czwartek, 17 lipca 2014

Grzejnik - mocny akcent w łazience

Przez cały sezon grzewczy w mojej łazience życie toczy się trochę wokół grzejnika. Przed kąpielą nagrzewam pomieszczenie. Po kąpieli suszę ręcznik. Kaloryfer w łazience to bardzo ważna sprawa.

W poprzednim mieszkaniu mieliśmy kaloryfer ścienny z poziomymi żeberkami, na których wieszaliśmy ręczniki. Teraz w łazienkach mamy takie same grzejniki, jak w całym mieszkaniu. Standardowy model - ani ładny, ani praktyczny. Korzystamy i wyciągamy wnioski, by w przyszłości przy urządzaniu swojego mieszkania wybrać jak najlepiej.

Jeden wniosek już wyciągnęłam - chcę, by nasza łazienka była jasna. Ciemna zieleń i nieokreślony morelowy to nie są barwy, które powinny królować w pomieszczeniu bez okna. Światło nie rozprowadza się tak dobrze, jak w bieli, i w efekcie jest dość ponuro, a łazienki wydają się mniejsze niż są w rzeczywistości. Natomiast nie chcę też, by nasza wymarzona łazienka wyglądała tak, jak te poniżej:



Czego mi brakuje na powyższych zdjęciach?
Koloru! Chcę dać mojej łazience trochę charakteru. Uwielbiam intensywne barwy, więc chcę iść w tym kierunku. Jednak nie chodzi o przemalowanie całych ścian od podłogi do sufitu, ale o drobne detale. Ostatnio pokazywałam Wam kolorowe mozaiki. Dzisiaj mam jeszcze ciekawszą koncepcję - kolorowy grzejnik!

Model Kea
Model Mauritius

Żyjemy w dobie dobrobytu i nie jesteśmy skazani tylko na wybór pomiędzy dwoma identycznymi modelami dostępnymi w najbliższym sklepie. Z grzejnikami można naprawdę zaszaleć i zamówić wymarzony model właściwie w dowolnym kolorze :)



Powyżej kilka wybranych przeze mnie barw. Czuję jednak, że gdybyśmy swoją łazienkę urządzali już teraz, zdecydowałabym się na niebieski. A Wy? Jaki kolor byście wybrali, gdybyście musieli podjąć decyzję w tym momencie?


Źródła zdjęć: 12 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8

2 komentarze:

  1. Turkusowy, uwielbiam turkusowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł! :) Pasowałby do mojej wymarzonej turkusowej umywalki :)

      Usuń