piątek, 22 sierpnia 2014

IKEA zaprasza do łóżka!

Nareszcie! W końcu mogę się Wam pochwalić! Prezentuję moją ulubioną publikację, która w tym tygodniu pojawiła się w naszym domu. Uwaga! OTO NAJNOWSZY KATALOG IKEA!

ZE MNĄ NA OKŁADCE! :) :) :)

Chcielibyście też mieć swój własny unikalny katalog? Czytajcie uważnie do końca, mam dla Was dobrą wiadomość!
Niestety w sklepach dostępna będzie wersja bez mojej mordeczki, ale ten jeden unikalny egzemplarz i tak uważam za duże wyróżnienie. Jak dobrze wiecie, IKEA ma specjalnie miejsce w moim serduchu. Jakby nie patrzeć, większość naszych mebli pochodzi właśnie stamtąd :)


Wczoraj byliśmy na premierze nowego katalogu. Cudowny wieczór, super towarzystwo. Ale ten zapach nowych katalogów... To jest dopiero szaleństwo! Uwielbiam wąchać katalogi IKEA! Zaś co do zawartości, jest kilka naprawdę fantastycznych nowości, które pokażę Wam już w następnym poście. Szykujcie się!

Teraz natomiast zdradzę, że IKEA postanowiła przyjrzeć się dokładniej naszym sypialniom. Łóżko na okładce nie jest przypadkowe. Również hasło ("Tu się zaczyna dobry dzień....") dotyczy nie tylko ich salonów meblowych, jak w pierwszej chwili przyszło mi do głowy (:D), ale przede wszystkim naszych wspaniałych łóżek.


Myślałam, że gdy w trzecim trymestrze ciąży skończę pracować, nadmiar wolnego czasu pozwoli mi zrobić wszystko to, na co normalnie brakowało sił. Myślałam, że pójdę tu, posprzątam to, przemaluję tamto... że wszystko zrobię! I co? Nic z tego! Wylądowałam w łóżku. Chociaż właściwie nic nie robię, i tak jestem wiecznie zmęczona. Teraz nie tylko w łóżku zaczynam dzień i kończę, ale po prostu spędzam w nim cały czas. Czytam, jem, oglądam filmy, gram.... piszę do Was. Sypialnia stała się moim centrum dowodzenia. A ja, o dziwo, wcale się z tego nie cieszę.

Dlaczego? Żałuję, że nie zaczęliśmy malowania mieszkania od tego pomieszczenia. Od początku wszystko tu było do wymiany. Priorytetem jednak był dla mnie salon i pokój synka. Sypialnia została zepchnięta na bok i teraz ponoszę tego konsekwencje. A przecież mogłam to lepiej zaplanować - nigdy nie wiemy, kiedy brak zdrowia przykuje nas do łóżka, a w ciąży takie sytuacje zupełnie nie powinny zaskakiwać. Niestety - mądry Polak po szkodzie. Ale koniec tego. Miarka się przebrała!

Jeszcze w tym tygodniu jedziemy na zakupy! 
Najwyższa pora urządzić sypialnię! 

W końcu bycie na łóżkowej okładce tak wyczekiwanego katalogu do czegoś zobowiązuje... :)


A na koniec mam dla Was bardzo, bardzo, bardzo dobrą wiadomość! Jeśli też chcielibyście mieć specjalną spersonalizowaną wersję katalogu, wszystko przed Wami. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, każdy z Was ma szansę poczuć się jak gwiazda! Wystarczy przyjść w odpowiednim terminie do punktu IKEA...


Wtedy też będziecie mogli skonsultować się ze specjalistami i dopasować najlepszy dla siebie materac. Będziecie? :)

30 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam Ikeę, mam przygotowaną kolejną listę zakupów i dziś pędzę ją zrealizować!! A spersonalizowany katalog - BOMBA!! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. i ja uwielbiam ikeę :) czekam na nowy katalog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś, katalog można też już obejrzeć w internecie: http://onlinecatalogue.ikea.com/PL/pl/IKEA_Catalogue/ :)

      Usuń
  3. patrzę na fejsie i myślę "no była wczoraj na evencie IKEA" :) a potem "oooo a nawet się poznałyśmy"!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Taki ten świat mały! Swoją drogą - miło było Cię poznać! :)

      Usuń
  4. Ale czad!!! jak mi się uda, to wpadnę do Poznania! ;)))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Taka okazja, to szkoda przegapić :)

      Usuń
  5. Magda, nie wiedziałam, że wpadłyśmy na taki sam pomysł ustawienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszam się, że masz nogi w drugą stronę :P

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj, tak! Super! Strasznie jestem zadowolona z tego katalogu :)

      Usuń
  7. Wow!!!:))) Gratulacje wielkie, wyglądasz prześlicznie!:)) Okładka robi naprawdę wrażenie;)) przesyłam uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  8. super! miło było Cię wczoraj poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie również! Mam nadzieję - do zobaczenia wkrótce :)

      Usuń
  9. Super! Wspaniała pamiątka na lata. Będziesz pokazywać wnukom! Pozdrowienia i więcej takich miłych niespodzianek życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko nam się katalogi kiedyś nie zapodziały podczas jakiś przeprowadzek!

      Usuń
  10. Chyba się minęłyśmy na sesji :) Taki katalog to świetna pamiątka, pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My byliśmy prawie z samego rana, więc tylko na Marco się natknęliśmy. Pogadamy przy następnej okazji :)) Mam nadzieję, że taka będzie już niedługo :)

      Usuń
  11. Fantjastik! Świetny pomysł!! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, rewelacyjny pomysł! I super, że jednak nie tylko 'dla wybranych', tylko każdy ma szansę przynieść do domu taki gadżet :)

      Usuń
  12. Wow, super :D Ja to nigdy w Ikei nie byłam, wszędzie za daleko :/

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie !! :) może też się skusimy, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ikea po raz kolejny pozytywnie zaskakuje :) świetna sprawa taki katalog z własnym zdjęciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! A przy okazji IKEA znowu pokazuje, że jest naprawdę dla każdego :)

      Usuń