piątek, 30 maja 2014

WZORY - Warszawskie Targi Designu, edycja III

Ponieważ większość z Was nie mogła dotrzeć na WZORY Warszawskie Targi Designu, dzisiaj pokażę Wam wystawców, którzy czymś zwrócili moją uwagę. Specjalnie jednak pominę Projektowe Love, MUDO Design i Iluminado, wystawców wyróżnionych przez blogerów, aby poświęcić im więcej miejsca w osobnym poście. 

Niestety podczas Targów byłam tak skupiona na tym, by zobaczyć wszystko i wybrać swoich faworytów, że cały dzień chodziłam z aparatem w torebce robiąc zdjęcia na szybko tabletem czy telefonem. Postaram się za to wszystko pięknie opisać :) A na końcu postu podsunę Wam kilka linków do postów innych blogerek, w których znajdziecie ładniejsze zdjęcia. 

Na początek, OH HOME z pięknymi poduszkami. To właśnie te poduszki pokazywałam Wam ostatnio w jednym z postów. Ponieważ zwróciliście uwagę na ceny (które obecnie zaczynają się od 50 zł), mam dla Was dobrą wiadomość - właśnie trwa wielka wyprzedaż i chyba wszystko jest przecenione o 30%! Nie wczytywałam się dokładnie, ale różnica jest naprawdę duża. 

Choć wolę proste, wyraziste wzory, ta poduszka wyjątkowo zapadła mi w pamięci. 

Ostatni rzut oka na poduszki i lecimy dalej! Podczas tych Targów zachwycałam się chyba wszystkimi wystawcami prezentującymi kolorowe tkaniny. Uwielbiam barwy, a tu ich zdecydowanie nie brakowało.

To Patchwork Dom Artystyczny. Jeśli coś przekręciłam, poprawcie mnie. Ale lepiej spójrzcie na zdjęcie powyżej i zobaczcie, jak fantastycznie są tu połączone różne wzory. Pstrokato, ale jednak przyjemnie dla oka. Cudownie!

Tu coś dla szyjących. Ja do nich nie należę, więc mogę tylko popatrzeć. Choć najchętniej przygarnęłabym wszystkie te tkaniny to jednak wiem, że by tylko leżały i się kurzyły. Dlatego podziwiam z odpowiedniej odległości, by coś mnie nie podkusiło do zakupu. 

A to juź piękne kartki na stoisku Szkoły Patchworku. Małe arcydzieła! Żałuję, że jednak nie zdecydowałam się na zakup. 30 zł to nie majątek, a ja wciąż nie mogę wyjść z wrażenia, jak to jest zrobione. 

Żeby było ciekawiej, Szkoła Patchworku to nie tylko malutkie kartki, ale też większe 'obrazy'! Robią wrażenie!

A gdybyście sami chcieli nauczyć się tak szyć, na wizytówce znajdziecie potrzebne informacje :)

Reborn Design i kolejna porcja kolorowych poduszek.

A to już Cottonbee.pl i ich tkaniny. Znowu coś dla szyjących :) Firma oferuje różne rodzaje tkanin, na których drukują zaprojektowane przez klientów wzory. Jeśli więc macie jakąś koncepcję, a nigdzie nie możecie znaleźć właściwego materiału, spróbujcie tutaj.

A to Archerlamps, o których pisałam już TUTAJ przy okazji poprzedniej edycji Wzorów. Tym razem moją uwagę przykuły domki znajdujące się nad lampami. Są urocze i muszą pięknie wyglądać nocą, gdy zapali się w środku światło. 
 
To Saska Fabrik i nowa konsolka. Bardzo poważnie zastanawiamy się nad jej zakupem do naszego mieszkania. Co sądzicie? Jak Wam się podoba? Jakby co, mamy jeszcze trochę czasu do namysłu, bo jesteśmy dalej w polu z malowaniem ścian!

Ta firma (nie pamiętam nazwy) zajmuje się odnawianiem starych mebli. Ponieważ jednak nie ma zbyt wielu fajnych stołów sprzed lat, sami je projektują i robią od podstaw. Bardzo mi przypadł do gustu ten model. Prosty, lekki (optycznie, nie próbowałam podnosić!), elegancki :)
Jeśli wiecie, co to za marka, napiszcie w komentarzu. Sama jestem ciekawa!

To podłogi ze starych beczek. Podoba mi się, że nie są takie oczywiste. Niby spójna podłoga, ale jednak taka różnorodna. Tu ciemniej, tam jaśniej... Naprawdę całościowy efekt jest bardzo dobry.

Dwie Baby zamiast pufami, przyciągnęły mnie do siebie ciekawie pomalowanym blatem stołu. Prawda, że oryginalnie?


Wyrobki nie są za bardzo w moim guście, ale mieli naprawdę dobrze przygotowane stoisko. Pomysł ze stworzeniem takich ścian i podłogi okazał się naprawdę dobry. Ciężko ich nie zapamiętać :)

La Silla i ich piękne kolorowe fotele.

Wars Sawa Design i nocna wersja mojego ulubionego plakatu. 

Złota myśl od Steinkeller.

Puzzle z dzielnicami miast :)

AGNETHA.HOME. Niektórzy twierdzą, że nie mogą mieś roślin ze względu na wszystkożerne koty. Może warto się zainspirować powyższym zdjęciem :)

Nie wiem, co to za firma, ale mieli bardzo ładną biżuterię.

Te mydełka przyprawiały mnie o zawał serca. Ponieważ wiedziałam, że nie należy ich jeść, a każdy przykładał je do twarzy (by powąchać), byłam gotowa wszystkim po kolei wytrącać je z ręki. Całe szczęście udało mi się powstrzymać!

W tej pracowni odbywają się ciekawe warsztaty ceramiczne. Jeśli jesteście z Warszawy i chcecie spróbować swoich sił, zapraszam. Może sama też się kiedyś wybiorę :)

Bardzo spodobały mi się ich wysokie kubki. 

Jednak to te kolczyki sprawiły, że zatrzymałam się na dłużej! :)

Za ceramicznymi kolczykami rozglądałam się gdzieś od dwóch lat. Teraz mam aż dwie pary :)

Obrazy, a właściwie obrazki, gdyż większość jest naprawdę nieduża, autorstwa Beaty Boguckiej niestety nie są dostępne do kupienia przez Internet. Dostać je można tylko na takich wydarzeniach jak Wzory. Jeśli jesteście ciekawi jej prac, odsyłam do mojej relacji sprzed roku: TUTAJ. Znajdziecie tam więcej zdjęć. 


PS Peacock

dedeca

Eclecto Design i ich kolorowe grzejniki

 
papierowka.com

Więcej zdjęć, dużo ładniejszych niż te powyżej, znajdziecie między innymi u Scraperki, na Simply About Home czy w Decolatorium. Za to film możecie zobaczyć u dziewczyn z Coś Estetycznego.


9 komentarzy:

  1. A ten notes dyskietka jakiej jest firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie zapisałam sobie :( Ale poszukam jeszcze!

      Usuń
    2. http://papierowka.com/ :)

      Usuń
    3. Dzięki, idę kupować!

      Usuń
  2. Pięknie, kolorowo! Dzięki za relację :) Pozdrowienia z Krakowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Mam nadzieję, że w Krakowie pogoda równie piękna, jak w Warszawie - własnie wyszło cudowne słońce :)

      Usuń
  3. Wow....lecę zerknąć do sklepów z tkaninami...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. same cuda!:) ja to bym mogła mieć całą taką kanapę jak poduszkę :)

    OdpowiedzUsuń