środa, 5 marca 2014

Na celowniku: Pomarańczowy

Dawno nie było postów z serii Kolory na celowniku. Dlatego dzisiaj, zmotywowana Pomarańczowym Tygodniem u Conchity (który co prawda się już skończył...), pokażę Wam, jak można wykorzystać we wnętrzach ten właśnie kolor. 

fotoshot.com.br



fot. Ben Anders

decor8blog.com
Po pierwsze pomarańczowe krzesła. Krzesła to idealny mebel do przemalowania na intensywny kolor. Jeśli jeszcze macie wątpliwości, zaufajcie mi i łapcie za pędzel! A jak nie krzesła, to co? Może być regał, jak na zdjęciu poniżej, lub subtelniej - poduszki, wazon czy lampa.

papernstitchblog.com

designsponge.com

via pinterest.com

blog.makeithome.pl

fot. Roderick Vos
Do odważnych świat należy! Oto pomarańczowa ściana, pomarańczowa lodówka, pomarańczowa podłoga i pomarańczowe schody! Da się? Da! I nawet fajnie to wszystko wygląda :)

sadecor.co.za

beautifulkitchensblog.co.uk

b.suet.free.fr


Pewnie nie uwierzycie, ale gdy jako mała dziewczynka przeprowadziłam się z rodzicami do większego mieszkania i dostałam swój pokój... ściany zostały pomalowane właśnie na bardzo intensywny pomarańczowy. Lubiłam tą mocną dawkę koloru. Dzisiaj już bym się nie zdecydowała na takie posunięcie, ale sympatia do pomarańczowego mi pozostała. 

Od bardzo dawna zbierałam się do napisania tego postu, jednak nie mogłam znaleźć zdjęć, które by mnie usatysfakcjonowały. Wciąż jestem nie do końca zadowolona. Po prostu wierzę, że ten żywy kolor można wykorzystać sto razy lepiej! Jeśli uda mi się namierzyć jakieś ciekawe zdjęcia, z pewnością do tego tematu jeszcze wrócę.

A na koniec pytanie - macie coś pomarańczowego u siebie?

18 komentarzy:

  1. Energetyczny kolorek, a jak tolixy się pięknie prezentują. Madzia nie będzie mnie na tych targach, ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, pomarańcz jest bardzo wyrazisty. Ja u siebie nie mam ani jednej rzeczy pomarańczowej... i to się tyczy również szafy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam pomarańczowy sweter... i chyba też na tym się moja lista ubrań kończy.
      A z rzeczy w domu... wyciskarkę do soków mamy pomarańczową. Chociaż to właściwie nie nasza, tylko moich rodziców. Ach! Zapomniałabym! Mamy pomarańczowo-łososiową wersalkę! :D Ale to właściwie też nie nasza i chcemy ją wkrótce zastąpić czymś wygodniejszym :)

      Usuń
  3. Tak! Wazon który przywiozlam z targu w Amsterdamie ;) cena była okazyjna i nie mogłam się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te targi w Amsterdamie... :) A ja nigdy nie byłam w Holandii! Muszę to w końcu nadrobić :)

      Usuń
  4. Moja córeczka ma cały swój pokoik pomalowany na pomarańczowo-dzieki temu jest słoneczny i energetyczny. Sama sobie ten kolor wybrała bo chociaż jest jeszcze malutka w pierwszej kolejności wybiera wszystko co pomarańczowe wlasnie.
    A mnie sie podoba ze zdjęć ta podłoga, rewelacja! :-) i lampa też :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowy to fajny kolor do pokoju dziecięcego. Ja z mojego też byłam bardzo zadowolona, a to przecież najważniejsze, by mały lokator był usatysfakcjonowany :)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś pomarańczowe lampy w kuchni:
    http://podobasie.net/2013/07/kuchnia-lampy/

    pozdrawiam, Magdo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW! Ale świetna kuchnia! I te lampy... i te rysunki... Super! Można gdzieś zobaczyć inne pomieszczenia? :)

      Usuń
    2. Kuchnia została w Krakowie..-;) ale pracuję już nad nową kuchnią w Gdyni....

      Usuń
  6. Rzeczywiście, wyjątkowo mało jest ładnych wnętrz w tym kolorze. Te, które pokazałaś wyglądają ciekawie, choć ja zdecydowałabym się co najwyżej na pomarańczowe poduszki czy wazon.. Do tych najodważniejszych nie należę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dzieciństwa nie cierpię pomarańczowego, który jest ulubionym kolorem mojego męża, ale te inspiracje są super. Z szarym, bielą, a nawet turkusem naprawdę dobrze współgra pomarańcz w dodatkach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor. U mnie właśnie pokój w kolorze takiej intensywnej pomarańczy. Wszyscy mówili, że będzie męczyć, a orzeźwia, polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To nie mój kolor, ale z pewnością bardzo ożywia wnętrze, a to jest coś czego czasem mi brakuje szczególnie w białych i nieskazitelnych skandynawskich aranżacjach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś pomarańczowy nigdy nie należał do moich ulubionych kolorów. Ale faktycznie, muszę przyznać, że jako akcent dopełniający całą aranżację wygląda naprawdę fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm specjalnie otworzyłam ten post. Myślałam że mnie przekonasz do pomarańczu - nie udało się - żółty górą :) Ale Ty już to wiesz...

    OdpowiedzUsuń