piątek, 4 kwietnia 2014

Bitwa o Dom: Sypialnie, gabinety itp.

Rozpoczęła się kolejna edycji Bitwy o Dom, więc w dalszym ciągu będę się dzielić z Wami moimi wrażeniami z odcinka na odcinek, z pomieszczenia na pomieszczenie. Tym razem wyjątkowo, aby było sprawiedliwie, musimy omówić aż dwa pokoje. Sypialnie mają to do siebie, że są najbardziej zmiennymi pomieszczeniami. Jak łazienka zawsze jest łazienką, tak sypialnia czasem bywa jeszcze pokojem dziecięcym, a czasem gabinetem.

Nim jednak przejdę do swojego zestawienia, muszę przyznać, że to dotychczas najlepsza edycja programu. Na ile jest to zasługa uczestników, a na ile TVNu, który tym razem zezwolił nawet na zakupy w Ikea, to już temat na zupełnie inną rozmowę. Faktem jest, że się poprawiło.

A z tą Ikeą, to nie wyobrażajcie sobie za dużo. Uczestnicy mogą tam wydać zaledwie niewielką kwotę z całego budżetu. Na stylowe dodatki jednak z pewnością wystarczy :)

Jest jeszcze jedna wielka zaleta tej edycji. Jedna z uczestniczek, Krysia Magrel, to blogerka wnętrzarska, którą mieliśmy przyjemność poznać bliżej podczas pierwszego spotkania Blogów Wnętrzarskich i warsztatów fotograficznych w Formazone! Teraz na blogu Krysi (Moje wnętrzarskie JA) możecie też dowiedzieć się więcej o perypetiach urządzania pokoi w programie. Jest na co popatrzeć! Nawet jury docenia wszystkie projekty. Jestem dumna, że osoba z naszego blogerskiego grona powoli osiąga sukces w TVNie :) Oby dalej było tylko lepiej!

To teraz pora na mój subiektywny wybór najlepszych pomieszczeń.

Sypialnia małżeńska

Mówiłam, że projekty Krysi i Arka są bardzo dobre i nie były to puste słowa. Uważam, że ich sypialnia jest najlepsza ze wszystkich. Charakteryzuje się nie tylko ciekawym wystrojem, ale też bardzo praktycznym podejściem. Nie jest nudno, ale nie jest też nadmiernie pstrokato, co jest bardzo częstym grzechem uczestników Bitwy o Dom. 

Idea prosta - meble malowane na ścianie. Co jest w tym takiego praktycznego? Malowany zagłówek nie zajmuje miejsca. Dzięki temu łóżko da się normalnie obejść. U innych uczestników przypomina to raczej przeciskanie się - zwłaszcza, że na ścianie na wprost łóżka zazwyczaj jeszcze coś wisi. Nie strącić ramek i nie połamać sobie nóg - to trudne zadanie przyszłych lokatorów, którzy zmęczeni późno w nocy będą się udawać na spoczynek. Tutaj tego problemu nie ma. Wizualnie też wszystko mi się podoba, choć nie jest to mój styl. Jedyne co bym zmieniła, to lampki nocne. Nieosłonięte żarówki mogą nieprzyjemnie razić w oczy. Jest to jednak zdecydowanie szczegół. Całą sypialnię oceniam na medal!

TVN

zdjęcie Krysi

Gabinet

W klasyfikacji gabinetów również mogłabym dać Krysi pierwsze miejsce. Farba tablicowa na ścianie, podwójna rola pokoju (gabinet + gościnny), harmonia, brak nudy i wrażenie przestrzeni - to naprawdę duże zalety tego wnętrza. Aby jednak było bardziej różnorodnie, wyróżnię innych uczestników programu, którzy również postanowili nadać przestrzeni dwie role.

Karolina i Mieszko podzielili pokój i zrobili dwa osobne pomieszczenia - gabinet i garderobę. Garderoba to naprawdę wygodne pomieszczenie, zwłaszcza jeśli dzięki dużej ilości półek może też pełnić rolę schowka. Gabinet, nawet jeśli stracił trochę na powierzchni, nadal może pełnić swoją rolę, a w przyszłości stać się pokojem dziecięcym.

tvn

tvn

tvn

Pokój dziecięcy

Pokoje dziecięce niestety niczym mnie nie zaskoczyły. Nie było projektu prawdziwie szałowego. Ale pokoik dla Stasia, synka Marty i Krystiana, jest naprawdę ok. Nie jest nudno, nie jest przytłaczająco. Lampa może budzić mieszane uczucia, ale ogólnie jest nieźle. Jak jeszcze przewijak zniknie z komody, zrobi się bardziej przestronnie.

tvn
tvn

tvn


A jakie są Wasze wrażenia po pierwszych odcinkach Bitwy o Dom? Oglądacie?




14 komentarzy:

  1. ogladam i tez Krysi kibicuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie nr1 to garderoba z gabinetem. Bede sledzic dalej bo lubie ten program:) Czasami zastanawiam sie jak ja bym sobie poradzila z zadaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam dwie poprzednie edycje ( nagrywałam programy - pomijając całą gadaninę jurorów). Poziom poprzednich programów był - mierny jeśli chłodzi o stylizację, urządzenia wnętrz. Powstawały sztampowe , wystroje wnętrz jakich wiele . Wygrywali ludzie , którzy mieli na swoim koncie "ckliwą historię" i ona akurat świetnie wkomponowała się w konwencje programu.
    O dizjanie, wnętrzarstwie z prawdziwego zdarzenia nawet nie było co marzyć. Na trzecią edycje już szkoda mi czasu. Ludzie , którzy naprawdę "czuli" to co robili odpadali z programu śmiesznie przez jurorów oceniani i jakby nie widzący naprawdę niezłych projektów i pomysłów.

    Patti

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też kibicuję Krysi i Arkowi (świetny pokój gościnny!), podobają mi się także projekty Karoliny i Mieszka. Mam nadzieję, że uda mi się oglądać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądam i kibicuję Krysi i Arkowi, oraz Karolinie i Mieszkowi.
    Edycja rzeczywiście najlepsza z dotychczasowych. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja obejrzałam po jednym odcinku z dwóch pierwszych edycji...nie podobało mi się, ale teraz widzę rzeczywiście zdecydowaną poprawę. Może obejrzę, ale możliwe, że będę tez śledzić blogowo, jeśli Magdo będziesz zdawać relacje, bo telewizja to niekoniecznie coś, co lubię. Za to Twój blog owszem.Gabinet Krysi jest super! Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :D Postaram się zdawać relacje na bieżąco :)

      Usuń
  7. Jestem podobnego zdania co Patti - niestety o wygranej czy nawet samym udziale w programie nie decydowało to jakie osoby miałe podejście do urządzania wnętrz a raczej to jak bardzo poszkodawani są życiowo - takie granie na emocjach a w dodatku na koniec wygrana zależna od smsów (empatia widzów - bo oni tacy biedni, nie mają się gdzie podziać...) a nie tego, czyje mieszkanie było naprawdę świetne i bez wpadek. Oglądam kolejny sezon już tylko licząc na takie perełki jak gabinet Karoliny i Mieszka, jednak nie mam złudzeń, że sprawiedliwej oceny nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też oglądam starając się nie myśleć o werdykcie końcowym. Po prostu fajnie zobaczyć, jakie pomysły na wnętrza mają inni :) A że programy TVNu są polskie i dość ciekawie zmontowane, to nie zaszkodzi poświęcić chwilę. Zwłaszcza, że można obejrzeć o dowolnej godzinie na ich stronie. Nie mamy telewizora, więc inaczej mogłabym tylko pomarzyć o oglądaniu tego typu programów! Poza tym można przewinąć od razu do werdyktu jury. Chociaż muszę przyznać, że jakoś nigdy tego nie robię. Wciąga...

      Usuń
  8. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Rosnę z dumy, a poliki trochę pieką z zawstydzenia. Jeśli mogę dodać słów kilka o tym czego nie widać na zdjęciach to: Lampki nocne nie biją po oczach bo żarówki w nich nie są mocne. Do oświetlenia w nocy stolika przy łóżku wystarczą, ale nie wiem czy do czytania nie trzeba by poszukać czegoś mocniejszego. Niestety wieczorami nie miałam siły już czytać, żeby to sprawdzić. Być może więcej WAT raziłoby w oczy. Natomiast odnośnie pracowni Mieszka i Karoliny to ciężko byłoby wcisnąć tam jakiekolwiek łóżko, może tylko małe łóżeczko dziecięce bo gabinecik był naprawdę niewielki. Całe pomieszczenie bez podziału na dwa miało 10 m2. Jednak sam pomysł podziału na gabinet i garderobę (marzenie chyba każdej kobiety) był świetny, aranżacja zresztą też.
    Jeszcze raz ogromnie dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i kibicowanie nam.
    Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że oglądałam już kiedyś projekty tych mieszkań. Nie mam pojęcia kiedy, ale jakoś wyjątkowo wydają mi się znajome te rozkłady pomieszczeń. I faktycznie gabinet na sypialnię dla rodziców byłby za mały. Ale jak się urodzi dzidziuś :) zanim podrośnie... to tak w sam raz :)
      Krysiu, powodzenia raz jeszcze i już nie mogę się doczekać kolejnego odcinka! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...