środa, 22 stycznia 2014

Czerwona lodówka

Dzisiaj mam przyjemność podzielić się z Wami unikalnymi zdjęciami pięknej nowoczesnej kuchni z czerwoną lodówką. Wnętrze jest tym bardziej wyjątkowe, że nie pochodzi z drugiego końca świata. Autorką projektu i zdjęć oraz przede wszystkim właścicielką przedstawianego mieszkania jest Małgosia z bloga Filozofia Jazdy. Miałyśmy okazję poznać się na początku grudnia na spotkaniu organizowanym przez Life Managerkę. Małgosiu, przepraszam, ale nigdy bym się nie spodziewała, że osoba pisząca de facto o samochodach, może interesować się wystrojem wnętrz do tego stopnia, by stworzyć tak świetną kuchnię! Ach, te stereotypy! :)

A co mi się tutaj podoba? Po pierwsze kolory - stonowane, a jednak z wielkim i mocnym akcentem kolorystycznym. Zabudowa po lewej stronie ociepla całe pomieszczenie. Podoba mi się rozkład i forma zabudowy. Dużo szuflad, dużo szafek, a zarazem wszystko pod ręką. Dobre oświetlenie. Jest po prostu świetnie! Oczywiście, to nie jest styl dla każdego. Ale ja czuję się tu jak ryba w wodzie!



Tu zauważyłam niepokojącą lukę za lodówką, jednak Małgosia szybko mnie uspokoiła: "luka w ogóle nie przeszkadza - tam obok nic nie ma, więc też nie ma co "wpadać :) a sama lodówka jest na kółkach, więc wysuwamy ją raz na jakiś czas i sprzątamy"





Okna mają tu taki sam rozkład, jak w naszym poprzednim mieszkaniu. I parapety takie same, i te wywietrzniki na górze... zaraz się okaże, że mieszkałyśmy na tym samym osiedlu! :)

Jest jeszcze kilka ważnych kwestii, których nie widać na zdjęciach.

Po pierwsze, Małgosia zaprojektowała kuchnię zupełnie sama. Zrobiła to tak, by było jak najbardziej funkcjonalnie. Mam poczucie, że udało się w 100%. 
"Przed projektowaniem zastanowiłam się, gdzie będzie płytka gazowa i wokół niej rozbudowywałam resztę szafek - czyli pod płytką sztućce później przyprawy - obok na dole szafka na garnki i patelnie, a z drugiej strony kosz :) czyli wszystko do gotowania - takim systemem bardzo szybko powstała cała kuchnia...."
Meble zrobił zaprzyjaźniony stolarz. Szafki są z lakierowanego akrylu, a szafka nad lodówką z czerwonego szkła. Zabudowa znajdująca się po lewej stronie została zrobiona ze zwykłej płyty. Całość, łącznie z szafą w przedpokoju, kosztowała 14 tysięcy. To bardzo mało, jak na nową w pełni wyposażoną kuchnię robioną na wymiar! 

Małgosia ma jeszcze jeden świetny patent:
"Jak przychodzą goście to stół wysuwamy na środek, dostawiamy krzesła (zapasowe na co dzień są w piwnicy) i... lampę też przesuwamy bardziej na środek, na listwie - czy Ty wiesz ile ja szukałam takiego patentu? - znalazłam oczywiście w Ikei!"
Rewelacyjne rozwiązanie! Czy coś mogłoby być zrobione lepiej?
"Jedyne co bym zmieniła, to mieszkanie na większe :) to jest super, ale jak wszyscy - chciałabym mieć większe, z garderobą..."
No cóż... ja mam garderobę, a Małgosia świetną kuchnię. Widać nie można mieć wszystkiego! :) 

*   *   *

Już od dawna chciałam Wam pokazać, jak mieszkają blogerzy nie-wnętrzarscy. Myślałam, że na początek ugryzę ten temat z zupełnie innej strony, ale jednak czerwona lodówka to zdecydowanie dobry start! Spodziewajcie się kolejnych postów w podobnym blogowym klimacie :)


Na koniec zapraszam Was serdecznie na bloga Małgosi (Filozofia Jazdy) oraz do... Ilony Patro, która dziś w nocy opublikowała post o blogosferze wnętrzarskiej! Jest m.in. nasz filmik z Meetblogin i informacja o spotkaniach Blogów Wnętrzarskich. Dużo radości sprawiła mi ta publikacja!



Małgosiu - dziękuję, że zgodziłaś się na publikację tych zdjęć! :*

9 komentarzy:

  1. Świetny akcent ozywiajacy cale wnetrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, widać blogerzy lubią czerwone lodówki... Segritta też ma czerwoną, o ile dobrze pamiętam :)
    Ciekawe jak mieszkanie prezentuje się 'na żywo' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Patent z listwą i lampą zapamiętać. A widac dokładnej gdzieś ten patent
    A kuchnia mimo ze nie w moim stylu nie znaczy ze mi się nie podoba jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow...pieknie..podoba mi się bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  5. naprawdę bardzo dobrze i bardzo efektownie zaprojektowana kuchni:)) wszystko pięknie się uzupełnia:))) i wydaje się bardzo funkcjonalna:))

    a ja zapraszam do siebie prezentuje dziś kąt do pracy, mój własny, choć przez kiepskie światło zdjęcia są jakie są.. :))

    ciekawa jestem opinii:))) oby nie zbyt surowe :)) hehe

    buziak i miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziwnie się patrzy na swoją kuchnię na zdjęciach, na Twoim Magda blogu... :) Jak nie na swoją! Mogłam postawić coś jeszcze na blacie bo wygląda jakby tu nikt nie mieszkał :) I płyn do naczyń mogłam wlać... czerwony :) Bo kto to widział żółty płyn i czerwoną lodówkę (p.s. kocham swoją lodówkę! - jest pojemna i bardzo ECO). Ach! i jeszcze jedno - najlepszy jest czajnik - ma dwa lata, wygląda jak nowy a wodę gotuje chwilkę - też go kocham :) Zresztą uwielbiam swoje mieszkanie!
    Bardzo Ci Magdo dziękuję za piękne przedstawienie mojej skromnej kuchni - pięknie to zrobiłaś!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerrrrrrwona lodówka fantastycznie ożywia to wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wszystko fajnie, szkoda tylko, że lodówka uderza o parapet i nie można jej całkowicie otworzyć ... : ] Bardzo przemyślane

    OdpowiedzUsuń