deszcz może być przyjemnym ochłodzeniem, tak podtopienia mogą być niebezpieczne dla mieszkańców. W Polsce dobrze wiemy, jak okropną tragedią są powodzie. Ale bądźmy dobrej myśli! Prognozy są optymistyczne i to najważniejsze :)

czwartek, 19 czerwca 2014

Kadry z naszego salonu

Aż wstyd przyznać, jak powoli zachodzą zmiany w naszym domu. Choć mieszkamy tu już pół roku, nie kupiliśmy jeszcze żadnych mebli! Ani jednego! Zatrzymaliśmy się na etapie malowania ścian, a i to udało nam się dopiero w salonie i pokoju Marcina. Mam nadzieję, że wkrótce nabierzemy rozpędu. Ostatnio bardzo dużo mieliśmy na głowie, więc tak naprawdę postęp nie jest taki mały, jak się z pozoru wydaje. Zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że przez pierwsze dwa miesiące systematycznie wynosiliśmy rzeczy zastane. Nie zmienia to jednak faktu, że jeszcze nie za bardzo mamy się czym pochwalić na blogu :)

W tym tygodniu zrobiłam na szybko kilka zdjęć w salonie. Uwielbiam to intensywne światło zachodzącego słońca! Na zdjęciach nie prezentuje się zbyt dobrze, ale w rzeczywistości pięknie rozświetla całe pomieszczenie i zdecydowanie poprawia nastrój.

Doniczki wymagają dopracowania. Teraz jednak cały ogrodniczy asortyment pochłonęła nasza hodowla pomidorów. Niedługo Wam o niej opowiem :)

wtorek, 17 czerwca 2014

Dwa projekty i mieszane uczucia. Czy jestem niesprawiedliwa?

Od kilku dni śledzę dwa, z pozoru podobne do siebie, projekty. Oba opierają się na tej samej zasadzie - są to zbiórki pieniędzy na jakiś cel. Obu przyświeca ta sama zasada - każdy grosz ma znaczenie. Razem można więcej. Z tą ideą zgadzam się w 100%. W końcu gdyby każdy mieszkaniec Warszawy przekazałby tylko złotówkę, do rozdysponowania byłaby kwota dwóch milionów! A tu chodzi o dużo mniejsze pieniądze, więc czemu miałoby się nie udać?

Jednak zbiórka zbiórce nierówna. Różni je cel. 

Pierwszy projekt to budowa domu ze słomy. Brzmi jak jakiś absurd, biorąc pod uwagę polskie warunki meteorologiczne, jednak podobno jest to tradycyjna metoda, dużo przyjaźniejsza dla środowiska. Osoby odpowiedzialne za całe zamieszanie wydają się bardzo zaangażowane w swój pomysł. Dom, który powstanie, ma wyglądać nowocześnie i ma być ogólnodostępny. Ma służyć jako wzór, pewnego rodzaju prototyp. 


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Potrzebuję wakacji!

Czasem trzeba odpocząć, mimo że wciąż do zrobienia jest jeszcze tysiąc różnych rzeczy. Dobrze jest rzucić wszystko i dać sobie czas na uspokojenie myśli, by następnie móc wrócić do obowiązków z nowymi siłami. 

Póki jednak nie wezmę się w garść i nie wygospodaruję trochę czasu na krótki urlop, pozostaje mi podziwianie zdjęć z wakacyjnych wojaży innych osób. Takich jak te Scraperki z ostatniego postu, czy te poniżej, autorstwa Danielle de Lange. Podróżuję wirtualnie. Mam jednak nadzieję, że już niedługo to się zmieni.


niedziela, 8 czerwca 2014

Cegła, sztukateria i szare ściany

Znalazłam dla Was kolejne piękne mieszkanie. W dodatku swoim wystrojem przypomina mi trochę nasze mieszkanie (przy czym nasze jest dopiero na początku swojej metamorfozy) - szare ściany, sztukateria, parkiet, szerokie drzwi i dużo zieleni za oknem :) Jednak to wnętrze ma coś, czego u nas nie ma i za naszych czasów nie będzie. I nie mam na myśli czerwonej cegły, choć tej też na razie odkrywać nie planujemy. O co więc chodzi? O tym za chwilę!

Cegła w przedpokoju bardzo ociepla wnętrze. Zwróćcie też uwagę na to wielkie lustro :)

piątek, 6 czerwca 2014

Idealna kuchnia

Dzisiaj pokażę Wam świetnie zorganizowaną kuchnię! Dokładnie tak, jak lubię. Oczywiście mogłoby być jeszcze lepiej - bliżej okna, szafki wiszące do sufitu, więcej blatu (bo blatu nigdy dość)... Ale tym razem bez marudzenia :) Spójrzmy na to, co udało się zrobić dobrze. 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Wnętrza Zewnętrza w raporcie

Ostatnio z powodu różnych obowiązków nie miałam czasu pisać dla Was tak często, jak bym sobie tego życzyła. Niestety jeszcze nie mogę powiedzieć, że od dzisiaj będzie lepiej. Mam za to dla Was inną lekturę :)


Powstał raport Akademii ROCA! W raporcie, poza opiniami specjalistów czy ciekawymi wynikami badań, są zamieszczone również opinie kilku blogerek. Jestem tam i ja! Zobaczcie, w jak wspaniałym gronie się znalazłam :)


Raport jest dostępny dla wszystkich. Można go bez żadnych problemów i bez żadnych opłat pobrać TUTAJ. Plik w pdfie, więc nie powinien być w żaden sposób problematyczny. W środku piękna oprawa graficzna, więc przeglądanie to czysta przyjemność :) 

Mam nadzieję, że znajdziecie tam dużo ciekawych informacji i zrekompensuje Wam to moją chwilową nieobecność. 

Trzymajcie się ciepło!