niedziela, 11 maja 2014

Szare ściany - który kolor wybraliśmy?

Malowanie naszego salonu bardzo powoli zbliża się do końca. Może wydać Wam się trochę dziwne, że tyle to trwa. Chyba popularniejszą strategią jest wyjęcie danego pomieszczenia z życia na jeden dzień, przykrycie wszystkiego folią i odmienienie ścian w kilka godzin. My jednak nie za bardzo mogliśmy pozwolić sobie na takie rozwiązanie ze względu na naszego dwuletniego Robaczka. Dlatego też malowaliśmy bardzo małymi fragmentami tylko wieczorami. I tak oto metr po metrze, ściana po ścianie i powoli całość zaczęła nabierać właściwego kształtu.

Na jednej ścianie już dwie warstwy, pozostałe dopiero czekają na swoją kolej.



W tym miejscu były wcześniej szklane półki narożne. Udało mi się zagipsować dziury po śrubach i teraz nie ma po nich śladu. Na zdjęciu widać jeszcze białe plamki gipsu, które zostaną zamalowane. 


Zerknijcie jeszcze na zestawienie kolorów, jakie zrobiliśmy na ścianie przed wyborem właściwej farby:


Jak widzicie, każdy kolor jest zupełnie inny. Na dużej powierzchni pewnie każdy wygląda dobrze, ale warto być świadomym tych różnic. Bardzo ważne jest też samo oświetlenie. Dzisiaj jest pochmurnie i deszczowo, więc oświetlenie jest dość zimne. Gdy robiłam zdjęcie do pierwszego zestawienia kolorów, było słonecznie. Zobaczcie, jak bardzo poszczególne kolory różnią się między sobą na obu zdjęciach. Zwłaszcza Mascarpone wygląda zupełnie inaczej.


My zdecydowaliśmy się w końcu na Tikkurilę w kolorze Dulux 30GB 72/017. Barwa na ścianie jest podobna do Light Grey Beckersa, ale jednak trochę jaśniejsza. Jeśli szukacie czegoś podobnego, ale w odrobinę cieplejszej tonacji, to służę radą! Wyobraźcie sobie, że gdy pomalowaliśmy już pół pokoju, po dwóch tygodniach oczekiwania przyszły w końcu próbniki zamówione przez nas na stronie marki Flugger.

Obawiam się, że na poniższym zdjęciu nie zauważycie różnicy pomiędzy naszym kolorem, a Fluggerem, który okazał się dokładnie tym, czego na samym początku szukaliśmy. Uwierzcie mi na słowo, że ta różnica jednak jest. Niby ten sam kolor, ale odrobinkę cieplejszy. Numer 5372. 


Salonu nie będziemy już przemalowywać, ale możliwe, że w sypialni zdecydujemy się na jaśniutki 5311. Jeszcze się musimy zastanowić :)

Zamówiliśmy w sumie sześć kolorów: 5371, 5311, 5372, 5512, 4311, 5341. Może uda mi się niedługo przygotować dla Was ich zestawienie.



Tak czy siak, kolory Fluggera okazały się najbliższe moim oczekiwaniom. Możliwość wypróbowania barw, które są sobie bardzo bliskie, a jednak różne, jest bardzo wygodna. Sami widzieliście, jak wyglądało zestawienie kolorów szarych z próbników dostępnych w dużych sklepach budowlanych (OBI, Leroy Merlin). Tutaj nareszcie nie trzeba błądzić po omacku. Minusem jest niestety czas dostawy, jednak wiedząc wcześniej, czego się spodziewać, można zamówić próbki z odpowiednim wyprzedzeniem. Problemem może być też cena - Flugger jest dość drogą farbą. Prawdopodobnie jednak warto zainwestować, by efekt był zbieżny z naszymi oczekiwaniami.

Gdy dokończymy malowanie, pokażę Wam więcej zdjęć naszego salonu oraz zestawienie "przed i po" :)
Trzymajcie się ciepło!

26 komentarzy:

  1. Czekam na etap końcowy,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też! Na szczęście już coraz bliżej :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie najlepszy wybór ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam podobny kolor w sypialni, ale nie pamiętam już nazwy. Dziękuję Ci za to zdjęcie z krzesłem!
    Od trzech miesięcy zastanawiam się na jaki kolor pomalować drewniane szafki nocne, bo cały pokój jest biało-szaro-czarny. Myślałam o żółtym, błękitnym lub miętowym, ale żaden z tych kolorów nie pasuje mi w 100%. W ogóle nie pomyślałam o czerwieni, a przecież z tą szarością gra idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwone meble są super! Tak jak na czerwone ściany raczej bym się nie zdecydowała, tak czerwone dodatki sprawdzają się rewelacyjnie :) Polecam :))

      Usuń
  4. Metr po metrze i będzie wspaniały efekt! W zasadzie już jest. Szarości są niesamowite - zwłaszcza w połączeniu z białymi listwami i drewnianą podłogą. Sama tak mam, i na razie nie zmienię na nic innego :)

    Miłego dnia!
    Basia.

    OdpowiedzUsuń
  5. to niesamowite jak kolor może odmienić wnętrze. Wystarczyła zmiana na szarość i już jest o niebo lepiej. Niecierpliwie czekam na kadry przed i po. I dziękuję za zestawienie i opinię o farbach - może w końcu zmobilizuje mnie to, do przemalowania ściany w salonie ;)
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już się nie mogę doczekać porównania przed i po :)

      Usuń
  6. Madziu dobra decyzja :))) ale ładnie tam macie! :) a ja też mam szarości z palety naturalnej, ale marki teknos:) nam zostały jeszcze dwa pokoje na biało i będzie koniec!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, malowanie na biało to ciężka sprawa! Też teraz sypialnię przerabiamy i z każdą kolejną warstwą, która nie przynosi oczekiwanych przeze mnie efektów, jestem coraz bardziej sfrustrowana! Ale w końcu przecież musi się ten kolor zmienić, no bo jak inaczej? Oby tylko starczyło mi cierpliwości :D

      Usuń
  7. Czy ta strona internetowa Fluggera umożliwia wrzucanie własnych zdjęć do przymiarki koloru? Nie widzę tam takiej opcji, a szkoda, bo na stronie internetowej Śnieżki można łatwo symulować przemalowanie własnego pomieszczenia na kolor z ich palety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te wizualizacje średnio przekonują, natomiast Flugger w tej chwili w ogóle jakoś zmienia swój sklep internetowy i ostatnio jak patrzyłam, to nawet próbek się już nie dało zamówić. Mam nadzieję,że to poprawią.

      Usuń
  8. Ja mam w mieszkaniu light grey Beckersa :))) pięknie u Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie było tego naszego koloru i miałabym wybrać z pozostałych, które testowałam, też bym się chyba zdecydowała na Light Grey :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy przy metodzie malowania "po kawałku" nie było problemu z jakimiś nieładnymi przejściami koloru tam, gdzie farba zdążyła już wyschnąć? Dzięki Cotton Light Balls do Was trafiłam, bardzo miłe mieszkanie, takie w punkt, mnóstwo inspiracji do podpatrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :)

      Co do malowania fragmentami, to w salonie nie mieliśmy tego problemu. U Marcina w pokoju również nie. Jedynie w sypialni, gdzie użyliśmy najtańszej białej farby (kupionej z myślą o malowaniu białego sufitu). Tam trzeba będzie jednorazowo położyć jeszcze jedną warstwę na całości. Niestety!

      Usuń
  11. Jakie pani dobrala panele i później meble? I proszę polecić ciepły jasny kolor szarego Jestem na etapie remontu pokoju i musze poszukać inspiracji Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia kolejnych etapów urządzania naszego mieszkania są w kolejnych postach na blogu :)
      A pod hasłem "szary" znajdziesz też zestawienia szarych farb, które mogą być pomocne przy wyborze tego właściwego :)

      Usuń
  12. Ja jakoś nie przepadam za szarością, zdecydowanie wolę pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :) Przepiękny ten Wasz salon? Gdzie zakupione zostały listwy wykończeniowe: przypodłogowe i sufitowe? Są piękne!!!!
    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem, gdyż jesteśmy którymiś z kolei mieszkańcami tego wnętrza, a listwy są od samego początku :)

      Usuń