czwartek, 30 października 2014

5 pomysłów na prezent dla trzylatka

Często spotykam się z pytaniami o radę, co kupić jakiemuś dziecku w prezencie. Nie jestem specjalistą w temacie asortymentu sklepów z zabawkami, ale jako mama dwójki szkrabów dla znajomych nie mających nic wspólnego z rodzicielstwem i tak uchodzę za autorytet w tym temacie. Dlatego teraz, przy okazji poszukiwania prezentu dla Marcina z okazji jego trzecich urodzin (to już za tydzień!), postanowiłam podzielić się swoimi spostrzeżeniami z szerszym gronem. 

Poza tym czuję, że za kilka lat sama już nie będę pamiętać, czym właściwie różni się roczne dziecko od dwulatka, a trzylatek od dziecka pięcioletniego, i sama wtedy z przyjemnością zajrzę tu po wskazówki.

To zaczynamy!

1. Zabawki z tektury

To zdecydowany hit! Są proste, więc nadają się do zabawy dla małych dzieci, a zarazem dają nieograniczone pole manewru. Mogą imponować rozmiarem, a zarazem ceny wcale nie są z kosmosu. W zeszłym roku Marcin dostał tekturowe miasteczko (Kapibara, 32 zł) i naprawdę świetnie się nim bawił. Część elementów uległa zniszczeniu, gdyż dwulatek nie ma w zwyczaju uważać podczas zabawy, ale domki dalej są w użyciu i robią za garaże dla wozów strażackich.

Tym razem moją uwagę przykuły produkty Tektorado. Domki, w których można się schować (Smyk, 49,99 zł), najbardziej lubię robić sama z niepotrzebnych kartonów, jeśli jednak nie macie ochoty być aż tak kreatywni, bądź po prostu nie macie pudełka pod ręką, taki prezent z pewnością dostarczy mnóstwo radości. Są też bardziej niestandardowe kształty, które ciężko by było zrobić samodzielnie - rakieta, traktor, zamek, samochód (Smyk, 99,99 zł)... Mi najbardziej przypadł do gustu domek dla lalek (Smyk, 39,99 zł).





2. Zabawki drewniane

Zabawki drewniane przeważnie są proste, ładne i dobrej jakości. Dlatego to dobry i bezpieczny wybór na prezent. Tylko co dokładnie wybrać?

Zwykłe drewniane klocki są piękne, ale dla trzylatka to może być zbyt prosta rozrywka. Mało jest też dostatecznie zaawansowanych drewnianych puzzli. Drewniane obrazki, na których trzeba znaleźć miejsce dla kilku elementów to dobry prezent dla dwulatka. Marcin wciąż lubi czasem wracać do swoich układanek, ale nie są one już dla niego żadnym wyzwaniem.

Dlatego dla trzylatka wybrałabym coś bardziej uniwersalnego. Coś, czym sami też bylibyśmy w stanie się chociaż chwilę pobawić i co dla nas byłoby na swój sposób ciekawe i angażujące. Podczas wizyty w sklepie dwie takie rzeczy rzuciły mi się w oczy: drewniane domino (marki SMIKI, SMYK, 49,99 zł) i zestaw drewnianych instrumentów muzycznych (marki Melissa&Doug; SMYK, 109,99 zł, a Pan Zabawka, 99 zł).

Domino jest super w swojej prostocie, a przy okazji, jako gra, pomaga budować więzi rodzinne. Jeśli więc wręczenie prezentu wiąże się z wizytą u małego obdarowanego i chcemy spędzić z nim chwilę czasu na wspólnej zabawie, jest to z pewnością dobry wybór. Warto się tylko wcześniej dowiedzieć, czy prezent się nie powtórzy.

Instrumenty muzyczne są piękne i z pewnością sprawią dziecku mnóstwo radości. Możemy się jednak narazić rodzicom, którzy nie zawsze mają ochotę wysłuchiwać głośnej twórczości swojego dziecka. Dlatego tu lepiej uważać! :)


3. Gry

Gry, tak jak wspominałam przy okazji domino, mają cudowną właściwość integrowania grających i poprawiania więzi rodzinnych. Zabawy zabawami, ale to gry mają w sobie to COŚ. Uczą pewnych zasad, mają w sobie element rywalizacji. I trzy lata to już ten etap w życiu dziecka, kiedy faktycznie zaczyna być w stanie grać w gry. Warto to wykorzystać! 

Jaką grę wybrać? Ciężko powiedzieć. Oferta sklepów jest bardzo szeroka, a ja znam zaledwie kilka pozycji. Myślę jednak, że z czystym sumieniem mogę zarekomendować gry GRANNA i marki Alexander z serii Sowa Mądra Głowa. 

Oto kilka przykładowych:

Kot w worku, 35,49 zł
Nawlekaj nie czekaj, 28,99 zł
Zwierzątka rysowanie - zmazywanie, 14,49 zł
Zagadki Smoka Obiboka, 45,99 zł

4. Klocki

Ale tylko LEGO i DUPLO. Są niezawodne. Lepiej kupić najmniejszy zestaw LEGO niż największy innej marki. A co wybrać dla trzylatka? W tym wieku dzieci chętnie dalej bawią się klockami DUPLO, ale też potrafią już składać prostsze zestawy LEGO. W związku z tym mamy naprawdę dużo możliwości!

Fajnym prezentem dla trzylatka może być zestaw najprostszych klocków LEGO. W SMYKU pudło z 650 elementami uniwersalnych klocków w różnych kolorach kosztuje 129,99 zł. Nie jest to najtańsza opcja, ale jeśli okazja jest wyjątkowa, warto rozważyć.

Rozpiętość cen zestawów jest ogromna, od dwudziestu kilku złotych w górę. Jak bardzo w górę? Dla przykładu, remiza strażacka z LEGO City z wozem strażackim i helikopterem kosztuje w Smyku 429 zł. Przy czym jestem pewna, że da się znaleźć coś droższego. Ale pocieszę Was - te największe zestawy i tak się nie nadają dla trzylatków :)

5. Książeczki


Książeczki są prezentem bezpiecznym i wcale nie gorszym od pozostałych. Choć może nie wywołują efektu "wow" na twarzy dziecka, to również sprawiają mnóstwo radości i uczą. Czym się kierować przy wybieraniu książki dla dziecka? Estetyką wykonania, przesłaniem bajki i zainteresowaniami dziecka. Warto też spojrzeć na taką lekturę pod kątem rodzica - zastanówcie się, co byście czuli, gdybyście musieli daną książkę czytać codziennie przez dwa miesiące. Jeśli taka perspektywa nie wywołuje u Was mdłości to znaczy, że dobrze wybraliście!

Trzy lata to już ten wiek, kiedy dziecko jest w stanie przewracać strony bez gniecenia ich. W związku z tym nie musimy ograniczać się do książek z grubymi stronami.

Nasz Marcin należy do dzieci, które nie lubią biernie słuchać czytania opowieści. Woli współuczestniczyć w opowiadaniu historii na podstawie obrazków. W związku z czym moją uwagę przykuwają głównie książki z zawiłymi, pięknymi ilustracjami lub skłaniające do jakiś interakcji. Oto moje typy:

Miasteczko Mamoko, 29 zł
Lato na ulicy Czereśniowej, 31 zł
Jesień na ulicy Czereśniowej, 31 zł
Mapy, Wydawnictwo Dwie Siostry, 57 zł
Ciało bez tajemnic, 26,99 zł
Zwierzaki-cudaki, śmieszne układanki, 26,99 zł
Krótka historia Polski (dla najmłodszych), Czuły Barbarzyńca Press, 38 zł


Mam nadzieję, że udało mi się Was trochę zainspirować i już nigdy nie będziecie mieli problemu z wybraniem prezentu dla trzylatka :)

A ja wciąż pozostaję z dylematem - co kupić Marcinowi na urodziny?

13 komentarzy:

  1. Witam i spieszę z pomocą jeśli chodzi o prezent urodzinowy dla strażaka Marcina. Polecam zabawki BRUDER. Do wyboru jest kilka modeli wozów strażackich robionych w skali, wzorowanych na prawdziwych. Mój strażak jest nimi zachwycony. Mamy dwa MANy, a ostatni nabytek to SCANIA. SCANIA jest naprawdę wspaniała, robi niesamowite wrażenie. Jest bardzo droga, ok. 300 zł, więc warto zrobić zrzutkę rodzinną, my właśnie tak na nią nazbieraliśmy.
    Pozdrawiam serdecznie i przesyłam życzenia urodzinowe dla Marcina!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin jeszcze nie rozróżnia takich detali. Grunt, by była drabina czy jakiś wąż, syrena na dachu i koła :)) Może za parę lat będzie bardziej zainteresowany detalami, ale wtedy może już wozy strażackie odejdą w zapomnienie :)

      Usuń
  2. Super temat, super propozycje! Książeczki, które proponujesz są REWELACYJNE! Już wiem co Janko dostanie od Mikołaja :-) Każdy z tych pomysłów trafiony w 10, myślałam ostatnio również o zabawkach tekturowych ale obawiam się, że długo u nas nie przetrwają. Jeśli chodzi o klocki to rzeczywiście Duplo i Lego są ok ale my mamy również MEGA BLOCKS i chyba te narazie sprawdzają się u nas lepiej... Ale Janko jest troszkę młodszy:-) Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje propozycje przypadły Ci do gustu :) A o MEGA BLOCKS nie słyszałam! Mamy też kilka takich wielkich klocków, ale wydaje mi się, że też były produkcji Lego. Jak rozpakuję pudło z zabawkami dla dzidziusia, to się zorientuję :)

      Usuń
  3. Dzięki Madzia! Właśnie dzisiaj ruszam do 3-latka, te tekturowe zabawki są fantastyczne! Dzięki! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysły...wiekszość z nich mamy i faktycznie są niezawdone. Ja jako mam 3laki z czystym sumieniem polecam klocki magnetyczne....ale takie z budowanymi magnesami w śrdoku...Są drogie ale dają naprawdę dużo mozliwiości...nasza trzylatka dostała na urodziny ale tymi klockami bawi się każde dziecko i każdy dorosły:))) Tutaj mój wpis o nich http://bycieszycsiezyciem.blogspot.com/2014/07/magformers-czyli-klocki-ktore.html

    Co do książek do Wiki się cieszy i skacze z radości kiedy dostanie kolejną część przygód Alberta:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie fajne te klocki! Dotychczas spotkałam się tylko z takimi pałeczkami i kulkami, z których można było tworzyć konstrukcje, ale to dla małych rączek zbyt skomplikowane by było. Już widzę, jak te kulki by latały po mieszkaniu... a te wyglądają super!

      Usuń
  5. bardzo fajne propozycje - to pisałam ja, specjalistka od prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu... taki komplement od prezentowego autorytetu to poważna sprawa! Dzięki :))

      Usuń
  6. Świetne propozycje, u nas również Twoje typy są niezawodne. Ostatnio kupiliśmy te małe lego dla naszego czterolatka, frajda jest na maksa, duplo poszło w odstawkę ("bo teraz duplo to już dla maluchów";). Córcia (2l.) ma dużo drewnianych zabawek, teraz na topie jest domek dla lalek i kuchenka (niestety plastikowa...dziadkowie kupili, ech;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniane domki dla lalek są świetne! No ale też często wielokrotnie droższe od tych plastikowych :( Czekam aż Lena podrośnie i zabieram się za wspólne tworzenie małego domku :)

      Usuń
  7. Przyznam, że zabawek tekturowych jeszcze nie widziałam i nie kupowałam. Stawiam głównie tak jak Ty na drewno i książki. Dla odmiany dla książek daję małej malowanki, wyklejanki i inne kreatywne zabawki, szczególnie muzyczne :) Ostatnio hitem mojej trzylatki jest płyta Dubi, taka z personalizowanymi piosenkami dla dzieci, gdzie w każdej piosence jest jej imię :)

    OdpowiedzUsuń