sobota, 27 kwietnia 2013

Drewno, biel i dom

Na ten dom trafiłam dzisiaj na blogu D jak Design. Spodobał mi się tak bardzo, że postanowiłam się nim z Wami podzielić. Ciekawe wykorzystano drewno, zarówno na ścianach zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Co jeszcze zwróciło moją uwagę? Piękne kolorowe szkło, czarny kran, połączenie wanny i kabiny prysznicowej w jedno, sposób ułożenia książek na regale oraz cudowna przeszklona ściana. Co tu dużo mówić, zobaczcie sami!

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl

thedesignfiles.net via www.djakdesign.pl


Prawda, że niezły? Co Wam się podoba najbardziej?

Więcej zdjęć znajdziecie u Agaty: www.djakdesign.pl

piątek, 26 kwietnia 2013

Praktyczna łazienka

O łazienkach pisałam już wielokrotnie i jeszcze nie raz do tego tematu wrócę. Dzisiaj chciałabym, abyśmy skupili się na szczegółach związanych z organizacją przestrzeni i jej funkcjonalnością. Bo wygodna łazienka to piękna łazienka!

Przyszycie kolorowych wieszaczków to bardzo prosty zabieg, który pozwoli na ujednolicenie kolorystyki ręczników, jednocześnie umożliwiając ich rozróżnianie. Bardzo subtelne, pomysłowe i ładne.

Korzystanie z ujednoliconych pojemników na mydła i szampony zdecydowanie poprawia estetykę łazienki. Sprzyja pewnej harmonii. Zazwyczaj największą popularnością cieszą się szklane buteleczki. Jednak w trakcie kąpieli, szczególnie pod prysznicem, łatwo taki pojemnik zbić. Dlatego warto pomyśleć o czymś bardziej praktycznym. Poniższe zdjęcie pokazuje, że plastikowe pojemniczki również mogą wyglądać świetnie.
www.marthastewart.com

W łazience korzystamy z wielu drobiazgów. Jeśli wyłożymy je wszystkie na półce lub na wannie, z pewnością zrobi się chaos. Gąbeczki, szczoteczki, golarki, maści w tubkach...

wtorek, 23 kwietnia 2013

Gerlach

Nie przedstawię Wam dzisiaj świeżego sklepu, który dopiero wchodzi na rynek. Markę Gerlach pewnie wszyscy dobrze znacie. To firma z niezwykłą, ponad 250-letnią, tradycją. Dbają o nasze stoły od pokoleń. Praktycznie, pięknie i na lata - tak bym to podsumowała. Wydawałoby się, że jest już idealnie. Klasyczna prostota, biała ceramika, porządna robota... A jednak coś się zmienia. W ramach asortymentu Gerlach pojawiły się nowe produkty. Zrobiło się bardziej kolorowo. Pojawiły się sztućce i naczynia dla dzieci. 
Mam nadzieję, że ta zmiana wizerunku wiąże się jedynie z rozszerzeniem oferty, a nie z rezygnowaniem z klasycznych kolekcji. Ale póki co zobaczmy, co dla nas przygotowali.

galeriaart.pl
lasoleia.blog.onet.pl

Te tulipany to obrazy Beaty Murawskiej, jednej z najlepszych polskich artystek współczesnych.


***

www.ekonomia24.pl
galeriaart.pl

Sylwetki osób w różnych pozach to charakterystyczny element obrazów Mikołaja Kasprzyka, jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów ostatnich lat. 



To nowa i bardzo kolorowa kolekcja - Designer collection. Motyw obrazów i zdjęć na kubkach stał się już dość powszechny, jednak rzeczywiście dotąd mało uwagi poświęcało się polskim artystom. Podczas, gdy pocałunek Klimta pojawił się na wszelkich możliwych naczyniach ceramicznych, o polskich malarzach zupełnie się nie słyszy. O Mikołaju Kasprzyku jest artykuł na Wikipedii, ale tylko na niemieckiej. 

Cieszę się, że to się zmienia. 

Jeszcze Wam pokażę sztućce dla dzieci, które bardzo przypadły mi do gustu. Prosta forma, precyzja wykonania i subtelny obrazek. Śliczne! Wersja bezbarwna, Bon Ton, chyba bardziej mi odpowiada. Tylko szkoda, że są same pieski. Chciałabym zobaczyć tu też kotka :)

Bon Ton

Pychotki



A jak Wam się podobają te przedmioty? Odpowiadają Wam takie zmiany w asortymencie, czy jesteście jednak przyzwyczajeni do klasycznych kolekcji? Chętnie poznam Wasze zdanie :)


piątek, 19 kwietnia 2013

Brick Award 2013

Wczoraj odbył się finał pierwszej polskiej edycji prestiżowego konkursu Brick Award. Miałam niezwykłą przyjemność zapoznać się ze zgłoszonymi projektami oraz uczestniczyć w gali rozdania nagród, dlatego dzisiaj zdam Wam relację z wydarzenia. Natomiast w następnym poście poświęcę więcej uwagi projektom, które z różnych powodów zwróciły moją uwagę.

Czym tak właściwie jest Brick Award? To międzynarodowy konkurs organizowany co dwa lata od 2004, mający na celu wyróżnienie wyjątkowych projektów architektonicznych. Jednak jest jeden warunek - w danej realizacji muszą być wykorzystane materiały ceramiczne (cegły, dachówki). W tym roku po raz pierwszy została zorganizowana edycja polska. Nagrodzone prace automatycznie wezmą udział w edycji międzynarodowej.

Widziałam projekty laureatów poprzednich konkursów Brick Award. Reprezentują naprawdę wysoki poziom! Architekci nie mogą narzekać na brak konkurencji. Do tego wątku wrócę innym razem.




Kto oceniał projekty zgłoszone do polskiej edycji? Oto skład Jury:

  • prof. Ewa Kuryłowicz 
    • wiceprezes i generalny projektant pracowni Kuryłowicz & Associates sp. z o.o.
    • profesor Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej
    • więcej informacji na bryla.gazetadom.pl
  • arch. Maciej Miłobędzki
    • współzałożyciel JEMS Architekci
    • wykładowca na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej
  • Janusz Kaniewski
    • projektant i designer
    • wykładowca Istituto Europeo di Design w Turynie i Royal College w Londynie
  • Ewa Porębska 
    • redaktor naczelna magazynu "Architektura-Murator"
  • Agnieszka Bulanda
    • redaktor naczelna magazynu "ARCH"
    • rzecznik prasowy SARP
  • Piotr Sarzyński
    • dziennikarz tygodnika "Polityka"
    • krytyk sztuki i architektury
  • Grzegorz Piątek
    • krytyk architektury
    • kurator
    • członek zarządu fundacji Centrum Architektury
    • pojawił się już wcześniej na blogu - w poście Za Żelazną Bramą cytowałam jego wypowiedzi
Nad prawidłowym przebiegiem konkursu czuwał arch. kraj. Marek Szeniawski, przedstawiciel SARP.


Kategorie konkursowe:
  • Dom jednorodzinny
  • Budynek mieszkalny wielorodzinny
  • Budynek użyteczności publicznej
  • Renowacja/adaptacja/przebudowa/rekonstrukcja
  • Projekt bez realizacji (nie będzie kandydował do Brick Award 2014)

Ostatecznie przyznano tylko trzy nagrody i cztery wyróżnienia. Które projekty zyskały aprobatę Jury?

ZWYCIĘZCY

Budynek mieszkalny wielorodzinny


W tej kategorii nagrodę przyznano budynkowi mieszkalnemu znajdującemu się na rogu ulicy Grabiszyńskiej i Inżynierskiej we Wrocławiu. Dom autorstwa Biura Projektów Lewicki Łatak zwrócił moją uwagę jeszcze przed ogłoszeniem wyników. Zastanówcie się, czym mogli się inspirować architekci? Zaraz Wam pokażę, ale może wcześniej wpadniecie na to sami. A teraz dodam jeszcze tylko, że Jury pochwaliło klasyczny, skromny model budynku oraz elegancję i wyrafinowanie elewacji. Zauważcie, że zostały wykorzystane cegły w różnych kolorach. 





A inspiracją dla tego projektu był ażurowy mur z cegieł, jak ten na zdjęciu poniżej:
www.dziedzictwowsiopolskiej.pl


Dostrzegacie pewne podobieństwo? :)


Budynek użyteczności publicznej

Małopolski Ogród Sztuki, projektu K. Ingarden & J. Ewy - Architekci. Niezwykły budynek, w pełni zasługujący na zwycięstwo. Został doceniony nie tylko przez Jury, ale także przez Zwykłych Zjadaczy Architektury. Internauci wybrali go w głosowaniu przeprowadzonym na facebooku. Czym się zachwycamy? Ciekawą szklaną fasadą, grą światła w pomieszczeniach, lekką bryłą. Została tu przeprowadzona dokładna analiza miejsca. Zwróćcie uwagę, jak linia dachu jest dostosowana do linii dachów innych budynków. Jak poziome elementy fasady kamienicy obok zostały elegancko 'przedłużone' na nowej fasadzie. To właśnie takie detale wpływają sukces tego projektu. To przykład naprawdę świetnej współczesnej architektury.







Renowacja/adaptacja/przebudowa/rekonstrukcja


Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, projektu AiR Jurkowscy - Architekci. W starych budynkach koszarowo-magazynowych skuto tynki, odsłaniając cegły. Następnie, używając tradycyjnych materiałów i oszczędnie ingerując w starą tkankę, stworzono zupełnie nowe wnętrze. Szczególnie dobrym pomysłem było przykrycie szklanym dachem dziedzińca. W ten sposób wygospodarowano większą przestrzeń do organizacji różnych imprez, bez względu na prognozy pogody. Wspaniały projekt! Kraków ma się czym pochwalić.








WYRÓŻNIENI

Budynek użyteczności publicznej


Ratusz i Centrum Administracyjno-Usługowe w Siechnicach projektu Maćków Pracownia Projektowa. Muszę przyznać, że chociaż podobają mi się okna (ich rozmiar, kształt, rozłożenie), tak sama bryła specjalnie do mnie nie przemawia. Brakuje mi też zieleni. Jednak jest coś, co w tym projekcie zasługuje na duże uznanie. Tego nie widać na zdjęciu, więc tym istotniejsze jest, aby o tym powiedzieć. Otóż poniższy budynek stanowi tylko część większej całości. W przyszłości, wraz z rozwojem miasteczka, kompleks będzie się powiększał. I cudowne jest to, że autorzy przewidzieli to już teraz. Chciałabym, aby wszystkie projekty rzeczywiście były poważnie analizowane pod kątem rozwoju miasta, a nie tylko z myślą o tu i teraz. 



Renowacja/adaptacja/przebudowa/rekonstrukcja

Gimnazjum nr 15 we Wrocławiu, autorstwa Maćków Pracownia Projektowa. To drugie wyróżnienie tego samego zespołu architektów. Jednak obie prace różnią się od siebie ogromnie. W tym przypadku nie mówimy o projekcie od zera, lecz o modernizacji budynku już istniejącego. Autorom zależało na uwydatnieniu pracy architekta, Richarda Plüddemanna (1846-1910), więc zrezygnowali z wprowadzania zupełnie nowych elementów. Dzięki ich trosce o zachowanie zabytkowej formy budynku, udało się wydobyć utraconą, wielowątkową urodę ceramicznej elewacji szkoły. Jury doceniło te starania.


Projekt bez realizacji

W tej kategorii Jury przyznało dwa wyróżnienia.

Pierwsze powędrowało do CDF Architekci z Poznania. Ich projekt, Zespół Budynków Biurowych "UBIQ Business Park", zakłada rozbudowę budynku koszarowego. Tradycyjna ceglana architektura w połączeniu ze szkłem i stalą, to zdecydowanie trafione połączenie. Jury życzyło autorom, by projekt został zrealizowany. Również trzymam za to kciuki.


Drugie wyróżnienie powędrowało do Agaty Rogowskiej za projekt identyfikacji architektury powojennej Wrocławia. To ciekawa analiza będąca próbą zdefiniowania charakteru miasta. Jury uznało, że "Wrocław zasługuje na przemyślaną tkankę architektoniczną". Myślę, że nie tylko Wrocław. Chciałabym, aby we wszystkich miastach zastanowiono się nad pewną wizją całości. Projekt Agaty Rogowskiej nawiązuje kształtem do architektury powojennej, a materiałem do solidnego ceglanego budownictwa niemieckiego i śląskiego. Czuję jednak pewien niedosyt informacji. Chciałabym dowiedzieć się o tym projekcie dużo więcej. Niemniej, gratuluję autorce! Gdy wstawała po nagrodę, panowie w rzędzie za mną na moment przerwali konwersację, ograniczając się jedynie do słów "jaka młoda!" ;)


Jak już mogliście zauważyć, nie pojawił się żaden budynek w kategorii dom jednorodzinny. Jury uznało, że skoro nie wpłynęła żadna praca, która chwyciłaby ich za serca, to nie nagrodzą nikogo. Mają nadzieję, że w przyszłej edycji poziom projektów wzrośnie. Zrobiło mi się trochę szkoda tych architektów. Inaczej, gdy po prostu wygrywa ktoś inny - to nie znaczy, że nasz projekt jest zły, a jedynie, że tamten jest lepszy. Tutaj nie można się tak pocieszać. Mam nadzieję, że architekci są mniej wrażliwi na krytykę niż ja. ;)

Na koniec wspólne zdjęcie Jury wraz z nagrodzonymi architektami:

Serdecznie gratuluję!
Który projekt najbardziej przypadł Wam do gustu? Uważacie, że Jury dobrze wybrało?
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć któregoś budynku, dajcie znać.

Myślałam, że to będzie krótki post. Trochę się pomyliłam. 
Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca...
Trzymajcie się i udanego weekendu! :)


poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Szklane cuda

W sierpniu pisałam Wam o moim zachwycie niebieskim szkłem. Teraz, wraz z wiosennymi promieniami słońca, to uczucie wróciło. Niezwykłe refleksy, głębia barwy. Same cuda! Zobaczcie sami:

pinterest.com

pinterest.com


pinterest.com

www.facebook.com

pinterest.com

apetycznewnetrze.blogspot.com

pinterest.com
Wszystkie kolory również wyglądają rewelacyjnie. Wspaniała gra światła i barwy. Naprawdę, jest się czym zachwycać! Dlatego zostawiam Was z tymi zdjęciami :)

środa, 10 kwietnia 2013

Marzenie z Santorini

Wybudowany w 1860 roku jako magazyn dla kopalni pumeksu. Potem latami stał pusty. Wykonany z czerwonych kamieni wulkanicznych zebranych z pobliskiej góry, dobrze wtapiał się w otoczenie. Prawie niezauważalny, powoli zamieniał się w stertę gruzu. Aż podczas nurkowania zauważył go Psychas Costis. Odszukał potomków właścicieli (dwudziestu czterech!), kupił od nich nieruchomość, a następnie z pomocą lokalnych rzemieślników, zaczął gruntowną przebudowę. Część domu znajduje się pod wodą, więc prace były wyjątkowo trudne. Myślę jednak, że było warto włożyć w ten dom tyle trudu. Spójrzcie na zdjęcia i sami oceńcie, czy nie chcielibyście znaleźć się tam chociaż na jeden dzień...











zdjęcia z www.elledecor.com


Szczególne wrażenie robią na mnie łazienki. Mają w sobie niezwykłą naturalność. Olbrzymie poduchy, wielki taras i piękne widoki - czyż nie jest tu bajecznie? Jeszcze ten kolor wody na ostatnim zdjęciu... Cudo! :)
Zgadzacie się ze mną?