niedziela, 26 stycznia 2014

Gruzja po polsku

Myśleliście o podróży do Gruzji? O tym, by pomieszkać tam kilka dni lub kilka tygodni? A o tym, by tam zamieszkać na stałe? By założyć w Gruzji restaurację? Jeśli nie, nic nie szkodzi. Ktoś zrobił to za nas i od razu wprowadził tę myśl w życie. Oto Oasis Club, restauracja założona przez Polaków w Gruzji.


Miejsce to zapada w pamięci nie tylko ze względu na pochodzenie właścicieli. Niebieskie i zielone deski świetnie się prezentują na tle białych ścian. Wewnątrz dość prowizoryczne wyposażenie, jednak idealnie wpasowujące się w obecnie obowiązujące trendy. Widzicie? Nawet 'na końcu świata' królują palety :)




Klientów nie brakuje. Pogoda dopisuje. Myślę, że Oasis Club to obowiązkowy punkt programu każdego polskiego turysty w Gruzji.







 
 Wszystkie zdjęcia pochodzą z galerii na stronie Oasis Club na FB


Byliście kiedyś w Gruzji? Albo może znacie inne klimatyczne polskie miejsca za granicą? Piszcie w komentarzach! Chętnie poznam Wasze opinie :)


A na koniec film:




4 komentarze:

  1. Ja byłam w Gruzji, ale za krótko. Wiem, że podróż tam będę musiała jeszcze powtórzyć, bo naprawdę warto! Ludzie są bardzo pomocni i uprzejmi dla turystów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ klimatycznie!
    Przy ostatnim zdjęciu zatęskniłam za latem TAK BARDZO...

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważaj na Kasię Pakosińską, bo coś "zaczerpnie" z Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi tak tajemniczo, że już zaczęłam się bać... :)

      Usuń