wtorek, 18 listopada 2014

Jak zmieniają się ceny w sklepach?

W lipcu opublikowałam na blogu post z przeglądem miętowych rzeczy z polskich sklepów (LINK). Zaraz potem miałam wrzucić rzeczy w błękicie, ale... zupełnie o tym zapomniałam! :)) Jednak to prawda, że kobiety w ciąży jakoś gorzej myślą. Na szczęście nic straconego! Ponieważ mój komputer powędrował do serwisu i przygotowanie nowych treści nie jest teraz takie proste, z przyjemnością wykorzystam ten materiał. Jesteście ciekawi, czy coś się w sklepach zmieniło przez te kilka miesięcy? Jeśli tak, czytajcie do końca :)






Durszlak, DUKA - 14,9 zł (już niedostępny)

Po pierwsze, kilka produktów zniknęło. Nic dziwnego - np. durszlak z DUKA był już wtedy na wyprzedaży, gdyż zostały ostatnie sztuki (a jedna z nich powędrowała do mojego domu :)).

Po drugie, niektóre ceny uległy zmianie. Tylko w kilku przypadkach, ale za każdym razem ceny wzrosły! Nieznacznie, ale jednak.

Mimo wszystko, tygodnie mijają, a produkty w sklepach dalej na nas czekają. Bardzo to lubię! Do wielu zakupów dojrzewam miesiącami, więc aukcje kończące się w ciągu kilku godzin doprowadzają mnie do szaleństwa!

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. No, wygląda super! Nie bez powodu projektanci dostali w maju główne wyróżnienie blogerów :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. I jest dostępne w wielu pięknych kolorach :)

      Usuń
  3. No bo prezenty jednak trzeba kupic:) mietowy cudny; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Waga i konewka w tych kolorach..piękne! ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się taboret też wyjątkowo podoba :) nie musi być akurat ten - ale ogólnie taboret w takim kolorze :)

      Usuń
  5. Och na niektóre z tych rzeczy mam ochotę, bo są poprostu cudne.....Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam sie wybrać te najpiękniejsze :)

      Usuń
  6. Wydawać by się mogło, że detale powinny kosztować adekwatnie do rozmiaru, a często jest tak, że płacimy krocie za coś maleńkiego ale nie potrafimy się temu oprzeć i stroi to nasze wnętrze bardziej niż cokolwiek innego. Trafiony zakup zawsze się zwraca za każdym razem gdy patrzymy na niego z uśmiechem na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też warto uważać, by z zakupami nie przesadzić. W końcu dom to taka studnia bez dna! Zawsze coś jeszcze można dodać, coś wymienić, coś się zepsuje, coś można udoskonalić... tak bez końca! :)

      Usuń
  7. same miętowe smaczki nam pokazałaś a ceny raczej powinny spadać wraz z długością z jaką przedmiot się w sklepie znajduje (ale mi się marzy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętowy były w lipcu (link na początku postu), teraz starałam się, by było błękitnie :) ale to w sumie podobne barwy!

      Usuń
  8. Zachwyciło mnie błękitne biurko! Jest przeurocze :) Myślałam, zę tego typu meble kosztują dużo więcej, a tu taka niespodzianka. Od razu przejrzałam stronę MINKO i mam ochotę też na szafkę. Chociaż chyba są mało pojemne.. Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minko jest super! Polska pracownia, można dogadać różne detale pod siebie, a ceny podobne jak w ikea! W dodatku projektanci są niezwykle ciepłymi osobami :) więc jeśli spotkasz ich kiedyś na jakiś targach, koniecznie podejdź porozmawiać :)

      Usuń
  9. Ceny wcale się nie zmieniają, tylko ludzie wyszukują coraz wykwintniejszych produktów - a te niestety tanie nie są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny się zmieniają. Mowa o produktach powyżej - część z nich w lipcu była tańsza. Niestety poprawiłam je nie zostawiając starej wartości, żebyście mogli sami zobaczyć różnicę :( Ceny muszą iść w górę - inflacja.

      Usuń
  10. Świetny przegląd miętusków:) Taborecik fajny... Pozdrawiam ciepło:)kasiaathome

    OdpowiedzUsuń
  11. Magda, aukcje są ok. Ostatnio kupiłam na Westwing małe cudeńko. Przyznam się, że specyfika tego rodzaju zakupów na pewno w jakimś stopniu zaważyła na mojej decyzji... Mogłabym się zastanawiać czy na prawdę potrzebuję kolejne "pierdołko" :) Koniec końców nie żałuję ani trochę. Aukcje mają swój urok. Lubię ten dreszczyk emocji w stylu "a co jak za godzinę ktoś to sprzątnie!?" :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, mają swój urok i można upolować coś naprawdę fajnego. Ale też można wydać dużo więcej pieniędzy niż byśmy początkowo chcieli ;) Więc jeśli ktoś zaciska pasa, lepiej by na takie aukcje nie zaglądał. Standardowa zasada do udanych zakupów: jeśli coś Ci się podoba i myślisz, że jest Ci to potrzebne, poczekaj tydzień i jeśli nadal uważasz, że dana rzecz jest Ci faktycznie potrzebna, wtedy wróć po nią do sklepu :)

      Usuń